Delosperma nubigeum

Delosperma nubigeum

Opis

Rodzina: Aizoaceae – przypołudnikowate.

Ścieli się tuż przy ziemi osiągając wysokość najwyżej 2 cm, a kwiaty prawie nie mają łodyg. Korzenie są bardzo silne, mięsiste.

Występowanie

Południowa Afryka.

Wysokość

2-3 cm.

Termin kwitnienia

Koniec V – VI. Kwitnie dość krótko około 2-3 tygodnie.

Kolor kwiatu

Żółty

Stanowisko

Wymaga bezpośredniego słońca

Wymagania

Potrzebuje bardzo przepuszczalnej gleby, ubogiej, z minimalnym udziałem próchnicy oraz specyficznego stanowiska. Posadzona na zwykłym zagonie z przeciętną ziemią ogrodową zginie podczas najbliższej zimy. Jej głównym wrogiem jest w tym okresie nadmiar wilgoci. Najlepiej delospermę posadzić w żwirze lub drobnym grysie z niewielkim udziałem, rzędu 5 – 10% ziemi ogrodowej i zapewnić dobry odpływ wody, szczególnie zimą. Da sobie radę nawet w czystym żwirze, w którym z biegiem czasu pojawia się troszkę próchnicy z opadających liści czy ginących chwastów. Dobrze zdaje egzamin posadzenie na lekko podwyższonym zagonie lub bardzo przepuszczalnym skalniaku. Bardzo dobrze znosi każdą suszę. Na zimę wskazane, będzie osłonięcie szybą,lub jeśli mamy niewielką kępkę to pozbawiamy dna 5 litrową butelkę plastikową i nakładamy ją na kępę. Natomiast przykrycie gałązkami drzew iglastych lub liśćmi może spowodować gnicie lub nawet pojawienie się pleśni.

Mrozoodporność

Zimuje dość dobrze, nawet jeśli temperatura spada poniżej 20 ° C, pod warunkiem, że jest zabezpieczona przed nadmiarem wilgoci.

Rozmnażanie

W naszych warunkach najczęściej przez podział lub sadzonki.

Choroby

Praktycznie bezproblemowa pod tym względem.

Uwagi

Bardzo szybko się rozrasta. Nawet oberwane kawałki przy plewieniu zostawione na ziemi szybko się zakorzeniają.

Jesienią liście mogą przybrać brązowawy kolor szczególnie na obrzeżach.


Advertisements

komentarze 2 to “Delosperma nubigeum”

  1. Damian Says:

    Wilgoć to fakt. Tylko musiałem się o tym przekonać osobiście. Posadziłem kępkę na pniu po ściętej lipie. Rosło koncertowo. Mimo iż kwitło mi dość krótko to sama ta kupka grubych liści wyglądała interesująco. Na zimę postanowiłem przenieść krzaczek do mieszkania. Nooo i z korzonkami był problem bo uszepiło się to drewna jak rzep do psiego ogona a zwłaszcza ten główny spichrzowy korzeń. Po skończonej walce zostawiłem parę gałązek w dwóch miejscach. Na próbę. I z tego co było widać padło właśnie głównie przez wilgoć niż przez mróz.
    Z tą szybą to niezły patent. W tym roku zostawię parę większych, okrągłych knówek, na nie delospermy, a na zimę namiot ze starych okien.

    • zojalitwin Says:

      Takie niepewne rośliny można hodować w doniczkach i na ato wynosić do ogrodu wkopująć je do ziemi na równo z brzegiem doniczki. Nie będzie tych problemów. Można jeszcze inaczej do ziemi wkopuje się doniczkę ciut większą na dnie kładzie się trzy podkładki z czegokolwiek i wiosną wkłada się doniczkę z przechowaną rośliną. Jedyną wadą tej metody jest podlewanie, jeśli potrzeba a akurat nie pada.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: