Iksja ogrodowa

©

Ixia hybrida

 

Opis

Rodzina:Iridaceae – kosaćcowate

Roślina rozwija się z małej bulwy. Iksje mają wąskie, mieczowate liście, z których po zranieniu wypływa kleisty sok. Tworzą pędy kwiatostanowe, na których wyrasta do 20 gwiazdkowatych kwiatów na cienkich szypułkach. Z racji swego drobnego pokroju iksje najpiękniej wyglądają w sporych grupach.

W handlu iksje mieszańcową oferuje się zwykle w postaci wielobarwnych mieszanek. Do najbardziej znanych odmian należą:

Afterglow” (pomarańczowa z ciemnoczerwonym oczkiem),

Rosa Emperor”, o wyjątkowo dużych, różowych kwiatach z kasztanowobrązowym oczkiem,

Blue Bird” (biała z niebieskim oczkiem) oraz

Nelson” (biała z ciemnoczerwonym wzorem).


Gatunki botaniczne czasem dostępne w handlu to:


Ixia viridiflora, której kwiaty są prawie białe z lekkim niebieskawym podbarwieniem i ciemnym oczkiem. W grupie sprawiają niezwykle wyszukane wrażenie. Doskonale nadają się na efektowny dodatek do kompozycji bukietowych lub wazonowych.

Ixia paniculata jest gatunkiem nieco drobniejszym, o wysokości 30-45 cm. Kwitnie w kolorze kremowo-białym, a jej małe, rurkowate kwiaty z czerwonym oczkiem skręcają się lekko na zewnątrz. Posiada kolorowe odmiany.

Występowanie

Ixia ogrodowa jest dziełem hodowców. Gatunki botaniczne pochodzą z Południowej Afryki i Zimbabwe.

Wysokość

Dorastają do 40-60 cm wysokości

Termin kwitnienia

Posadzone jesienią kwitną już wiosną, a posadzone w maju około początku sierpnia.

Kolor kwiatu

Białe, żółte, pomarańczowe, różowe lub czerwone, każdy z ciemnym, kontrastowym oczkiem.

Stanowisko

W pełnym słońcu kwiaty iksji rozwijają pełnię swojego uroku. Stanowisko musi być zaciszne i ciepłe. Dlatego najlepszym dla niej rozwiązaniem jest osłonięta ścianą południowa wystawa.

Wymagania

Z racji dość intensywnego wzrostu, długotrwałego kwitnienia i konieczności wytworzenia dostatecznej wielkości bulwy potomnej w stosunkowo krótkim czasie wymaga gleby żyznej, przepuszczalnej, dobrze utrzymującej wilgoć. Zatem przed sadzeniem dobrze jest wymieszać ziemię z ogródka z dużą ilością dobrego kompostu. Poprawi to własności fizyczne gleb zbyt lekkich, a rozluźni gleby zbyt zlewne.

Na rabacie sadzimy bulwy podobnie jak mieczyki w maju. To sposób na ewentualne bardzo zimne noce. I tak jeśli kwiaty mają stanowić ozdobę ogrodu sadzimy nieco gęściej i stosujemy odstęp co 5 cm. Jeśli natomiast uprawiamy ją przede wszystkim na kwiat cięty dajemy rozstawę około 10 cm. Głębokość sadzenia to 8 -10 cm. Mniejsze bulwy sadzimy płycej, a większe głębiej. Bulwy o obwodzie powyżej 5 cm są w stanie wydać trzy pędy kwiatowe. Natomiast mniejsze o obwodzie 3-4 cm tylko jeden pęd i kwiaty zakwitną o około 2 tygodnie później. W okresie kwitnienia przy ładnej pogodzie rośliny wymagają obfitego podlewania inaczej kwiatostany szybko przekwitają.

Kto dysponuje kawałkiem wolnego miejsca w lekko ogrzewanej szklarni do sadzenia może przystąpić już jesienią. Najczęściej robi się to pod koniec listopada. Można sadzić bezpośrednio do gruntu można również do doniczek i te dołujemy w gruncie. Sadzimy wówczas płycej bo na około 5 cm natomiast rozstawa jest taka sama. Do około połowy lutego temperatura powinna wynosić 4-6 stopni i jeśli posadziliśmy w donicach podlewanie prawie żadne. Od połowy lutego lub nieco później przenosimy doniczki lub podwyższmy temperaturę w szklarni do maksimum 10 0C. Utrzymując rośliny w takich warunkach otrzymamy rośliny nadające się do cięcia pod koniec kwietnia lub na początku maja. Uzależnione to będzie od ilości światła.

Te uprawiane na rabacie po ścięciu przekwitłych kwiatostanów pozostawiamy na rabacie tak długo, aż nie zaschną liście. W naszym interesie jest by liście pozostały zielone jak najdłużej. Mamy wówczas większą szansę na wykopanie dorodnych bulw. Po kilkudniowym obsuszeniu bulwy czyścimy i sortujemy. Każdy sort pakujemy osobno do papierowej torebki lub siatki i przechowujemy podobnie jak mieczyki czyli w temperaturze 5 0C.

Z oszklonej werandy lub ze szklarni doniczkę z iksją można przenieść do domu i w kwietniu cieszyć się jej kwiatami.

W różnych miejscach w necie spotkałam się z informacją, że można bulwki iksji pozostawić w gruncie pod solidnym okryciem oczywiście w cieplejszej części kraju. Mieszkam w tej cieplejszej części i ta sztuka mi się nie udała. Być może, autorzy tych wpisów bazują na tłumaczeniu tekstu angielskiego. Tam to jest możliwe, ale u nas wątpię. Jeśli ktoś ma pozytywne doświadczenia z zimowaniem iksji w gruncie bardzo proszę podzielić się tym doświadczeniem.

Mrozoodporność

Roślina jest bardzo wrażliwa na mróz, dlatego bulwy należy wykopać pod koniec września lub w październiku.

Rozmnażanie

Iksję ogrodową jak i mieszańcowe odmiany innych gatunków rozmnażamy wyłącznie przez bulwy potomne. Natomiast gatunki botaniczne można rozmnażać także przez wysiew nasion.

Choroby i szkodniki

By zapobiec przezimowaniu w łuskach bulwy wciornastka można bulwy po osuszeniu i oczyszczeniu wymieszać z naftaliną(kulki rozkruszyć i w ten pył wrzucić bulwki i wymieszać). Bulwki tak zaprawione przechowujemy przez 3 tygodnie w temperaturze 21 0C, a potem przenosimy do chłodnego pomieszczenia.

Uwagi

Iksje doskonale nadają się także do uprawy w doniczkach. Ze względu na okres kwitnienia obejmujący przeszło miesiąc warto posadzić je na balkonie lub tarasie gdzie prawdziwą grę kolorów stworzy kompozycja złożona z iksji oraz jednorocznej szałwi szkarłatnej (Salvia coccinea), białych petunii (Petunia sp.) i niebieskiej lobelii przylądkowej (Lobelia erinus).

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron

I. paniculata – http://www.kwekerijdeschullhorn.nl/

Posegregowane bulwy + I.viridiflora- http://crispata.tea-nifty.com/blog/cat5211470/index.html

Bulwa 2 – http://www.touchofnature.com/fallcatalog/ixias.htm


Odpowiedzi: 4 to “Iksja ogrodowa”

  1. Magda Says:

    Pani Zoju,
    iksje zrobiły mi numer następujący: posadzone w zeszłym roku wiosną wypuściły śliczne listki i … na tym koniec. W ferworze walki zapomniałam wykopać cebulki na zimę (zostały bez okrycia, na terenie nieosłoniętym), wiosną posadziłam nowe opodal. Efekt jest następujący: stare, odżałowane kwitły jakby im kto płacił, nowe – wypuściły listki i … na tym koniec. Zastanawiam się, czy to kwestia „indywidualnej złośliwości” mojego ogrodu (kujawsko-pomorskie, blisko Wisły, z zastoiskiem mrozowym w jednym miejscu i zimującym w szczerym polu rozmarynem w drugim), czy roślinka taka niekonwencjonalna ? I najważniejsze – powtórzyć eksperyment, czy wykopać złośnicę?

    • zojalitwin Says:

      Jestem za powtórzeniem eksperymentu, bowiem ostatnia zimą była nijaka. Jeśli to samo uda się kolejny raz trzeba będzie zrobić aktualizację opisu, bowiem taka informacja jest bardzo istotna. A z tym listkiem boże być tak, że do handlu skierowano za małe cebulki. Warto sprawdzić wykopując jedną cebulkę kwitnącą. Na pewno pamięta pani jak wielkie były sadzone. Jeśli nie są większe to pozostanie tylko jeden aspekt – muszą przejść okres chłodu by ładnie zakwitły.

      • Magda Says:

        właśnie wróciłam z podglądania – specjalnej różnicy między wielkością cebulek nie zauważyłam,. Stare może odrobinkę większe ale trochę dłużej opychały się kompostem, tak, że ciężko stwierdzić. Eksperyment powtórzę z tą modyfikacją, że wykopię połowę młodych i zeszłorocznych a resztę zostawię – zobaczymy co złośnica zrobi.
        Zima rzeczywiście była dziwna ale okrytą zgodnie z instrukcją trytomę (w miejscu niezamakającym) szlag trafił, a rozmaryn (pół metra dalej, bez okrycia) zabiera się właśnie do kwitnięcia…. Powili zaczynam się przyzwyczajać do dziwactw mamy natury, nie mam chyba innego wyjścia…
        Serdeczne dzięki za fantastyczny blog, jako nawrócona po latach na ogrodnictwo, nie dałabym bez Pani rady – babcia już mi, niestety, nie doradzi.

      • zojalitwin Says:

        Zazdroszczę babci moja tylko pokazywała jak wszytko łącznie z praniem do prasowania układać w równiutką kostkę. Może dlatego już u siebie zostałam bałaganiarą. Pomysł z wykopaniem połowy cebulek doskonały.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 6 308 obserwujących.

%d bloggers like this: