Lithodora

©

Lithodora diffusa

 

 

Opis

Rodzina:Boraginaceae – Ogórecznikowate

Synonim: Lithospermum diffusum.

Długo i obficie kwitnąca, wiecznie zielona krzewinka, ma pokładające się pędy. Kwiaty rurkowate lub lejkowate długości do 2 cm, zebrane w grona na szczytach pędów. Ten podkrzew tworzy zawile rozgałęziony kobierzec stosunkowo gęstych, szorstkich, eliptycznych liści.

‚Alba’ ma białe kwiaty,

‚Grace Ward’ ma ciemnoniebieskie kwiaty,

‚Heavenly Blue’ ma lazurowo-niebieskie kwiaty i płożący pokrój,

‚Star’ ma kwiaty niebieskie z szerokim białym obrzeżeniem,

‚White Star’ ma barwy dokładnie odwrotnie ułożone w porównaniu z poprzednią odmianą.

Występowanie

Naturalnie występuje w  nadmorskich rejonach południowo-zachodniej Europy.

Wysokość

Jej przeciętne rozmiary to 20 cm wysokości i 50 cm średnicy.

Termin kwitnienia

Koniec maja-czerwiec, pojedyncze kwiaty pokazują się do połowy września

Kolor kwiatu

Jaskrawoniebieskie

Stanowisko

Słoneczne. Jeśli nie możemy zapewnić takiego stanowiska to informuję, że do prawidłowego rozwoju potrzebuje minimum 6 godzin w pełnym słońcu.

Wymagania

Lubi gleby mocno przepuszczalne, ale dobrze utrzymujące wilgoć w okresie wegetacji. Jest to trudny do spełnienia warunek dlatego zaleca się ściółkowanie gleby wokół rośliny. Gleba wówczas wolniej się nagrzewa, a co za tym idzie wolniej wyparowuje wilgoć. Mimo, że dobrze w naturze wytrzymuje okresy suszy to trzeba zaznaczyć, że oceaniczny klimat nadbrzeżnych części Hiszpanii czy Portugalii zawiera znacznie więcej wilgoci w powietrzu niż u nas co ma duże znaczenie dla roślin i ułatwia przetrwanie suszy glebowej. U nas nic nie ułatwia tego procesu dlatego chcąc cieszyć się pięknym okazem nie skąpmy mu wody w lecie. Odczyn gleby najlepiej lekko kwaśny w kierunku kwaśnego. Na glebach z dużym udziałem wapnia może się pojawić chloroza liści. Wcześniej zareagują kwiaty zmieniając kolor na niebiesko-fioletowy. Jest to sygnał, że musimy zakwasić glebę. Wiosną w trakcie prac porządkowo-pielęgnacyjnych dajemy dawkę nawozu pełnoskładnikowego. To w zasadzie powinno wystarczyć. Tym którzy chcą mieć krzaczek obsypany kwieciem podpowiadam, że tuż przed kwitnieniem lub w jego trakcie powinni użyć nawozu o zwiększonej dawce fosforu i potasu. Np. skład w proporcjach 10 – 30 – 20. Niestety nawozy te są do kupienia wyłącznie w sklepach internetowych i nie należą do tanich.

Lithodora dość szybko się starzeje co objawia się gołymi pędami w środkowej partii krzewinki. Jedynym rozwiązaniem jest coroczne przycinanie rośliny po kwitnieniu. Zmusza to roślinę do uruchomienia pąków śpiących w celu odbudowy strat. Pojawiają się zatem nowe pędy także na dotychczas gołej, środkowej części. Z nadejściem pierwszych silniejszych przymrozków zabezpieczamy roślinę. Sama jedlina może nie wystarczyć. Lithodora nie lubi nadmiaru wody w zimie. W naszym klimacie przy częstych odwilżach mamy jej pod dostatkiem. Nawet na przepuszczalnych glebach może jej być za dużo. Innym czynnikiem jest uszkadzanie liści przez mroźne wiatry w połączeniu z silną operacja słoneczną. Dlatego zabezpieczając roślinę musimy te czynniki brać pod uwagę, bo więcej roślin wypada właśnie z tych powodów niż z powodu przemarzania.

Tym co pierwszy raz kupili sadzonkę podpowiadam. Sadzonkę z pojemnika wyjmujemy dość ostrożnie bo roślina nie lubi naruszania korzeni. Jeśli kupiliśmy z suchym podłożem to wcześniej solidnie podlejmy. Jeśli nie wiemy jaką mamy ziemię to lepiej by była bardziej kwaśna niż za mało kwaśna. Wymieszajmy ziemię z dołka – kopiemy większy niż potrzeba – z kwaśnym torfem i żwirem. Na dno dajemy warstwę żwiru zasypujemy go tą mieszaniną dając około 10 cm warstwę dopiero teraz wstawiamy roślinę i zasypujemy. Następnie podlewamy. Woda spowoduje osiadanie gleby więc dosypujemy, obciskamy wokół rośliny. Dołek nie powinien być zasypany do końca. Na wierzch dajemy warstwę drobnej kory. Także sposób podlewania jak podłoże pod sadzonką przeschnie jest trochę inne. Nie należy podlewać na zasadzie raz a dobrze. Roślinę podlewamy na dwa razy. Pierwszy raz podlewamy normalnie. Kiedy woda wsiąknie podlewamy mniejszą ilością wody jeszcze raz. To pozwoli wodzie dojść aż do dolnych części korzeni.

Przed wyborem miejsca dobrze się zastanówmy bo mało która roślina dobrze zniesie przesadzanie.

Mrozoodporność

Mimo, że literatura informuje o pełnej zimotrwałości do -20 0C moje doświadczenia są inne. Mimo, że mieszkam w cieplejszej strefie nie przetrwała zimy. Zatem i tutaj wymaga zabezpieczenia.

Rozmnażanie

Rozmnażamy przez sadzonki półzdrewniałe pobierane latem. Młode rośliny pierwszą zimę powinny spędzić w zabezpieczonym od mrozów widnym pomieszczeniu.

Możliwy jest wysiew nasion poddanych 6 tygodniowej stratyfikacji.

Choroby i szkodniki

Na rabatach raczej nie ma zagrożeń. Natomiast uprawiana w szklarniach czy zimowana w zamkniętych pomieszczeniach jest narażona na wszędobylskiego przędziorka.

Uwagi

Kto nie ma ogrodu może tę roślinę uprawiać w pojemnikach. Trzeba jedynie mieć chłodne i widne miejsce do jej przezimowania.

Z wojaży na południe Europy możemy przywieźć nasiona lub sadzonki innych gatunków.

 

Lithodora oleifolia syn. Lithospermum oleifolium.

Ma na początku bladoróżowe, z czasem niebieskie kwiaty ok. l cm długości, zebrane są w wygięte wierzchotki. Kwiaty pojawiają się najczęściej pod koniec lipca. Liście odwrotnie jajowate są szarozielone, na spodzie jedwabiście owłosione. Roślina ta, pochodząca ze skalistych okolic wschodnich Pirenejów, najlepiej rośnie na glebach zasadowych. Przeciętna wielkość to 20 cm wysokości i około 80 cm średnicy.

 

Lithodora zahnii syn. Lithospermum zahnii.

Lazurowoniebieskie kwiaty długości ok. l cm pojawiające się od końca czerwca do końca lipca. Ma liczne, zwykle wzniesione gałęzie. Szorstkie, szarozielone liście są prawie równowąskie. Pochodzi z nadbrzeżnych skał południa Grecji. Potrzebuje gleb wapiennych i z racji wymaganej wysokiej wilgotności powietrza i małej mrozoodporności jest z reguły uprawiany w pojemnikach przez posiadaczy szklarenek. Najczęściej jest to krzewinka o 30 cm wysokości i tyleż średnicy.


Reklamy

Komentarze 2 to “Lithodora”

  1. Kasia Says:

    Prosilabym oporady czy jesli roslina bedzie na zewnatrz w doniczce to czy doniczka musi miec otwor na spodzie?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: