Błonczatka – Ismena

Hymenocallis x festalis

Opis

Rodzina: Amaryllidaceae - amarylkowate.

Organem spichrzowym jest duża cebula. Liście długie, równowąskie, ciemnozielone i błyszczące. Kwiaty są duże, pachnące z długim trąbkowym przykoronkiem oraz okółkiem sześciu wąskich płatków. Są zebrane w baldachy na szczycie bezlistnych pędów .

Występowanie

Ismena pochodzi z Peru

Wysokość

Ok. 40- 50 cm.

Termin kwitnienia

Czerwiec – lipiec.

Kolor kwiatu

Biały, kremowy lub żółty.

Stanowisko

Powinno być słoneczne, ciepłe, osłonięte od wiatru . Przy uprawie doniczkowej po zakończeniu kwitnienia roślinę przestawiamy w miejsce gdzie będzie miała nieco cienia w najgorętsze godziny dnia.

Wymagania

Gleba przepuszczalna, żyzna, dostatecznie wilgotna. Odczyn gleby od lekko kwaśnego do obojętnego.

W czasie lata rośliny musimy systematycznie podlewać. By po zaschnięciu liści wykopać cebule nie mniejsze niż posadziliśmy należy co 10 dni podlewać rośliny roztworem nawozów o większej zawartości potasu. Szczególnie jest to ważne po zakończeniu kwitnienia, kiedy roślina odbudowuje straty wywołane zużyciem zapasów na intensywne kwitnienie.

Cebule ismeny sadzi się do gruntu od końca kwietnia do maja. Sadzimy na głębokość 10 cm w odstępie co 15 cm. Z uwagi na późne przymrozki należy mieć przygotowane dodatkowe ochronę np. w postaci plastikowych butelek z obciętym dnem.

Jesienią kiedy zapowiadają pierwsze przymrozki rośliny wykopujemy nawet wówczas gdy liście są jeszcze zielone. Przy wykopywaniu starajmy się nie uszkodzić korzeni. Tak wykopane cebule razem z ziemią przenosimy w zabezpieczone przed mrozem lecz przewiewne miejsce i tam zostawiamy cebule aż do zaschnięcia liści. Wówczas wyschnięta ziemia sama obleci a suche liście usuwamy. Oczyszczone cebule przechowujemy odwrócone piętką do góry w temperaturze 16 – 18 0C.

Sadząc cebule do doniczek postępujemy nieco inaczej. Cebule sadzimy tak by ich szczyt wystawał nieco powyżej poziomu ziemi. Uprawiając w donicy razem z podlewaniem powinniśmy dokarmiać roślinę, najlepiej nawozem do roślin kwitnących rozpuszczalnym w wodzie. Jeśli dokarmiamy przy każdym podlewaniu dajemy ¼ dawki zalecanej na opakowaniu. Jest to roślina dość żarłoczna i nie należy o dokarmianiu zapominać. Należy do roślin które lubią wodę, ale nie znoszą zastoin wodnych. Dlatego postarajmy się do doniczek dać ziemię wymieszaną pół na pół z wermikulitem lub innym rozluźniaczem.

Wówczas podlewanie latem w czasie upałów 2 razy dziennie(takie podlewanie lubi) nie spowoduje zalania rośliny.

Uprawiając w doniczkach możemy od końca września – jeśli roślina nie zacznie samoistnie zasychać wcześniej – stopniowo ograniczać podlewanie, aż do całkowitego zaprzestania. Cebule możemy pozostawić w suchej ziemi w doniczce aż do wiosny. Wiosną wyjmujemy cebulę czyścimy i ponownie sadzimy do nowej ziemi. Dla rośliny jest ważne by jak najwięcej mięsistych korzeni pozostało nieuszkodzonych.

Mrozoodporność

Cebule nie zimują w gruncie.

Rozmnażanie

Przez licznie tworzone przez roślinę cebulki przybyszowe. Z reguły kwitną już w drugim roku uprawy.

Choroby

Jeśli zaprawimy cebule poprzez moczenie ich przez pół godziny w Kaptanie nie doświadczymy żadnych problemów.

Uwagi

‚Sulphur Queen ‚ jest odmianą równie popularną.

Kwiaty można ścinać do wazonu. Choć nie trzymają się długo, stanowią wyjątkowej urody bukiet.

About these ads

Odpowiedzi: 26 to “Błonczatka – Ismena”

  1. Krystyna Says:

    A co ze ślimakami? W tym roku po raz pierwszy miałam w ogrodzie ismeny – i na szczęście jedną posadziłam w donicy, gdzie pięknie i zdrowo kwitła – na drugą, posadzoną w gruncie, zaraz po kwitnieniu rzuciły się hordy ślimaków – w końcu, niestety, musiałam ją wykopać i posadzić do donicy – nie wyszło jej to na zdrowie, ale przynajmniej przeżyła… Co robić w przyszłym roku- ryzykować i sadzić w ogrodzie, czy raczej umieścić ją na wszelki wypadek w donicy?? Czy ma Pani jakiś skuteczny sposób przeciwko ślimakom?? Wiem, że można stosować różnego rodzaju trutki, ale wolałabym tego uniknąć…I jeszcze jedno pytanie – już nie na temat ismeny – Czy ślimaki stanowią też zagrożenie dla psizębów? Parę tygodni temu posadziłam kilka cebulek i obawiam się o ich dalszy los… Pozdrawiam, Krystyna

    • zojalitwin Says:

      Ze ślimakami to ciągła walka. Teraz będzie zima to trochę spokoju. W poradniku opiszę sposoby walki ze ślimakami. W kolejnym roku ismeny proszę wsadzić do doniczek i te zadołować w gruncie. Ślimaki nie uszkodzą cebulek, a i liście psi zęba to dla nich nieciekawy pokarm. Problemem dla liści mogą być ślimaki nagie.

  2. Anonim Says:

    Zoju. W opisanym przez Ciebie sposobie przechowywania Ismeny piszesz,że należy przechowywać odwrócone piętką do góry (piętka to chyba dół cebuli) w takim razie korzeniami do góry? Ponadto temperatura przechowania 16-18*C
    to stanowczo za dużo..

  3. stasia Says:

    W moim przypadku ismene posadzilam w kwietniu w doniczce nastepnie ja przesadzilam, dodam ze byla bardzo ladna. W momencie kiedy ja przesadzilam do ogrodu ,w maju, nie rosla i liscie zaczely schnac. Kwiat podlewalam kilka razy odrzywka do roslin kwitnacych, nic nie pomoglo, liscie zeschly i nie kwitnie. (cebulki dwoletnie). Jaka moze byc przyczyna ?

    • zojalitwin Says:

      Dla ismeny w maju mogła być za zimna ziemia i roślina dostała sygnał, że czas na spoczynek. Mogła być to choroba odglebowa ale ta pozostawia ślady na cebulkach i te z reguły są mniejsze niż posadziliśmy.

  4. Jola Says:

    Mam ismenę w doniczce. nie wiedziałam, że rośnie w gruncie. Spróbuje postąpować z nią tak jak zalecacie z tym, że pośpieszyłam się i obcięłam korzenie. zostawiłam ok 6 cm. Mam nadzieję, że nie zaszkodziłam jej bo mam tylko trzy cebule.

  5. ela Says:

    U mnie ismena tylko rośnie na działce. Co roku zakwita, a cebulki wykopuję i trzymam w piwnicy do ponownego wsadzenia.

  6. Lucyna Says:

    Ismenę uprawiam ponad 20 lat. Z jednej cebuli doczekałam się ponad stu.Są dorodne (średnica 8 cm) mimo, że się z nimi tak nie pieszczę. Sadzę ok. 20 maja do gruntu. Gleba ciężka (czarnoziem). Przez cały okres wegetacji nie nawożę. Wykopuję po pierwszych przymrozkach, gdy liście się „zwarzą”. Odcinam liście i pozostawiam do przeschnięcia. Po czym układam warstwami w kartonie i trzymam w piwnicy.

    • zojalitwin Says:

      No cóż ja z wieloma roślinami też się nie szczypię, ale wiem że mi się udadzą. Natomiast nawet swojemu profesorowi na uczelni udowodniłam że trzykrotka – ta mieszkaniowa – mnie się nie przyjmie. I proszę mi wierzyć iż miał nietęgą minę, kiedy oglądał rezultaty mojej działalności wykonanej pod jego bezpośrednim nadzorem. Poza tym trudno sobie wyobrazić by na czarnoziemach coś nie urosło. Przecież nie ma na świecie lepszych ziem i to pod każdym względem. Ja natomiast staram się pisać dla wszystkich, także dla tych co zaczynają, co mają mniej niż przeciętne ziemie, a także dla tych co za żadne skarby nie ukorzenią trzykrotki. I choć rozumiem intencje, to czytając proszę mieć na uwadze moje wyjaśnienia.

  7. Krzysztof Says:

    Gratuluję świetnego bloga. W przedstawionych opisach czuć doświadczenie praktyka, a nie kompilacje prac różnych autorów. Ismenę uprawiam od kilkunastu lat, wyłącznie w doniczkach, głównie z powodu ślimaków, dla których roślina ta jest wyjątkowym przysmakiem. Sadzę w marcu, a w maju wynoszę do ogrodu, we wrześniu wyciągam z doniczek. Ponieważ kiedy zaczynałem uprawę Ismeny nie znalazłem odpowiednich informacji o jej uprawie popełniałem pewnie szereg błędów. Po pierwsze zawsze obcinam korzenie po wyjęciu jesienią z doniczek. Zresztą do wiosny i tak zasychają. Cebule przechowuje w lekko ogrzewanym garażu bez jakiegoś specjalnego układania. Wiosną sadzę do doniczek (oczywiście z drenażem) przykrywając ok. 5 cm ziemi. Aż się dziwię, że rozmnażały się (z jednej cebuli mam już 10) i kwitły. Jak widać różne drogi mogą prowadzić do celu. Od przyszłej wiosny zastosuję się do Pani rad przynajmniej w zakresie głębokości sadzenia – będę mógł używać płytszych doniczek.

  8. maria Says:

    dlaczego moja ismena nie kwitnie?

  9. maria Says:

    mam ją 3 lata jest dorodna ale nigdy nie zakwitla,moze zakwitnie w sierpniu?

  10. maria Says:

    w zeszłym roku mialam w doniczce,aw tym roku w ogródku

    • maria Says:

      mam ich kilka

      • zojalitwin Says:

        Jeśli żadna nie zakwitła to może być winna temperatura przechowywania cebul. Proszę przeanalizować w jakich warunkach były przechowywane i zmienić na ta zimę. Naprawdę dość trudno wyobrazić sobie brak kwiatów u ismeny.

  11. maria Says:

    Moze błędem jest to że na zimę obcinam całe liście do nasady cebul.Układam w kartonie,przesypujac trocinami.Przechowuję w kotłowni gdzie temperatura jest raczej pokojowa.

    • zojalitwin Says:

      Zawsze należy zadbać by liście zaschły naturalnie. Roślina zdoła wówczas wycofać wszystkie składniki z liści do cebuli. Korzeni nie powinno się obcinać z uwagi na rany, przez które ławo może wniknąć patogen. Przechowywać raczej poniżej podanej przeze mnie temperatur niż powyżej 18 stopni. Cebule jeśli nie przejdą tzw. okresu jarowizacji po prostu nie zakwitną.

  12. maria Says:

    DZIĘKUJĘ ZA RADĘ ZROBIĘ DOKŁADNIE TAK JAK PISZESZ ,CEBULKI PRZENIOSĘ DO ZIMNEJ PIWNICY I NIE BĘDĘ PRZYCINAC LIŚCI .DZIĘKUJE I GORACO POZDRAWIAM.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 417 obserwujących.

%d bloggers like this: