Judaszowiec kanadyjski

©

Cercis canadensis

Opis

Rodzina: Fabaceae – bobowate

Małe drzewo lub krzew, którego kora na starszych gałęziach i pędzie lekko pęka ujawniając delikatnie pomarańczowe wnętrze. Na bezlistnym jeszcze drzewie i to zarówno na starszych jak i młodych pędach wyrastają wprost z pędu pęczki drobnych kwiatów. Kwiaty utrzymują się przez 2-3 tygodnie. Duże, lekko skórzaste, u nasady sercowate liście rozwijają się po zakończeniu kwitnienia. Początkowo szarozielone, zmieniają barwę w miarę upły­wu czasu na żółtozieloną, złotą i wreszcie karminowoczerwoną w pełni jesieni. W sierpniu dojrzewają płas­kie, przypominające strąki łuszczyny, które przez długi czas pozostają na gałęziach i jeszcze długo zdobią krzew zimą. Niestety ta część spektaklu jest dla nas niedostępna bo brakuje zapylacza o dostosowanym aparacie gębowym. Czasem mogą się zdarzyć pojedyncze łuszczyny, ale to raczej wynik zdeformowanego kwiatu. Cechą charakterystyczną jest nieco zygzakowaty kształt młodych pędów

ODMIANY

‘Covey’ (Lavender Twist ™) – Odmiana ma formę płaczącą, a jej sztywne pędy są łukowato wygięte.

‘Forest Pansy’ - Jest to bardzo efektowna odmiana. U dorosłych liści spód jest purpurowo-czerwony, a górna strona najprzód ciemnozielona potem brązowo-czerwona. Kwiaty mają intensywniejszą barwę niż gatunek Oprócz zalet ma swoją wadę, a jest nią brak wiarygodnych źródeł potwierdzających odporność na niższe temperatury jak 20 0C. Decydując się na tę odmianę uwzględnijmy, że u nas zimą temperatury niższe nie są ewenementem i fakt, że potrafią trwać dość długo. Zapewnienie jej zatem ciepłego i zacisznego miejsca będzie priorytetem.

‘Pinkbud ‘,’ Pink Charm Withers” i “Rubye Atkinson” – Odmiany te są podobne do gatunku z tą różnicą, że mają jaśniejsze kwiaty. U nas mało spotykane, a w swej ojczyźnie wybierane bo łatwiej łączyć jasne kolory w kompozycję niż kolory o zdecydowanych barwach.

‘Silver Cloud’ – Ta odmiana liście z białymi nieregularnymi plamami. Oprócz interesującego wyglądu jej wady mogą zniechęcić. Ponieważ pstrokatość liści nie jest cechą ustabilizowaną pojawiają się nowe liście w pełni zielone,które trzeba usuwać by zachować właściwy wygląd drzewa. Łatwiej utrzymać to atrakcyjne ubarwienie jeśli posadzimy roślinę w półcieniu i to raczej wschodnim niż zachodnim bo temperatura też ma tutaj znaczenie. Kwitnie również nieszczególnie obficie. Dopóki cechy odmiany nie będą ustabilizowane odmiana raczej dla poszukiwaczy ciekawostek.

‘Hearts of Gold’ – Odmiana stosunkowo nowa. Jej cechą są właściwie 3 kolory liści na drzewku. Najmłodsze są lekko czerwonawe, następnie przechodzą w złotożółty by te wraz z dorastaniem przejść w zieleń.

Gatunek ma formę botaniczną C. Canadensis ssp. Texensis u nas raczej trudną do dostania bo mniej mrozoodporna. Forma ta ma na razie dwie odmiany ‘Oklachoma’ o kwiatach koloru czerwonego wina i ‘Traveller’ o pokroju typu płaczącego i niższa niż gatunek.

W centrach ogrodniczych dostaniemy jeszcze dwa gatunki C. siliquastum (Judaszowiec południowy) pochodzący z Południowo-wschodniej Europy mający nieco ciemniejsze kwiaty i lepiej rosnący na podłożach typu skalistego lecz mniej odporny w naszym kraju oraz pocho­dzący z Chin Judaszowiec chiń­ski (Cercis chinensis), który na­daje się do uprawy wyłącznie w najcieplejszym rejonie naszego kraju(okolice Szczecina).

Występowanie

Naturalnie występuje we wschodniej części Ameryki Północnej od prowincji Ontario w Kanadzie do północnych rejonów Florydy w USA. Gdzie osiąga po wielu latach przeciętną wysokość 6-9 metrów.

Wysokość

Maksymalnie 4-5 metrów.

Termin kwitnienia

Najczęściej jest to maj.

Kolor kwiatu

Odcienie różowego.

Stanowisko

W naszych wa­runkach judaszowcom najle­piej służą zaciszne stanowiska w pełnym słońcu. Można go posadzić w półcieniu zawsze jednak musi mieć osłonę od mroźnego wiatru, a my możliwość osłonięcia go w razie późnowiosennych przymrozków.

Wymagania

Generalnie kupujemy i sadzimy judaszowca wiosną, najlepiej już po okresie przymrozków. Przed posadzeniem dobrze się zastanówmy nad miejscem bo bardzo głęboki, palowy system korzeniowy praktycznie uniemożliwia przesadzenie wyrośniętego drzewa. A że jest to rozłożyste drzewko lub krzaczek musimy mu zostawić sporo miejsca nawet jeśli kupiliśmy niewielką sadzonkę. Po posadzeniu lepiej podłoże wyściółkować lub pamiętać by w tym czasie miało dostatecznie wilgotną glebę. Jeśli zapowiadają przymrozki bezwzględnie osłaniamy sadzonki bo młode judaszowce są bardzo wrażliwe na spadki temperatury poniżej zera. Podłożem może być większość ziem ogrodowych z wyłączeniem ciężkich glin i gleb gdzie długo utrzymuje się woda oraz gleb kwaśnych. W naturze roślina rośnie w widnych lasach i na terenach w pobliżu strumieni lecz na glebach przepuszczalnych i jak wszystkie gleby typu leśnego dość żyznych. Podobne warunki powinniśmy zapewnić naszemu drzewku.

Roślina znosi cięcie dobrze lecz powinno ono być przeprowadzone na młodym egzemplarzu jako cięcie formujące. Musimy się zastanowić czy chcemy mieć krzew czy drzewko, a jeśli drzewko to czy niskopienne czy raczej wysokopienne. Od naszych preferencji zależy wybór sadzonki już w szkółce. Czasem jednak nie ma z czego wybrać i trzeba cięciem uformować sobie drzewko jako że w szkółce otrzymujemy patyczek z dość nisko rozgałęziającymi się pędami bocznymi. Jeśli chcemy krzew to zostawiamy tak jak jest, jeśli chcemy drzewko to po posadzeniu pęd główny przywiązujemy do palika, który ‘posadziliśmy’ wraz z rośliną. Przywiązujemy kilka razy w miarę wzrostu rośliny. Pędy boczne najniżej położone należałoby wyciąć pozostałe skrócić. Jeśli sadzonka nie ma pędu dominującego to trzeba wybrać najbardziej pionowy pęd, a pozostałe konkurujące skrócić nawet o 2/3 długości. W następnych latach znów usuwamy dolne gałęzie aż do czasu uzyskania właściwej wysokości pnia. Gałęzie z których będą później konary skracamy. Jeśli w trakcie sezonu drzewko tak się ukształtowało że brak w nim przewodnika to trzeba w kolejnym cięciu zapewnić im jednakowy rozwój, a co za tym idzie ciąć tak by korona była bardziej regularna. Na tym powinno zakończyć się formowanie drzewka. Starsze egzemplarze praktycznie najlepiej wyglądają nie cięte. W ich przypadku dokonujemy jedynie cięć sanitarnych i niewielkich cięć korekcyjnych nigdy jednak nie tniemy dużych gałęzi pionowych na których znajdują się gałązki o czerwonawej korze. Cięcia dokonujemy w cieplejsze dni zimowe.

Mrozoodporność

Wątpliwa i bardzo zależna od miejscowego mikroklimatu oraz dobrze wybranego zacisznego stanowiska.

Rozmnażanie

Gatunki można rozmnażać przez wysiew nasion dokonywany wczesną wiosną. Wysiewu dokonujemy od razu do doniczek – nasiona są duże – i pod osłonami uprawiamy je przez 2 lata. Wysadzamy dopiero trzeciej wiosny. W międzyczasie oczywiście siewki przesadzamy, dokarmiamy i ewentualnie dokonujemy wstępnego kształtowania. Rośliny otrzymane z siewu nasion kwitną po 5-6 latach.

Judaszowce najłatwiej roz­mnaża się przez niezdrewniałe sadzonki pędowe, które można pobierać od czerwca. W podłożu z torfu i perlitu ukorzeniają się szybko.

Mieszkańcy stref określanych jako 6a powinni raczej poprosić o sadzonkę kogoś kto ma zadomowione drzewko w swojej strefie. Roślina przystosowała się do danych warunków i pobrana z niej sadzonka daje większą gwarancję, że wyhodowane z niej drzewko utrzyma się w naszym ogrodzie.

Choroby i szkodniki

Na zdjęciu uszkodzenia mrozowe na liściach proszę nie mylić ich z podobnie wyglądającą chorobą grzybową zwaną alternariozą ona nie powoduje sfalowania liścia. Judaszowiec kanadyjski może być atakowany przez rak bakteryjny dlatego starajmy się kupować materiał ze sprawdzonej szkółki, a wszelkie rany powstałe w jakikolwiek sposób zasmarować funabenem.

Rośliny może uszko­dzić grzyb gruzełek cynobrowy.

Przypisy i bibliografia


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

“Cięcie drzew i krzewów ozdobnych” – wydawnictwo Delta W – Z

Większość zdjęć – http://www.hort.uconn.edu/plants/c/cercan/cercan1.html

Cercis canadensis-rysunek – http://texastreeplanting.tamu.edu/Display_Onetree.aspx?tid=15

About these ads

Odpowiedzi: 15 do “Judaszowiec kanadyjski”

  1. Anonim Says:

    fajny

  2. Yan Says:

    . Czy to drzewko czy krzew to spodobał mi się jego piękny kwiatostan,dlatego sadzonkę zakupiłem Jedna rzecz mnie zastanawia,posiadam judaszowca siedem lat ,jak do tej pory ani razu nie zakwitł.Kupiłem sadzonkę w firmie FLOREXPOL.Jestem rozczarowany. Chyba z tego krzewu zrezygnuję.

    • zojalitwin Says:

      Zanim Pan go wyrzuci proszę spróbować znaleźć mu inne stanowisko, bardziej osłonięte. Niekoniecznie przez własny budynek może to być budynek sąsiada, wyższy żywopłot itp. Może rośnie na tzw. ciągu powietrza i po prostu pączki przemarzają. Jeśli jest to niewielkie drzewko a determinacja duża można kupić kilka szerokich bandaży elastycznych i nimi owinąć gałązki. Ogrodnicy tym sposobem osłaniają drzewka z cieplejszych stref klimatycznych jeśli uprawiają je w gruncie.

  3. Yan Says:

    Dziękuje za odpowiedź .Judaszowiec stoi w zacisznym miejscu i dosłownie ma do dyspozycji słońce prawie cały dzień.Podejrzewam że ziemia mu nie odpowiada.Może potrzeba go jakoś nawozić ale nie mam pojęcia czym,może obornik naturalny.Przed zimą okrywam część korzeniową ale dostosuję się do pana rady i na czas zimy okryje także krzewinę(1,80cm),np fliseliną?,poczekam jaki będzie efekt następnej wiosny,dziękuję,pozdrawiam;

    • zojalitwin Says:

      Mam nadzieję, że to pomoże. Jeśli nie to przed wyrzuceniem proszę spróbować przesadzić w inne miejsce. Czasem to pomaga lub zagrozić łopatą, że się go wytnie. To oczywiście żart ale mnie często pomaga gdy roślina kaprysi.

  4. Yan Says:

    Witam,mam pytanie ,czy wie pan coś na temat pnącza AKEBIA. Trzy lata temu zakupiłem tę roślinkę sobie i sąsiadce .Moja roślinka jakoś grymasi,pnie się ale nie tak jakbym chciał,ma jasno-zielone listki.Z kolei u sąsiadki mocno się pnie i ma listki ciemno-zielone.Nie wiem na czym polega ta różnica,Jeśli można prosić o radę to bardzo byłbym ucieszony,pozdrawiam.

  5. Anonim Says:

    Witam. Mam pytanie, czy na podkarpaciu, chodzi mi o tą strefę klimatyczną, judaszowiec ma szansę na zdrowy wzrost i kwitnienie? Czy wymaga zdecydowanie wapiennych /nie kwaśnych/ gleb? W którym roku po posadzeniu go przycina,ć aby uformować drzewko. Mój okaz ma 2 rok, około 150 cm wysokości i tę zimę przeżył otulony fizeliną ogrodniczą. Ile lat mam tak postępować? Pozdrawiam i proszę o radę.

    • zojalitwin Says:

      W Pani strefie klimatycznej nie osłonięta roślina pięć razy przetrwa a raz nie. Jeśli nawet przetrwa to kwitnąć może nie móc, bo pąki kwiatowe przemarzną. Jeśli chce Pani formować drzewko to z góry proszę założyć, że nie będzie zbyt duże. Nie znaczy że nie może urosnąć większe, bardzie chodzi o to by cięciem zachować jego niewielki kształt. Wówczas koronę zawsze można jakoś zabezpieczyć. Ja na Pani miejscu nigdy nie rezygnowałabym z okrywania tej rośliny.

  6. Yan Says:

    Witam,pisałem w czerwcu o AKEBI pięciolistnej.Na dzień dzisiejszy to wygląda tak że z niej już nic chyba nie będzie.Listki całkiem zwiędły i poschły .Boję się że to koniec tego pnącza,szkoda trzech lat straconych. Czy może jeszcze odbije na nowo?.Nie wiem gdzie mam szukać jakiejś porady.W opisach wszędzie piszą że to żywotna roślina,nic z tego nie rozumiem.Proszę o odpowiedź,pozdrawiam.

    • zojalitwin Says:

      Jeśli pędy są żywe to może to być mączniak rzekomy. Jeśli i pędy są martwe to nie pozostaje nic innego jak wykopać roslinę i sprawdzić co z korzeniami. Może tu tkwić przyczyna. Obejrzeć dokładnie. Jeśli trzeba to korzenie wypłukać. Na korzeniach może być wełnowiec korzeniowy. Jeśli nic takiego się nie da zauważyć to pozostaje jedyna przyczyna czyli fytoftoroza. Jest to choroba grzybowa zaczynająca się od korzeni ponieważ jest chorobą odglebową. Trzeba wówczas usunąć roślinę i dość spory obszar pod rośliną kilkakrotnie podlać Topsinem. Najlepiej by było nie sadzić w tym miejscu niczego przez sezon.Paskudztwo to powoduje że grzybnia się rozrasta w tkankach korzenia i blokuje pobieranie wody. Roślina nie musi paść od razu tylko ma nieco niezdrowy wygląd i łatwo więdnie. Dopóki choć kilka korzonków jest zdrowych to roślina wegetuje. Istnieje duże prawdopodobieństwo przyniesienia do domu już porażonego egzemplarza. W szkółkach ta choroba to spory problem.

  7. Natalia Says:

    Bardzo ladne drzewko na zdjęciach. Kupiłam, posadziłam i teraz myslę, co dalej. Kiedy można go podcinać? Nie chcę dużego drzewa. Góra 1,5-2metra. Sadzonka wygłąda, jak cieniutki krzywy patyczek około 70 cm wysokości. Mąż mowi, że nie ma w nim życia. Czy moja sadząnka ma szanse ukorzenić się? Co mogę dla niej zrobić?

    • zojalitwin Says:

      Na razie należy pozwolić mu rosnąć. Tej zimy nie powinno się nic stać jeśli posadzony jest na osłoniętym stanowisku. Proszę przyjąć za oczywistość iż nowe nasadzenia roślin o wątpliwej mrozoodporności trzeba przez 3 lata osłaniać. By sprawdzić czy jest w nim życie warto odciąć centymetr. Jeśli gałązka w środku jest zielona to spokojnie. Jeśli brązowa to uciąć niżej aż do zielonego środka gałązki.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 133 other followers

%d bloggers like this: