Orlik

©

©Aquilegia

Opis

Rodzina: Ranunculaceae – jaskrowate

Chciałam uprzedzić, że z uwagi na obszerność tematu artykuł ten to tylko ogólne przybliżenie tematu. W jakimś czasie na pewno pojawią się bardziej szczegółowe omówienia przynajmniej tych trudniejszych gatunków.

Znanych jest ponad 70 gatunków orlika. Rośliny zyskały dużą popularność dzięki swym orygi­nalnym kwiatom oraz łatwości uprawy. Jeśli chodzi o atrakcyjność nie dotyczy to małowartościowych form ogrodowych. Ponieważ orliki łatwo się krzyżują więc w uprawie amatorskiej praktycznie nigdy nie wiemy co uzyskamy wysiewając własne nasiona. I najczęściej jest to mało atrakcyjna roślina. Wypadek, że uzyskamy coś atrakcyjnego to jak 1/10 000, czyli na zasadzie ślepej kurze ziarno. Co do łatwości uprawy to wiele gatunków, a szczególnie gatunki górskie już tak łatwe w uprawie nie są i można je polecić raczej doświadczonym ogrodnikom lubiącym wyzwania i nie zrażającym się niepowodzeniami.

Orliki są krótkowiecznymi bylinami i często trzeba uciekać się do ponownego wysiewu sprawdzonych nasion. Roślina ma dość delikatną w oglądzie budowę. Liście są trójdzielnie lub podwójnie trójdzielnie złożone, w kolorze zielonym lub szarozielonym. Pozostają atrakcyjne przez cały okres wegetacji. Oryginalne kwiaty pojawiają się na dość cienkich lecz zawsze ponad liście wyrastających pędach. Są dość duże, dzwonkowate, często przewieszające się. Sam kwiat zbudowany jest z pięciu barwnych działek kielicha zakoń­czonych ostrogą i pięciu płatków bezostrogowych. Kwiaty mogą być zapylone ich własnym pyłkiem. Uprawiane obok innych odmian niezmiernie łatwo się krzyżują.

Ponieważ jest tak wiele gatunków oraz form botanicznych jak i odmian, najczęściej dzieli się je biorąc pod uwagę wysokość roślin. W ramach każdego gatunku znajdziemy sporo odmian. Ja się skupię na gatunkach.

GATUNKI NISKIE:

Aquilegia alpina – orlik alpejski. Gatunek ten rośnie dziko w Alpach i Pirenejach. Dorasta do wysokości 30-40 cm. Jasnoniebieskie lub fiołkowo niebieskie, przewieszone kwiaty o średnicy 7,5 cm pojawiają się od późnej wiosny do wczesnego lata. Mają proste albo zakrzywione ostrogi.

Aquilegia bertolonii – jest malutką rośliną o wysokości do 25 cm. Kwitnie w pierwszej połowie lata. Kwiaty ma fioletowoniebieskie z zakrzywionymi do wewnątrz ostrogami.

Aquilegia glandulosa – orlik gruczołowaty. Pochodzi z gór Ałtaju, Sybe­rii i Japonii. Jest rośliną niską, dorastającą do 30 cm wysokości, w naturze jest jednak wyższy bo ma około 50 cm wysokości. Gatunek dzielony na kilka form botanicznych i w zależności od formy ma kwiaty albo biało-niebieskie, albo całkowicie niebieskie. Mimo swej urody i niesłychanej wręcz odporności na niskie temperatury(uprawiany nawet za kręgiem polarnym) gatunek rzadko spotykany w ogrodach bo zupełnie nieodporny na nadmiar wody w zimie.

Aquilegia flabellata – orlik wachlarzowaty. Występuje w górach Ja­ponii. Jest również rośliną niską o wysokości od 20-50 cm. Kwiaty ma białe lub niebieskie. Kwitnie w maju. Gatunek przyczynił się do wytworzenia wielu wartościowych mieszańców. Najbardziej znany jest mieszaniec z Aquilegia caerulea – orlikiem niebie­skim. W ramach gatunku wyróżnia się formę ogrodową ‚Nana Alba’ o wysokości 10—20 cm. Ponieważ mieszańce są ciekawsze z racji choćby innego koloru niż niebieski w uprawie gatunek botaniczny spotkać bardzo trudno.

Aquilegia fragrans – jest to gatunek uprawiany ze względu na duże, silnie pachnące, przewieszone kwia­ty o białych albo kremowych płatkach. Osiąga około 30 cm wysokości. Kwit­nie w pierwszej połowie lata.

Aquilegia viridiflora – gatunek o kwiatach z krótkimi ostrogami, pachnących, dwubarwnych z ciemno zielonymi płatkami i fioletowobrązowymi działkami. Kwitnie rozpoczyna późną wio­sną i kwitnie do połowy lata. Gatunek ten ma intensywnie zielone liście. Dorasta do około 30 cm wysokości.

GATUNKI WYSOKIE:

Aquilegia caerulea – orlik niebie­ski. Rośnie dziko w Górach Skalistych (Ameryka Północna). Osiąga wysokość 40-80 cm. Kwiaty tego gatunku są bardzo zmienne. Właśnie z powodu tej cechy jest dobrym obiektem do krzyżówek międzygatunkowych. W ogrodach uprawia się przede wszystkim jego odmiany o wspólnej nazwie A. caeru­lea hybrida hort. – rośliny dość wysokie, bo dorastające do 80 cm wysokości. Ma kwiaty w bardzo różnych barwach. Na uwagę zasługuje odmiana ‚Plena’ o zwiększonej liczbie białych płatków, które powstały z przekształcenia pręcików. Popularny jest także wspomniany już mieszaniec międzygatunkowy o nazwie ‚Haylodgensis’ o płatkach zewnętrznych fioletowych, a wewnętrznych żółtych. Odmiana ta może wymagać okrycia na zimę szczególnie przy braku okrywy śnieżnej. Gatunek ten doskonale nadaje się do uprawy na kwiat cięty.

Aquilegia canadensis – orlik kanadyjski. Gatunek o małych, półzwisłych, dzwonkowatych kwiatach w kolorze żółtym o czerwonych ostrogach. Liście ma ciemnozielone. Dorasta do 60 cm wysokości. Odmiana ‚Nana’ ma tylko 20 cm wysokości.

Aquilegia formosa – orlik wspaniały. Jeden z łatwiejszych w uprawie gatunków. Dorasta do 70 cm wysokości i jako jeden z nielicznych gatunków dobrze rozwija się w wilgotnych, częściowo zacienionych miej­scach.

Aquilegia hybrida – orlik mieszańcowy. W ogrodach jest najczęstszym gatunkiem, o bardzo dużej liczbie odmian, które wykazują się obfitym kwitnieniem. Ich wysokość jest różna bo od 30 do 90 cm. Znane są formy o kwiatach pełnych, czy o kwiatach bez ostróg. Dostępne są pojedyncze odmiany jak i w postaci mieszanek ‚Mrs. Scott Elliot’s – mieszanka w wielu pastelowych odcieniach, ‚McKana Giant’ – mieszanka kolorów, kwiaty o długich ostrogach, doskonałe do cięcia, wysokość 75 cm i ‚Dragonfly’ – odmiana karłowa, wysokość 45 cm.

Aquilegia longissima – orlik wydłużony. Jest gatunkiem o kwiatach raczej wzniesionych, pachnących, którego jasnożółte działki są jaśniejsze od wewnętrznych. Kwiaty posiadają wyjątkowo długie i lekko zakrzywione ostrogi. Inną cechą to rozgałęzione pędy. Kwitnie dopiero latem. Osiąga wysokość około 60 cm.

Aquilegia vulgaris – orlik pospolity. Występuje w całej Europie Środkowej oraz w Azji Zacho­dniej. Występuje także w naszym kraju. Dorasta do 80 cm wysokości. Posiada wiele odmian dlatego ma szeroką gamą barw kwiatów – od białych, żółtych, różowych, niebieskich, fioletowych do czerwonych i ciemno-purpurowych. Kwitnie dość obficie na rozgałęzionych pędach dopiero wczesnym latem. Liście ma zielone z wierzchu i szarozielone po spodniej stronie. Najpopularniejsze odmiany to:

‚Nora Barlow’ o różowych kwiatach z zielonawymi końcami;

‚Red Star’ o dwubarwnych białoczerwonych kwiatach;

A. vulgaris var. stellata ma kwiaty w wielu kolorach lecz są one pozbawione ostróg.

Występowanie

Wszystkie gatunki orlików występują tylko w strefie umiarkowanej i na półkuli północnej. W Polsce spotyka się je również w niezbyt wilgotnych zaroślach i lasach liściastych.

Wysokość

W zależności od gatunku i odmiany od 25 do 100 cm.

Termin kwitnienia

Raczej dość krótki bo dla wszystkich gatunków i odmian zamyka się w granicach od początku czerwca do końca lipca, przy czym poszczególne gatunki kwitną z reguły niewiele ponad miesiąc.

Kolor kwiatu

Podstawowe barwy to biała, niebieska, różowa, żółta i czerwona. Kwiaty odmian różnią się odcieniami jak i połączeniami tych barw.

Stanowisko

Większość woli stanowiska będące w pełnym słońcu, ale do godziny 10-11-tej. Potem wolą lekkie zacienienie. Alternatywą może być wystawa zachodnia. Na stanowiskach w pełnym słońcu kwitną może intensywniej lecz znacznie krócej.

Wymagania

Optymalna dla orlików gleba jest przepuszczalna lecz dość żyzna i dobrze utrzymująca wilgoć. Zatem lepiej będą się rozwijać na lekko gliniastych glebach niż na glebach piaszczystych. Oczywiście urosną na prawie każdej glebie w ogrodzie lecz im dalej od gleby optymalnej tym gorsze efekty. Zawsze jest to nasz wybór.

Sadząc na rabatach musimy pamiętać, że orliki są efektowne tylko w większych grupach i to posadzone na dość ciemnym tle, jak również o tym, że po kwitnieniu szybko stają się nieciekawe i porażone przez choroby. Zamiast ścinać same pędy warto wyciąć wszystko około 10 cm nad ziemią. Od korzenia szybko pojawią się świeże, ładne liście. Ponieważ orlik często jest atakowany przez choroby grzybowe, których zarodniki zimują na resztkach roślinnych, warto jesienią wyciąć pędy po przymrozku i usunąć z ogrodu.

Sadząc z myślą o cięciu kwiatów zachowajmy nieco większą rozstawę(40-50 cm), bo to pozwoli roślinie wykształcić odpowiedniej grubości i sztywności pęd kwiatowy.

Przy gatunkach górskich zachodu jest już więcej. I tym trudniej im w swoim naturalnym stanowisku roślina rośnie w miejscach wyżej położonych nad poziom morza. Dlatego często w dolinach jeśli nawet wyrośnie wypada w czasie mokrych okresów zimy. Nawet dla prawdziwych hobbystów zaleca się odnawianie tych gatunków co dwa lata i to w miarę możliwości nasionami zebranymi w warunkach naturalnych. Jak można się domyślać nie jest to hobby łatwe ani tanie. Zatem wszyscy którzy mieli te maleńkie rośliny i im szybko wypadły niech nie mają pretensji do siebie. I mimo, że najczęściej nie są to gatunki, a odmiany hodowlane to genotyp zachował się w tych kwestiach praktycznie niezmieniony.

Mrozoodporność

Przeważająca większość to gatunki i odmiany wystarczająco mrozoodporne. Jednak sadząc nowości, nie sprawdzone w chłodniejszych strefach lepiej większość okryć zostawiając jedna roślinę na próbę.

Rozmnażanie

Z uwagi na palowy system korzeniowy podział aczkolwiek możliwy nie jest polecany początkującym ogrodnikom. Dla bardziej doświadczonych informacja – nie dzielimy wcześniej jak po upływie 3 lat. Warto się pobawić wyłącznie w przypadku bardzo cennych(czytaj drogich) odmian.

Dostępne w handlu odmiany z powodzeniem można rozmnażać przez wysiew nasion wysiewanych w czerwcu-lipcu. Zakwitną w kolejnym roku. Przy gatunkach górskich to kiełkowanie nie jest już tak spontaniczne i może trwać do 2 lat.

Przypominam, chcąc mieć takie gatunki jak na obrazku nie możemy wysiewać własnych nasion. Otrzymane nasiona dadzą rośliny o znacznie gorszych parametrach.

Choroby i szkodniki

Najczęstsze choroby orlika to plamistość liści wywoływana przez kilka rodzai grzybów, a objawiająca się powstawaniem okrągławych, niebieskoczerwonych plam. Zaś duże, ceglastoczerwone, brunatno obrzeżone plamy, ostro oddzielone od zdrowej tkanki to zgorzelowa plamistość. Najpowszechniej występuje jednak mączniak prawdziwy.

Ze szkodników najczęściej spotkamy się z mszycami.

Uwagi

Łacińska nazwa rodzaju aquilegia powstała, bo opisującym ten rodzaj kwiatów, jego zakrzywiona ostroga skojarzyła się ze szponem orła, który po łacinie nazywa się ‚aquila’

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Aquilegia vulgaris – http://pl.wikipedia.org/wiki/Orlik_pospolity

A. bertolonii - http://www.alpinegardensociety.net

A.caerulea - http://plants.usda.gov/java/profile?symbol=AQCO&photoID=aqca2_008_ahp.tif

A. canadensis + formosa - http://commons.wikimedia.org

Przekrój kwiatu – http://www.nhm.ac.uk/nature-online/art-nature-imaging/gallery/image.do?imageid=49

About these ads

Odpowiedzi: 13 to “Orlik”

  1. leloop Says:

    nie wiedziałam, ze orliki są krótkowiecznymi bylinami :/
    oprócz mojego białego, nie wiem co to jest za odmiana ale jest nie do zdarcia. nie dość, ze wszystkie rośliny co roku zakwitają i wyglądają dorodnie to rozsiewają się na dodatek niemiłosiernie. właściwie murze powiedzieć, ze biały orlik w moim ogrodzie to chwast ;)
    pozdrawiam

    • zojalitwin Says:

      To można sprawdzić tylko trzeba by było niedopuścić do wysiania się nasion jakiegokolwiek orlika przez te kilka lat. Ponieważ nie przepadam za nimi nie mam ich w ogrodzie. Natomiast miałam jednego rosnącego w środku kępy lawendy. Za chiny nie mogłam sobie z nim poradzić. Ktoś mi poradził ogławiaj kwiatki i czekaj. Teraz już go nie ma. Tylko, że ja miałam tylko tego jednego więc mi było łatwo.

      Nie wiem czy wiesz ale opis twojego kwiatka zamieściłam w roślinach doniczkowych.

      • leloop Says:

        ja orliki bardzo lubię, problem polega na tym, ze inne kolory są a potem ich nie ma, znikają samoistnie po kilku sezonach, tylko ten biały trwa. zaraz po przekwitnięciu ścinam kwiaty białemu, jest w kilku miejscach i wcale nie zamierza zniknąć ;)
        ja mam bardzo duży ogród (1 hektar) i po prostu nadmiar „przeprowadzam”w inne miejsce.

      • zojalitwin Says:

        Powierzchni to zazdroszczę, ale już pracy nie bardzo bo masz jej na pewno ogrom.

      • leloop Says:

        Zoju, nie jestem szalona ;) ta czesc najbardziej ogrodowa jest wokol domu, im dalej tym wieksza dzicz, no i sad po drodze oraz wielka laka :) bardzo bym chciala, zeby ten ogrod wszedzie byl piekny ale to robota dla co najmniej dwoch osob, codziennie od rana do nocy a przeciez trzeba sie zajac domem i rodzina :)

      • zojalitwin Says:

        Życzę by w kolejnym roku znów jakiś kawałek tej dziczy stał się piękną rabatą.

  2. rybka13 Says:

    ładne są to kwiaty

  3. Doxi Says:

    Pani Zoju, mam nadzieję, że nie ma mnie Pani już serdecznie dość, bo chciałem poprosić o 2-3 króciutkie zdania na temat uprawy w pojemniku. Będę bardzo wdzięczny!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 428 obserwujących.

%d bloggers like this: