Trzykrotka Andersona

©

Tradescantia x andersoniana

 

 

Opis

Rodzina: Commelinaceae – komelinowate.

Ponieważ przy tej roślinie istnienie pewne zamieszanie postanowiłam obie rośliny umieścić w jednym opisie starając się wykazać różnicę.

To co najczęściej mamy w ogrodach to mieszaniec T. virginiana z T .ohiensis, a uzyskany mieszaniec był krzyżowany z T. subaspera. Prace hodowlane prowadzono po to by otrzymać roślinę trochę bardziej nadającą się do ogrodów niż roślina gatunkowa czyli T. virginiana. Zatem popularnie stosowana nazwa zwyczajowa Trzykrotka wirginijska jest nieprawidłowa. Niestety wiele informacji w internecie jest nieprawdziwych tylko dlatego, że utożsamia się tę nazwę z zupełnie inną rośliną jaką jest trzykrotka Andersona. To jeszcze jeden przyczynek do tego by posługiwać się nazwami łacińskimi, a jeśli już nie posługiwać się to przynajmniej je znać.

Występowanie

Tradescantia virginiana jest rośliną pochodzącą ze wschodniej części Ameryki Północnej. Jej zakres występowania obejmuje tereny od kanadyjskiego Ontario po Alabamę na południu USA. Do Europy została sprowadzona w 1629 roku.

Wysokość

Wysokość gatunku to 30 – 60 cm. Natomiast T. x andersoniana ma odmiany niskie, ale rzadko która jest niższa niż 45 cm, a najwyższe mierzą i 120 cm.

Termin kwitnienia

Rozpoczyna w końcu czerwca i kwitnie przez lipiec.

Kolor kwiatu

T. wirginiana to przede wszystkim kolor niebieski i naprawdę rzadko różowy lub biały. U T.x andersoniana zakres kolorystyczny nie jest większy, ale szerszy bo dochodzą prawie wszystkie odcienie tych kolorów jak również pojawiły się odmiany o dwóch kolorach kwiatów, a także odmiana o podwójnej liczbie płatków czy żółto-zielonych liściach.

Stanowisko

Roślinę gatunkową sadzimy wyłącznie w półcieniu lub cieniu. Natomiast T. andersoniana na przeciętnych glebach ogrodowych lepiej kwitnie posadzona w słońcu. Jeśli jednak mamy słabe, szybko wysychające gleby to musimy zrezygnować z T. virginiana, a mieszańca posadzić w półcieniu.

Wymagania

Gatunek wymaga gleby próchniczej i wilgotnej o odczynie lekko kwaśnym w kierunku obojętnego. Jest to świetna roślina na gleby torfowe. Do prawidłowego rozwoju wystarczy wiosenna dawka nawozu pełnoskładnikowego. T. x andersoniana będzie rosła w każdej przeciętnej ziemi ogrodowej z wyjątkiem skrajności. Woli oczywiście gleby przepuszczalne o wysokiej zawartości próchnicy dobrze utrzymujące wilgoć. Dlatego na glebach piaszczystych nawet posadzoną w półcieniu dobrze jest podlewać w czasie upalnego lata.

Po zakończeniu masowego kwitnienia czyli pod koniec lipca dobrze jest ściąć roślinę parę centymetrów nad ziemią. Zapewniając jej trochę wilgoci szybko odbije i zdąży jeszcze ponownie zakwitnąć.

Mrozoodporność

Oba gatunki są w pełni mrozoodporne.

Rozmnażanie

T. virginiana można rozmnażać przez wysiew nasion jesienią. Wysiewane wiosną wymagają stratyfikacji w wilgotnym podłożu. Można także przez podział.

T. x andersoniana rozmnażamy wyłącznie przez podział.

Choroby i szkodniki

Roślina mało podatna na zagrożenia.

Uwagi

Nazwa rodzaju jest utworzona od nazwiska dwóch angielskich przyrodników mających to samo nazwisko – Johna Tradescanta Starszego i Młodszego żyjących na przełomie XVI i XVII wieku.

Advertisements

komentarzy 6 to “Trzykrotka Andersona”

  1. Doxi Says:

    Pani Zoju, mam nasiona podpisane „Trzykrotka Andersona (Tradescantia x andersoniana)”. Z Pani opisu wynika jednak, że te nasiona to trzykrotka wirginijska, tak? Dobrze zrozumiałem? Swoją drogą, czy w tych firmach nasiennych pracują osoby, które znają się na tym, co sprzedają? Bo tylko dzięki Pani opisom wiem, co sieję, bo informacje na opakowaniach są, jak się okazuje, błędne. I jeszcze pytanie odnośnie uprawy pojemnikowej – jak nawozić i czy zwykła kupna ziemia wystarczy?

    • zojalitwin Says:

      Czasem ludzie posługują się tzw. synonimami czyli nazwami wcześniej używanymi. Spokojnie. A tak na marginesie jakoś nigdy ta roślina w pojemniku zbyt atrakcyjnie nie wyglądała. Jest na pojemnik zbyt wysoka. To jednak tylko moje zdanie i proszę się nim nie sugerować. Ja opisuję rośliny z racji swego wykształcenia to nie oznacza że dana roślinę chciałabym mieć w ogrodzie.

      • Doxi Says:

        Pani Zoju, szczerze mówiąc to trochę eksperymentuję z tymi roślinami. Sadzę i obserwuję, jak się zachowują w pojemniku, czy ładnie w nim wyglądają i czy w ogóle gra jest warta świeczki. Czasem jestem pozytywnie zaskoczony, a czasem negatywnie i już takiej rośliny nie sadzę. Pani opinie są dla mnie bardzo ważne, nie tylko z racji ogromnej wiedzy, jaką Pani posiada, ale z racji doświadczenia ogrodniczego. Wiem, że balkon to nie ogród, a doniczka to nie grunt i nie wszystko, co pięknie wygląda, będzie tak samo wyglądać w pojemniku. Trzykrotkę i tak wysieję, ale obiecuję podzielić się wrażeniami 🙂

      • zojalitwin Says:

        Będę czekać.

  2. Barbara Says:

    Pani Zoju, posadziłam trzykrotki w słonecznym miejscu, bo w półcieniu (północny wschód) rosły bujnie ale kwitły średnio, teraz rozrosła się jak szalona, kwiatów ma mnóstwo ale…… zachwycać się nimi (bo mam prawie pełną gamę jej kolorów i różne wielkości) mogę tylko rano właściwie, potem stula płatki i po przedstawieniu ): . Jest jakiś pomysł żeby kwiaty pokazywały się dłużej? Nie wiem – pod drzewem jakoś, żeby był rozproszony cień, czy ona już po prostu tak ma 😦 ?

    • zojalitwin Says:

      W pełnym słońcu i przy suchej ziemi tak będzie. Jeśli podlewanie nic nie da, to pozostaje tylko sadzenie jej tak by cieniowało ją drzewo o bardzo lekkiej koronie (dla przykład brzoza ma typowo lekką koronę, a np. kasztanowiec to jedna z najmocniej cieniujących koron).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: