Frezja

 

Ponieważ wiele osób pytało mnie dlaczego bulwy nie wzeszły lub kwiatostany były marne i pokręcone. Podobnych pytań było jeszcze wiele. Nie sposób odpowiedzieć na wszelkiego typu ‚dlaczego’ bez uciekania się do szerszych wyjaśnień. Postanowiłam zatem zapoznać czytelników mego bloga z nieco szerszym ujęciem tematu, mając nadzieję, że po jego przeczytaniu wiele osób odpowie sobie na swoje dlaczego. Proszę zatem o cierpliwość nawet jeśli będzie to trochę nudnawe bo muszę zająć się podstawami.

 

Frezja pochodzi z Kraju Przylądkowego będącego częścią składową RPA. Kraj ten ma nieco odmienny klimat z racji bliskości oceanu. Nawet w porze suchej nad ranem powstają gęste mgły pozwalające wielu roślinom na codzienną dostawę wody poprzez liście. Dlatego obszar ten ma bardzo zróżnicowaną florę i większość uprawianych w naszych ogrodach afrykańskich roślin pochodzi właśnie z tego obszaru. Frezja przystosowała się do istniejących tam dwóch pór roku, zimnej i deszczowej oraz gorącej i suchej. Dlatego wytworzyła bulwę, która bez szkody przetrwa niesprzyjający okres upałów i suszy, a rośnie tylko w chłodnej porze deszczowej. Mimo, że w uprawie nie ma już gatunków botanicznych, nawet wielokrotne mieszańce zachowały ten typ rozwoju. Czyli szybko urosnąć, szybko więc masowo zakwitnąć, zwabić dużo owadów, szybko wydać nasiona przy jednoczesnym zapewnieniu jak największej ilości materiału w bulwie. Wiele lat niepowodzeń nauczyło ogrodników co potrzebuje roślina by i w naszych warunkach też tak szybko rosła i zakwitała. W chwili obecnej umiejętne postępowanie pozwala im otrzymać nawet 3 razy kwitnące frezje w ciągu roku.

WYMAGANIA FREZJI

Temperatura

Jednym z dwóch najważniejszych czynników decydu­jących o powodzeniu uprawy frezji jest temperatura. Odgrywa ona ogromną rolę we wszystkich fazach wzrostu i roz­woju frezji oraz w fazie jej spoczynku. Wpływ temperatury na bulwy frezji podczas przechowywania szerzej omówię nieco później. Wzrostowi tych roślin sprzyjają tempera­tury wynoszące kilka stopni powyżej 0°C. Dlatego też można uprawiać frezję w polu w okresie późnowiosennym i letnim. Wysokie temperatury są niekorzystne dla wzrostu frezji. Rośliny uprawiane w tempera­turze około 20°C prawie nie kwitną. Badania wykazały, iż temperatura gleby, na głębokości wysadzania bulw frezji, wyższa od 17°C znacznie opóźnia kwitnienie. Najwłaściwszą temperaturą gleby w czasie kiełkowania bulw w okresie pierwszych 4—7 tygodni od ich wysa­dzenia jest 13—17°C. Po wschodach najlepiej by temperatura utrzymywała się w zakresie 10—13°C. Ponieważ dostępne w handlu bulwy są na ogół preparowane(o tym później) niższa niż zalecana temperatura spowoduje bardzo znaczne opóźnienie kwitnienia. Jak już pojawią się pąki temperatura może być nieco wyższa bo około 15-18 0C. Jeśli w tym czasie nastąpią nagłe zmiany temperatury mogą pojawić się deformacje kwiatostanu. Często w tym czasie pojawia się tzw. mieczykowaty kwiatostan. Natomiast wysokie temperatury mogą spowodować zasychanie wierzchołkowych pąków w kwiatostanie.

Światło

To drugi z głównych czynników. O ile długość dnia nie wpływa na termin kwitnięcia frezji, to intensywność światła jest bardzo istotnym czynnikiem. Przy większymi natężeniu światła rośliny są sztywne, liście na nich są ustawione pionowo. Jednak w naszej ogródkowej uprawie jak połączyć niską temperaturę i intensywne światło? W braku tej korelacji kryje się większość naszych niepowodzeń w uprawie frezji.

Woda i powietrze

Ważne jest dostateczne i rów­nomierne zaopatrzenie tych roślin w wodę przy za­pewnieniu im dostępu tlenu do korzeni. Dlatego dla sukcesu w uprawie ważny jest typ gleby. Na pewno zwięzłe gleby zmniejszają możliwość uzyskania sukcesu w uprawie. Decydując się na podlewanie pamiętajmy by robić to rano. Z racji swej podatności na choroby już po południu roślina powinna być sucha.

Gleba

Frezja, która jest rośliną o krótkim okresie we­getacji (w naturze) i tworzącą bulwy, wymaga podobnie jak inne rośliny cebulowe, gleby zasobnej. Pod uprawę frezji nadaje się każda dobrze przepuszczalna gleba, o dużym kompleksie sorpcyjnym – tak to się nazywa w slangu ogrodników, a chodzi o dużą zawartość próchnicy, której umiejętność zatrzymywania wody i składników pokarmowych decyduje o jej żyzności, a gruzełkowa struktura ułatwia dostęp powietrza do korzeni. Celem użyźnienia gleby powinniśmy dać jak najwięcej(tym nie da się przenawozić) ziemi kom­postowej lub podłoża po uprawie pieczarek. Co do obornika to tu jest pewien szkopuł. Musi być on przekompostowany. Prawie wszystkie cebulowe nie tolerują świeżego obornika z uwagi na duże ilości amoniaku.

Frezja ko­rzeni się głęboko, dlatego też pod jej uprawę ziemię przekopujemy na pełną sztychówkę, także wiosną. Roślina nie wykazuje specjalnych wymagań co do odczynu gleby. Za najwłaściwszy dla frezji uważa się odczyn obojętny, a mianowicie pH 6,2—7,2.

Nawożenie

Rośliny frezji mają dość wysokie wymagania pokarmowe, a jednocześnie nie znoszą wysokiego stężenia soli w roztworze glebowym. Dla dobrego plonowania frezji konieczna jest też zawartość mikroelementów. Dając do ziemi dużo kompostu możemy wiosną już nic nie dawać. Jeśli nie dawaliśmy trzeba zastosować nawożenie pełnoskładnikowe. By wzmocnić roślinę, a szczególnie by uzyskać duży i ładnie wybarwiony kwiatostan warto po pojawieniu się małych pąków 2-3 krotnie w odstępach 10 dniowych zasilić roślinę płynnym nawozem np. dla pelargonii czy surfinii. Nawozy te mają oprócz wysokiej ilości potasu także pełną gamę łatwo dostępnych mikroelementów. I co nie mniej ważne małą dawkę azotu, a nawożenie azotem nie jest przy uprawie frezji zalecane bo sprzyja on wzrostowi rośliny przy jednoczesnym blokowaniu kwitnienia. Kolejna dawka należy się roślinie pod koniec kwitnienia. Dajemy wówczas nawóz o dużej zawartości potasu – od choćby nawóz do pomidorów. Potas jest ważnym składnikiem, kiedy roślina intensywnie tworzy bulwę. Można oczywiście zastosować też nawóz do pelargonii, surfinii.

Wprawdzie w ogrodowej uprawie frezji rzadko ujawniają się niedobory poszczególnych składników lecz warto wiedzieć jak wyglądają. Niedobór azotu powoduje opóźnienie wzrostu i rozwoju roślin. Rośliny frezji są wówczas zabiedzone, jasne, żółtozielone, o liściach sztywnych, ustawionych pionowo i zawierają mniejszą liczbę pąków kwiatowych. Niedobór fosforu powoduje wykształcenie się bar­dzo wąskich i małych liści, ciemnozielonych, o od­cieniu fioletowym. Niedobór potasu, mało wido­czny w pierwszej fazie rozwoju rośliny, powoduje później zbrunatnienie i zamieranie końców liści i wiotkość całych roślin. Frezja należy do roślin wrażliwych na chlor. Dlatego wybierając nawóz wiosenny warto zwrócić uwagę by zawierał potas w postaci siarczanu potasu, a nie soli potasowej bo te zawierają dużo chloru.

ZABIEGI PIELĘGNACYJNE

Odchwaszczanie

Rośliny frezji są bardzo wrażliwe na zachwasz­czenie, zwłaszcza we wczesnej fazie wzrostu. Motyczenie trzeba jednak wykonywać bardzo os­trożnie i płytko, gdyż wiele korzeni znajduje się tuż pod powierzchnią gleby, a przy tym są one bardzo wrażliwe na uszkodzenie.

Podpieranie

Rośliny frezji, osiągające często wysokość 80 cm, wymagają podczas wzrostu podpór, są bowiem niedostatecznie sztywne i odginają się oraz zała­mują, zwłaszcza w lecie z małą ilością słońca.

Zanim kupimy bulwy dowiedzmy się co nieco o danej odmianie jako, że są odmiany łatwo się pokładające i odmiany o dość sztywnych pędach.

Ściółkowanie

Torf ogrodniczy jako ściółka ma w ogródku raczej same wady. Zbyt szybko wysycha, a przez to ciągnie wodę z ziemi. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest kora, a nawet trociny. Te jednak dobrze wymieszać z odrobiną nawozu by w trakcie rozkładu nie pobierał składników z ziemi. Należy ściółkować w momencie, gdy pędy frezji osiągną wysokość kil­ku centymetrów. Można także ściółkować zagony frezji zaraz po wysadzeniu bulw. Podczas gorących miesię­cy letnich ściółkowanie frezji w ogrodzie jest zabiegiem nieodzownym, bowiem ściółka zabez­piecza glebę przed wysychaniem i nagrzewaniem, tym samym sprzyja równomiernemu wzrostowi roślin.

Cieniowanie

Jeśli na polu jest wściekły upał zabieg ten można stosować w celu obniżenia tempe­ratury. Przy czym lepszym sposobem jest podlanie grządki i opryskanie roślin. Zawsze czynimy to rano.

Jedna uwaga nigdy nie uprawiajmy frezji na podniesionych grządkach. Ziemia na nich łatwiej się nagrzewa. Jedynym wyjątkiem są gleby ciężkie i o wysokiej wodzie gruntowej.

UPRAWA W POJEMNIKACH.

Wszelkiego rodzaju pojemniki mają tą za­letę, że można je przemieszczać. Jednak wielkość pojemników jest ograniczona, a to powoduje że wzrost i rozwój frezji w nich jest znacznie słabszy niż bezpośrednio w gruncie. Doniczki do uprawy frezji muszą mieć co najmniej 15 cm średnicy. Ze względu na niewielką pojemność doniczek można w nich uprawiać naj­wyżej 5 bulw. Jednak z uwagi na niewielką głębokość wyniki będą marne. Do uprawy frezji znacznie lepiej nadają się pojemniki mające co najmniej 30 cm wysokości. Jest to istotne bo frezja korzeni się głęboko. Ponieważ pojemnik o takiej wysokości ma średnicę podobną do wiadra więc spokojnie możemy w nim zmieścić 10 -15 bulw. Jeżeli zachowane są właściwe warunki przechowywania, bulwy po 4 miesiącach wykształcają nabrzmiały pąk pędowy i są zdolne do kiełkowania. Jeśli mamy w domu warunki do przetrzymywania posadzonych bulw w temperaturze 5-6 0C przez 3-4 tygodnie, a potem uprawa w temperaturze do 15 0C, kwiaty mogą pojawić się o 2-3 tygodnie wcześniej.

W styczniu lub na początku lutego można wy­sadzić bulwy do dużych doniczek (np. po 7 sztuk do doniczki o średnicy 18 cm). Umieszczone na jas­nym parapecie okiennym, w temperaturze nie wy­ższej niż 15°C, zakwitną w mieszkaniu w maju lub czerwcu.

Mam nadzieję, że tym wywodem unaoczniłam, trudności w uprawie frezji w ogródku. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się podjąć wyzwanie niech czyta dalej.


Kupujmy odmiany wczesne i najlepiej takie, które mają zaznaczone na opakowaniach, że są odporne na wysokie temperatury podłoża(hodowcy cały czas pracują nad stworzeniem hybryd mało wrażliwych na wyższe temperatury). Ze stosunkowo świeżych dzieł hodowców można polecić serię ‚Rapid’ czy ‚Beach’. Jeśli zależy nam na efekcie kupujmy bulwy z renomowanych firm, nawet jeśli są droższe. Proces preparowania nie jest tani i stać na niego tylko wyspecjalizowane firmy. Zakupione bulwy, jeśli jest jeszcze za wcześnie na wysadzanie ich do gruntu, można przetrzymać nie dłużej niż 2 tygodnie w temperaturze 21—27° C. Bulwy wysadza się w kwietniu lub najpóźniej w maju. W momencie wysadzania temperatura gleby po­winna wynosić co najmniej 9°C. Bulwki wysadza­ne w kwietniu, w naszych warunkach należałoby okresowo nakrywać słomą lub matami słomianymi, w celu zabezpieczenia gleby przed temperaturami poniżej 6°C, jak również dla za­bezpieczenia wybijających pędów przed przymroz­kami. Jeśli z jakiś przyczyn nie da się wysadzić to nie przetrzymywać bulw tylko wsadzić do doniczki zachowując właściwy odstęp. Potem można wyjąć z doniczki i wsadzić do gruntu. Kwiaty z preparowanych bulw, zależnie od przebiegu pogody, powinny pojawić się w lipcu i kwitnąć do września. Kwitnące rośliny należy chronić przed deszczem, który uszkadza kwiaty.

Przypominam na glebach lekkich frezję sadzić na płasko. Na glebach ciężkich, albo o wy­sokim poziomie wód gruntowych, lepiej stosować wzniesione rabaty.

Gęstość sadzenia bulw zależy od odmiany, wielkości bulw i od typu gleby. Bulwy o obwodzie powyżej 6 cm należy sadzić co około 10 cm, a im mniejsze tym gęściej. Nie wolno jednak sadzić gęściej niż co 5 cm. Głębokość sadzenia zależy od wielkości bulw i od typu gleby. Na glebach lekkich sadzi się bul­wy głębiej, na glebach ciężkich płycej. Na glebach lekkich należy sadzić bulwy frezji na głębokość 12 cm, mierząc od nasady bul­wy, na glebach średnich na głębokość 8—10 cm, a na ciężkich na głębokość około 6 cm. Ta zróżnicowana głębokość sadze­nia niema większego wpływu na termin kwitnienia roślin, a jedynie ułatwia szybsze pojawienie się roślin na wierzchu przy cięższych glebach. Podczas zbioru bulw zaobserwujemy, że niezależnie od głębokości sadzenia wszystkie nowo wytworzone bulwy będą znajdowały się na prawie tej samej głębokości lecz głębiej niż posadziliśmy. Bo korzenie frezji mają zdolność do wciągania lub unosze­nia rośliny na różną głębokość. Jeśli ściółkujemy miejsce sadzenia można bulwy sadzić nieco płycej. Mniejsze bulwy i bulwki przyby­szowe sadzi się odpowiednio płycej, bulwki wiel­kości groszku zaś wysiewa się podobnie jak nasio­na. Podczas zasypywania posadzonych bulw trzeba uważać, aby znajdowały się w pozycji pionowej. Bulwy przewrócone tworzą krzywe i spóźnione pędy. Na bardzo ciężkich gle­bach wskazane jest zasypywanie ziemią lżejszą, na przykład zmieszaną z torfem, bowiem takie przykrycie znacznie ułatwia kiełkowanie bulw.

Wykopywanie bulw następuje jeśli suche liście przy pociągnięciu ulegają oderwaniu. Zebrane bulwy pozostawia się przez 2—4 dni w miarę ciepłym(powinny w temperaturze 25-28 0C) i przewiewnym miejscu w celu ich dosuszenia. W trakcie czyszczenia odrzuca­my luźne łuski oraz chore i uszkodzone bulwy. Równocześnie oddziela się od bulw łatwo odchodzące bulwki przybyszowe. Silnie przyrośnięte bulwki należy pozostawić na bulwie. Potem powinno się je posortować. Dla ciekawości podam, że sortuje się bulwki wg obwodu.

Obwód ponad

6—7 cm – to wybór ekstra

5—6 cm – to I wybór

4—5 cm – to II wybór

Sortuje się także bulwki przybyszowe bo od ich wielkości zależy jak długi czas upłynie do uzyskania właściwej wielkości bulwy. O zakończeniu wege­tacji może również zadecydować przymrozek je­sienny uszkadzający liście i przyspieszający ich zamieranie. Jeśli w momencie zbioru bulw liście są jeszcze żywe, należy zbiór przeprowadzić bardzo ostroż­nie nie odrywając ich przez kilka dni od bulw.

PRZECHOWYWANIE BULW PODCZAS OKRESU SPOCZYNKU

Aby bulwy mogły normalnie w 100°/o wykiełkować, wymagają specjalnego traktowania w okresie ich spoczynku. W pierwszych dziesiątkach lat uprawy frezji w szklarniach Europy to częste niepowodzenia, które wynikały z braku znajomości biologii tej rośliny. Często bulwy składowane po zbiorze przez 3 — 5 miesięcy nie kiełkowały, pozostawały uśpione. Ta­kie bulwy w kilka tygodni po wysadzeniu tworzy­ły nową, wtórną bulwę ponad bulwą macierzystą z całkowitym pominięciem normalnego wzrostu. Bulwa wtórna w takim wy­padku bywa nieco mniejszych rozmiarów niż bulwa macierzysta. Zjawisko to jest znane i nosi nazwę „przepoczwarczenia” bulw. Teraz już wiadomo że aby osiągnąć skiełko­wanie bulw w 100%, należy je przez okres 3—4 miesięcy przechowywać w temperaturze powyżej 20°C. Najwłaściwsze jest utrzymywanie tempera­tury 28—31 °C przez okres 8—17 tygodni. Oddzia­ływanie takich temperatur na składowane bulwy może wywołać dodatkowo efekt przyspieszenia kiełkowania. W ogrodnictwie termiczne oddzia­ływanie na pozostające w okresie spoczynku bul­wy i cebule nazywane jest preparowaniem. Właściwy okres oddziaływania temperaturą 28 —31 °C na bulwy frezji zależy od odmiany, wiel­kości bulw i od warunków ich dojrzewania w gle­bie. Wczesne odmiany wymagają krótszego okresu preparowania niż odmiany późniejsze. Wię­ksze bulwy uzyskują zdolność kiełkowania wcześ­niej niż bulwy małe, przybyszowe. Dlatego też przybyszowe bulwki poddaje się działaniu tempe­ratur przez 3—4 tygodnie dłużej niż normalne bulwy. Także warunki, w jakich doj­rzewają bulwy wpływają na długość oddziały­wania termicznego koniecznego dla ich skiełkowa­nia. Bulwy dojrzewające w polu oraz bulwy uprawiane w gle­bie wilgotnej i słabo przepuszczalnej wymagają dłuższego okresu preparowania. Wszystko to podaję dla zobrazowania sprawy bo niewielu z nas ma możliwości takiego postępowania. Przy uprawie szklarniowej gdzie da się zachować rygor temperaturowy dodatkowo przechładza się bulwy skracając w ten sposób okres uprawy o kolejny miesiąc. Bulwki przeznaczone do uprawy ogródkowej nie przechładza się bo na zewnątrz trudno utrzymać rygor temperaturowy, a spadek temperatury poniżej 9 0C lub wzrost powyżej 16 0C niweluje korzyści wynikające z przechładzania.

Przy wspomnianych już kłopotach jest jeszcze jeden.

CHOROBY I SZKODNIKI FREZJI

Choroby nieinfekcyjne – spowodowane są przede wszystkim niekorzystnymi warunkami wzrostu i rozwoju roś­lin, a także błędami w uprawie.

Słabe kiełkowanie nasion lub całkowite zahamowanie kiełkowania

Nasiona frezji powinny kiełkować w ciemności oraz w temperaturze 20—22°C przy równomiernej wilgotności podłoża po wysiewie.

Zatrzymanie wzrostu roślin po pikowaniu

Naj­częściej jest ono następstwem kiełkowania nasion w zbyt niskich temperaturach, opóźnienia piko­wania roślin, zbyt niskich temperatur po przepiko­waniu. Także zbyt zwięzła ziemia użyta do pikowania może wywołać taki efekt.

Niekiełkowanie bulw

Przyczyną jest tu zbyt niska temperatura (poni­żej 20°C) przy przechowywaniu bulw.

Skamieniałość bulw

Niektóre bulwy po okresie składowania stają się szarobiałe i twarde. Przyczyną jest niewłaściwe ich przechowywanie , a zwłaszcza zbyt mała wilgotność powietrza powodująca utratę wilgoci przez bulwy. Najłatwiej ulegają ska­mienieniu bulwy przedwcześnie zebrane przez co niedoj­rzałe.

Obumieranie liści, zwłaszcza młodych

Przyczyną obumierania liści może być spadek temperatury poniżej 0°C, co zdarza się przy uprawie ogrodowej.

Przypalenie liści

Może wystąpić podczas silnego nasłonecznienia ,po dłuższym okresie niepogody. Często to się zdarza jeśli pędzimy bulwy w mieszkaniu w okresie zimowym.

Żółta barwa liści i słabe ich wykształcenie

Przyczyną wymienionego zjawiska są prawdo­podobnie zbyt niskie temperatury i niedobór światła. Szczególnie podatne pod tym względem są odmiany letnie. Zapobiegać temu można przez dobór odpowiednich odmian(do uprawy w ogrodzie wybieramy odmiany wczesne) i uprawę ich w dobrze przepuszczalnej glebie.

Uszkodzenia wywołane fluorem

W okręgach przemysłowych mogą wystąpić nek­rozy i zasychanie brzegów oraz wierzchołków liści frezji spowodowane zanieczyszczeniem powietrza fluorem.

Słaby wzrost roślin

Występuje zwykle podczas lata. Przyczyną jego może być nadmierna susza i nie­dobór pokarmów. Słaby wzrost roślin obserwujemy również podczas chłodów i nadmiernych opadów.

Zbyt szybki i wybujały wzrost

Wywołany bywa zbyt silnym nawożeniem azo­towym.

Kwiatostany typu mieczyka

Choroba ta objawia się brakiem typowego dla frezji przegięcia kwiatostanu oraz pionowym usta­wieniem słabo rozwartych kwiatów. To­warzyszy temu nadmierne wykształcenie podkwiatków. Badania wykazały, iż przyczyną tego zja­wiska jest nagły wzrost temperatury o 7—10°C w momencie formowania się kwiatos­tanów.

Powstawanie bulwek na pędach

Wskutek zakłóceń we wzroście roślin mo­gą powstać bulwki przybyszowe na węzłach pędu, w kątach liści. Wpływa to niekorzystnie na kwit­nienie. Zjawisko to może wystąpić również po przekwitnieniu. Wytworzone bulwki są pełnowar­tościowym materiałem rozmnożeniowym.

Ciemnozielone, łamliwe pędy kwiatostanowe

Objawy te, jak również wadliwe wykształcenie kwiatostanów są wywołane przenawożeniem azo­tem lub niedoborem magnezu.

Zasychanie pąków kwiatowych

Najczęściej występuje pod wpływem zbyt wyso­kich temperatur podczas wykształcania kwiatów. Przy małej intensywności światła zasychanie pą­ków występuje ostrzej. Ulegają temu przede wszy­stkim pąki kwiatów ostatnich, a więc znajdujących się na szczycie kwiatostanu.

Niezakwitanie roślin

Przyczyną może być zbyt wysoka, dochodząca do 20°C temperatura w okresie wzrostu roś­lin, jak również niewłaściwe temperatury podczas składowania bulw.

Choroby grzybowe i bakteryjne

Frezję często porażają choroby występujące na mieczyku, dlatego nie wolno sadzić tych roślin po sobie lub w pobliżu siebie.

Szara pleśń mieczyków

Występuje na frezji uprawianej w ogrodzie, powo­dując czerwonoszare zabarwienie roślin sięgające aż po bulwy. W następstwie tej choroby bulwy obumierają, a na ich przekroju widoczna jest brą­zowa tkanka. Chorobie tej można zapobiec unikając sadzenia frezji na nieprzepuszczalnych i bardzo wilgotnych glebach.

Szara pleśń

Choroba ta pojawia się najczęściej jesienią lub podczas chłodnych i wilgotnych dni. Objawia się wystąpieniem brunatnoszarych plam oraz gniciem tkanek liści i kwiatów. W takim wypadku mogą pomóc tylko fungicydy.

Fuzarioza bulw

Choroba przywleczona z Ameryki Północnej. Porażenie frezji tą chorobą objawia się żółknięciem i obumieraniem całych roślin. Na bul­wach występują żółtobrunatne plamy, bulwy mięk­ną, zasychają i giną. Obowiązuje ostra selekcja bulw po zbiorze jak i przed wysadzeniem.

Fuzarioza

Powoduje żółknięcie młodych liści, a następnie stopniowe zamieranie roślin. Porażone pędy stają się czerwonobrunatne, zabarwienie to biegnie od pędów do bulwy. Na powierzchni bul­wy powstają plamy, a w środku sucha zgnilizna. Podczas zbioru chore bulwy poznaje się po brązo­wej, zmurszałej, przylegającej do nich ziemi, jakby przylepionej do bulw.

W razie wystą­pienia fuzariozy całe rośliny wraz z porażonymi bulwami należy spalić, a glebę w tym miejscu zde­zynfekować wapnem. W czasie przechowywania, a bezpośrednio przed sadzeniem zaprawiać bulwy przez 30 mi­nut w roztworze Kaptanu.

Czarna plamistość

Objawia się wystąpieniem początkowo żółtych, później czerniejących plam na liściach.

Pojawieniu się jej sprzyja nadmierna wilgotność gleby oraz niedobór wapnia i fosforu. Zwalczamy przez opryskiwanie Miedzianem.


Bakterioza mieczyków

Choroba ta początkowo powoduje obumieranie młodych liści, a następnie całej rośliny. Na bul­wach występują wgłębione, brunatne, jakby la­kierowane plamy. Niestety nie ma na to lekarstwa, bulwy takie trzeba spalić.

Sucha zgnilizna mieczyków

Powoduje ona żółknięcie roślin, a po pewnym czasie całkowite zahamowanie ich wzrostu. Korze­nie do nasady łodyg gniją. Na porażonych częściach widać czarne grudki, są to przetrwalniki grzyba. Choroba występuje szczególnie na frezji zbyt długo je­sienią pozostawionych w ziemi. Jedynym sposobem jest eliminowanie porażonych bulw, a resztę przed sadzeniem zaprawiać.

Twarda zgnilizna mieczyków

Objawem choroby jest występowanie na bulwach frezji okrągłych, czerwonych plamek. Zwalczanie polega na selekcji bulw , a pozostałe zaprawiamy mocząc w 0,2-procentowym Kaptanie.

Choroby wirusowe są praktycznie dla rośliny wyrokiem, bo nie ma możliwości ich zwalczania. Najczęściej występuje

Mozajka frezji

Początkowo na liściach występują ciemnozielone przebarwienia oraz małe, jasne, wodniste plamy. Wokół tych jasnych plamek po pewnym czasie tworzą się ciemne obwódki, a tkanka w ich środku staje się pergaminowa.

Biała smugowatość

Jest to zasadniczo wiroza fasoli, poraża jednak frezję, a także mieczyki i groszek pachnący. Dla­tego też nie należy sadzić tych ostatnich w są­siedztwie frezji. Choroba ta występuje rzadziej na frezji niż mozaika. Najpierw tylko na brzegach liści, a nieco później na całej blaszce liściowej występują smugi i plamy, początkowo jasnożółte i żółtozielone, później brązowiejące. Wzrost rośliny jest zahamowany. Pędy kwiatostanowe są bardzo często zupełnie bezwar­tościowe, bowiem ich kwiaty ulegają wyraźnemu zniekształceniu czyli są mniejsze, węższe, nie otwie­rają się, a ponad płatki wyrastają pręciki i szyjka słupka.

Oba wirusy przeno­szone są przez mszyce, które w związku z tym trzeba bezwzględnie i wcześnie zwalczać. Wirusy łatwo można przenieść również z jednej rośliny na drugą podczas prac pielęgnacyjnych czy ścinanie kwiatów, konieczna jest więc staranna dezynfekcja rąk i narzędzi.

Szkodniki

Mszyce

Występują najczęściej na młodych pędach i kwiatostanach. Ze względu na niebezpieczeństwo przenoszenia przez nie chorób wirusowych trzeba je zwalczać.

Przędziorek chmielowiec

Powoduje on osłabienie roślin bo przy słabym po­rażeniu występują na liściach frezji białe plamy, a przy bardzo silnym bieleją i giną całe rośliny.

Wciornastek tytoniowiec

Wywołuje na liściach frezji srebrzyste smugi z czarnymi punktami oraz przebarwienia kwiatów.

Drutowce

Drutowce niszczą młode liście, korzenie i bulwy. Jeśli drutowce występują niezbyt licznie, wystarczy wykładać kawałki ziemniaków jako pu­łapki chwytne.

Z większością z tych chorób w naszej uprawie ogródkowej możemy się nie spotkać, ale warto wiedzieć. Zagadnienie jest bardzo obszerne i z pewnością znajdzie się coś czego w tym artykule nie ma. Odpowiem więc na indywidualne pytania jeśli zagadnienia nie poruszyłam w artykule. Tak na marginesie odradzam kupowanie niedojrzałych frezji. Tylko kwiaty o 2 rozwiniętych kwiatach i o wybarwionych dużych pąkach będą ładnie kwitnąć i dłużej postoją w wazonie.

 

Przypisy i bibliografia


Frezja” – Krystyna Kukułczanka PWRiL

W donicy – http://www.priceinspector.co.uk/p/Rainbow/c/456/Home-Garden/Garden/Plants-Seeds/f/desc,True/

Fuzarioza - http://visualsunlimited.photoshelter.com/image/I000034ZStTq51a0

About these ads

Odpowiedzi: 26 to “Frezja”

  1. Stasia K. Says:

    Posadzilam w maju i na razie ich nie widac.. troche przykro?One bardzo pieknie wygladaja….

  2. Anonim Says:

    Witam! Powyciągałam cebulki frezji z ziemi (miałam je w doniczkach na balkonie), podsuszyłam przez 3 dni i teraz nie wiem co dalej z nimi robić? Trzymać w 28-31st.C (na lekko odkręconym kaloryferze) przez 8-17 tygodni? Jeśli tak- czy to powinny być same cebulki w jakimś pojemniku, czy wsadzone w ziemię i to jest temperatura ziemi? Chciałabym mieć je znowu w doniczce… będę wdzęcza za radę, co dalej z tymi cebulkami.

  3. Anonim Says:

    posadziłam cebulki w kwietniu i dopiero teraz pod koniec pażdziernika powschodziły mają kilkucentymetrowe listki co mam robic,wykopaćna zimę,zostawić w ziemi i okryć

    • zojalitwin Says:

      Uczciwie mówiąc raczej przechlapane. Bez gwarancji, że zakwitną ale spróbować można. Jeśli rosną w kępce to całość wykopać z bryłą ziemi i wsadzić do donicy. Przynieść do mieszkania i spróbować uprawiać jak domowe. Tylko postawić je w najwidniejszym miejscu. W mieszkaniu problemem będzie zbyt wysoka temperatura, ale lepszego wyjścia nie ma. W gruncie zmarzną i na wiosnę też nic nie będzie. A jeśli Pani ręce są zielone to może chociaż jeden kwiatek będzie.

  4. hania Says:

    Mam tegoroczne bulwy, wykopałam miesiąc temu, podsuczyłam w ok. 22 st. C, ale jak dalej je przechowac. Temp. w pokoju wynosi zawsze minimum 22 st., ale jak zapewnic ok. 60% wilgotności? Zastanawiałam się nad kupnem pojemnika z możliwością regulacji temp i wilg., ale nie wiem gdzie i czy w ogóle coś takiego istnieje. Na razie włożyłam do pojemnika ceramicznego, wkładam też wilgotną gąbkę, przykrywam ścierką i stoi niedaleko kaloryfera. Nie wiem jednak czy to wystarczy – obawiam się, że albo cebulki się wysuszą, albo zapleśnieją. Ma ktoś doświadczenie lub lepszy pomysł? Latem i jesienią kwitły przepięknie i chciałabym je hodowac, tym bardziej że każda dała po 2-4 nowe bulwki.

    • zojalitwin Says:

      60% wilgotności to jest około tego co jest w mieszkaniu bez kaloryferów. Jeśli tak chcesz przechowywać cebulki to musisz położyc wilgotną gąbkę na jakimś sitku zawieszonym nad cebulkami. Wówczas nie ma mozy o zapleśnieniu cebulek. Oczywiście kontrola cebulek co jakiś czas jest bardzo ważna.

  5. Fae Says:

    Kupiłam dzisiaj frezje ciekawe, czy będą takie ładne jak na tym drugim zdjęciu :-)

  6. a. Says:

    Frezje to moja miłość, niestety nieodwzajemniana. Wskazówki są bardzo przydatne, ale wymagań temperaturowych w normalnych warunkach nie sposób spełnić. Jedyne nieogrzewane pomieszczenie mam bez okna. Czy można je tam trzymać do czasu wypuszczenia pędów? Czyli te 4-7 tygodni? Może później już wreszcie przyjdzie wiosna i będą mogły pójść na balkon?

  7. kasia Says:

    Moje frezje mają już po kilka listków. Są hodowane w pojemnikach na parapecie. Zauważyłam, że listki jakby się zaczęły marszczyć i usychać przy czubkach. Co to może oznaczać? Stoją na zewnątrz od południowej strony budynku.

    • zojalitwin Says:

      Przyczyn może być co najmniej 3. Kłopoty w obie strony z potasem, lub za chłodne noce. Jeśli jednak to zażółcenie będzie się powiększać będzie to choroba grzybowa. Zaprawiała Pani cebulki przed sadzeniem ?

  8. ewcia Says:

    Jak należy i czy w ogóle zaprawiać bulwy frezji przed osadzeniem?

  9. ewcia Says:

    No tak, ale jak się przeprowadza take zaprawianie? Bardzo proszę o pomoc.

    • zojalitwin Says:

      Wrzuca się cebulki na 15-20 minut do wodnego roztworu środka o nazwie Kaptan. By nie łapać je potem po misce to włożyć do jakiejś siateczki(np. po koszyczku z Kiwi) i całość zanurzyć w roztworze.

  10. krzysiek28 Says:

    Ja trochę nietypowo. U mnie na bazarku pojawiły się frezje w doniczkach, wyrośnięte, z kwiatami, z pąkami. Czy jest sens je kupić do uprawy w doniczce w domu lub na balkonie, czy będą cały czas wypuszczać nowe pąki? czy trzeba je przesadzić? taka frezja kosztuje ok. 20 zł. Dzięki za rade :)

  11. kasia Says:

    witam.wlasnie przekwitły mi frezje,co teraz mam z nimi zrobić,wysadzić z doniczki?

    • zojalitwin Says:

      Pani Kasiu proszę pozostawić je do zaschnięcia liści potem wykopać i postarać się przetrzymać tak jak napisałam w poście. Przy czym proszę nie mieć do siebie pretensji jak się nie uda. W warunkach domowych udaje się rzadko. Na wszelki wypadek kupić nowe cebulki. Przechowywane mogą się tylko przepoczwarczać ale nie będą kwitły. Rośliny potrzebują rygoru temperaturowego co w warunkach domowych nie zawsze się da.

  12. Asia Says:

    Witam. moje frezje pieknie kwitly. Teraz kwiatki opadly i na galazkach zostaly paczki (z nasionkami, wydaje mi sie). Mozna jakos te nasionka zatrzymac do wysiewu? Jesli tak, to jak to zrobic?

    • zojalitwin Says:

      Nasionka oczywiście można wysiewać tylko na kwiaty parę lat trzeba poczekać. Poza tym to są odmiany mieszańcowe i z nasion nie uzyska pani podobnych w wielkości kwiatów. Dla eksperymentu zostawić 2-3 nasienniki i poczekać aż zaschną. Torebka w pewnym momencie zacznie się otwierać i wówczas trzeba ją ściąć włożyć do papierowej torebki i tam poczekać aż doschną i je wysypać.

  13. Anonim Says:

    Wręcz powalająca ilość informacji, lecz nadal nie wiem jak dokładnie przechować cebulki przed posadzeniem do doniczki wiosną? Wystarczy wysypać na tackę i trzymać w podanej temp? A jeśli będzie to pomieszczenie kotłowni gdzie można zapewnić tak wysoką temp?


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 428 obserwujących.

%d bloggers like this: