Zawilec koronowy (wieńcowy)

©

©Anemone coronaria

 

 

Opis

Rodzina: Ranunculaceae – jaskrowate

Część podziemną stanowi bulwa – starsza jest rozgałęziona. Liście tworzą przyziemną rozetę, mają one różne odcienie zieleni w zależności od odmiany. Są lekko błyszczące i w nazewnictwie botanicznym ten typ liścia nazywa się potrójnie pierzastosiecznym lecz popularnie w moim regionie nazywany pietruszkowym. Fakt, przypomina nieco liście pietruszki. Zawilec koronowy ma jeszcze małe liście pędowe zebrane w okółek. Ich odległość od kwiatu również jest przypisana odmianie. Dość wysoki i sztywny pęd zakończony jest pojedynczym, dość dużym bo o średnicy 8 – 10 cm kwiatem. Kwiaty nie mają zróżnicowania na kielich i koronę. U gatunku i części odmian są to kwiaty pojedyncze, ale wiele odmian ma kwiaty o podwójnej liczbie płatków i kwiaty pełne. Cechą charakterystyczną do niedawna były czarne pylniki, które tworzyły coś w rodzaju ciemnego oczka. W nowszych odmianach pylniki już niekoniecznie są czarne nadal jednak bardzo ciemne. Roślina wytwarza nasiona, które są ciemne, drobne i mają puszysty aparat lotny. Zanim zaczną się uwalniać wyglądają jak kłębek waty upstrzony ciemnymi punkcikami.

W sprzedaży detalicznej najczęściej mamy mieszanki kolorystyczne należące do dwóch dotychczas podstawowych grup. Grupa De Caen, o silnym wzroście i dużych, pojedynczych kwiatach. Odmiany o kwiatach pełnych lub półpełnych należą do grupy St. Brigid.

Czasem można spotkać bulwy pojedynczych odmian nie należących do żadnej z tych grup lecz pamiętajmy nasiona tych odmian nie powtórzą cech rośliny macierzystej.

Występowanie

Pochodzi z rejonów śród­ziemnomorskich.

Wysokość

Wysokość bywa dość różna w zależności od odmiany i stanowiska na jakim uprawiamy. Zawilec rzadko jednak jest niższy niż 30 cm.

Termin kwitnienia

Termin kwitnienia jest uzależniony od terminu sadzenia bulw. Jeśli mieszkamy w rejonie gdzie można sobie pozwolić na jesienne sadzenie będzie kwitł dość wcześnie czasem nawet pod koniec kwietnia. Jeśli posadzimy go wiosną to kwiatów trzeba się spodziewać nie wcześniej jak pod koniec maja. Przy ciepłej i niezbyt suchej jesieni często powtarzają kwitnienie.

Kolor kwiatu

Od białe­go przez różowy, czerwony aż po fioletowy i niebieski. Trzeba włączyć w to jeszcze odcienie tych podstawowych kolorów.

Stanowisko

Ideałem byłoby pełne słońce w godzinach rannych, cieniowanie w godzinach południowych i znów słońce w godzinach późno popołudniowych. Myślę, że każdy znajdzie takie miejsce gdzie roślina dostanie te wymagane 6 godzin słońca, ale nie w południe.

Wymagania

Zawilce lubią glebę o odczynie obojętnym w kierunku zasadowego, koniecznie przepuszczalną lecz o wysokiej zawartości próchnicy, która gwarantuje i potrzebną ilość składników pokarmowych, a także poprawność układu woda-powietrze wokół korzeni. Metodą na zwiększenie jej zawartości jest wymieszanie ziemi z dołka z dużą ilością ziemi kompostowej lub dodanie odkwaszonego torfu. W tym celu kopiemy dużo większy dołek niż potrzeba na posadzenie bulw i mieszamy ją z kompostem. Następnie na dno dołka sypiemy warstwę mieszaniny, układamy bulwy i resztą zasypujemy dołek, podlewamy i po wsiąknięciu wody ewentualnie dosypujemy mieszaniny by wyrównać powierzchnię. Inną metodą jest posadzenie bulw do dość dużej doniczki w której wcześniej wypaliliśmy wiele dużych otworów, przez które przerosną korzenie, a co ważniejsze umożliwią podsiąkanie wody do ziemi w doniczce. Ewentualnością może być wysoki koszyk do uprawy cebul. Pamiętamy by przed samym sadzeniem przez co najmniej dobę moczyć bulwy. Nawet jeśli nie są przesuszone to moczenie pozwala napęcznieć bulwie co jest jednym ze sposobów przyspieszania wzrostu, a także wypłukać specyficzne hormony roślinne utrudniające podjęcie wzrostu przez bulwę. Procesy takie zachodzą samoistnie jeśli sadzimy bulwy jesienią lecz przy sadzeniu wiosennym musimy je wykonać sami by przyspieszyć podjęcie funkcji życiowych przez bulwę.

Ponieważ roślina jest wręcz „uczulona” na podwyższone zasolenie podłoża z nawozami trzeba bardzo ostrożnie. Jeśli daliśmy sporą dawkę ziemi kompostowej lub jeśli sadzimy w miejscu gdzie w ubiegłym roku dawany był obornik nie nawozimy rośliny. W innym wypadku wiosną minimalną dawkę nawozu pełnoskładnikowego.

Jesienią na większości obszarów kraju raczej trzeba wykopać bulwy i przechować je do wiosny. Wiosną sadzimy jak tylko da się to zrobić.

Tam gdzie żadne sposoby zimowania nie dały rezultatu można je potraktować jak kwiaty roczne w końcu cena kilku bulwek nie jest zbyt wysoka, a uroda kwiatów wysokich lotów.

Nie ma też żadnych przeciwwskazań do uprawy tych roślin we wszelkiego typu pojemnikach.

Mrozoodporność

Wątpliwa.

Rozmnażanie

Rozmnażanie. Zawilce koronowe rozmnaża się przez wysiew nasion, rzadziej przez podział bulw. Nasiona wysiewa się wczesną wiosną (marzec) do pojemników. Kiełkowanie trwa około 3-4 tygo­dnie. Posiane w inspektach nawet 5-6 tygodni. Siewki w fazie 2-3 liści właściwych pikuje się do doniczek o średnicy 4-6 cm. Najlepiej rozrośnięte siewki posadzić do gruntu i nie pozwolić zakwitnąć. Jesienią będziemy mieć bulwki, które już prawidłowo będą kwitnąć wiosną. Trzeba jednak zaznaczyć, że procent wschodów jest niewielki. Można go poprawić używając preparatu ‚Gibrescol’ który jest syntetycznym odpowiednikiem naturalnego hormonu wzrostu. Nie jest może zbyt tani, ale przyda się jeśli mamy i inne niepewne nasiona.

Choroby i szkodniki

Rośliny nie są specjalnie podatne na infekcje. Jeśli coś się pojawi to raczej w warunkach mocno niesprzyjających uprawie. Ze szkodników największym zagrożeniem mogą być ślimaki.

Uwagi

W opisie roślinę potraktowałam jako rabatową lecz trzeba dodać, że na skale produkcyjną uprawia się ją na kwiat cięty i nowsze odmiany hodowane są przede wszystkim pod tym kątem. Mają zatem mniejszą odporność na niesprzyjające warunki bo w warunkach szklarniowych jesteśmy im w stanie dać optimum. Hodowcy więcej zatem uwagi zwracają na wzrost czy wielkość i kolor kwiatu niż na odporność.

Zrywając rośliny z rabaty wyrywa się je z bulwy w stadium przebarwiającego się pąka. Wówczas w wazonie zachowują świeżość przez 7 – 10 dni.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 521 obserwujących.