Montbrecja ogrodowa

©

Crocosmia x crocosmiiflora

Opis

Rodzina: Iridaceae – kosaćcowate.

Na początku należy się wyjaśnienie, że to co najczęściej znajduje się w naszych ogrodach to powstały w roku 1880 mieszaniec dwóch gatunków crocosmi, a mianowicie C. aurea i C. pottsii, którego twórcą był Victor Lemoine. Mieszaniec otrzymał nazwę naukową Crocosmia x crocosmiiflora. Ponieważ nazwa mało się różniła od botanicznego gatunku więc powstała nazwa Montbrecja. Nazwa przyjęła się  dość szybko i z czasem zaczęto stosować ją do wszystkich gatunków crocosmii jako nazwę zwyczajową. Mieszaniec ten po tak wielu latach uprawy dorobił się wielu odmian, z których kilka zrobiło światową karierę. Najpopularniejszą odmiana jest ‚Lucifer’ powstałą w połowie ubiegłego wieku. Innymi wartymi polecenia odmianami są ‚Vesuvius’ o jaskrawo-czerwonych kwiatach, ‚Emberglow’, której żółte kwiaty rozwijają się z pomarańczowych pąków, oraz ‚Firebird’ o kwiatach pomarańczowo-czerwonych.

Crocosmia od dawna uprawiana w ogrodach jest lubiana z uwagi na termin kwitnienia. Rozpoczyna kwitnienie kiedy większość roślin albo już przekwitła albo kończy kwitnienie. Okres kwitnienia przedłużymy do połowy września jeśli posadzimy kilka odmian o różnym terminie kwitnienia.

Cecha szczególną crocosmi jest tworzenie łańcucha bulw ustawionych jedna nad drugą. Największe i najstarsze cebule są na samym dole. Opatrzone w korzenie kurczliwe ściągają ten łańcuch coraz niżej w głąb gleby. Zatem przystępując do wykopywania tych gatunków które zimowały w gruncie musimy kopać głęboko. W naszym klimacie, kiedy zdecydowana większość odmian jest wykopywana corocznie takie zjawisko nie występuje. Lecz w klimatach cieplejszych ten właśnie czynnik powoduje, że crocosmie stają sie roślinami inwazyjnymi.

W handlu bywa czasem gatunek Crocosmia masoniorum kwitnie w kolorze pomarańczowo czerwonym. Gatunek botaniczny jest większy i silniejszy od odmian mieszańcowych, jego liście są szersze, żebrowane, a kwiatostany prosto wzniesione. Częściej jednak pod tą nazwą są sprzedawane jego odmiany mieszańcowe takie jak: ‚Red King’, ‚Meteore’, ‚Red Star’ lub ‚Macrotijn’. O ile roślina gatunkowa jest w stanie wytrzymać oczywiście pod solidnym zabezpieczeniem mrozy (według literatury, bo ja jej nigdy nie miałam i podchodzę to tych rewelacji bardzo ostrożnie) do- 25 0C to wspomniane odmiany nie są w stanie w naszych warunkach przezimować. Gdyby udało nam się dostać ten gatunek czy odmiany to je sadzimy na  stanowiskach, które będą cieniowane w najgorętszym okresie dnia i na glebach bardziej wilgotnych. Zarówno gatunek jak i odmiany rozwijają się znacznie szybciej niż montbrecja ogrodowa.

Występowanie

Crocosmia pochodzą z Południowej Afryki, ale znajdują się także w Mozambiku, Malawi i Zimbabwe, ale także na Madagaskarze.

Wysokość

w zależności od odmiany mogą osiągać 50—80 cm wysokości.

Termin kwitnienia

Od lipca do sierpnia

Kolor kwiatu

Wszelkie odcienie żółci i czerwonego.

Stanowisko

Zaciszne i nasłonecznione jest idealnym miejscem do uprawy montbrecji. Udają się także w półcieniu, chociaż nie kwitną wówczas tak obficie.

Wymagania

Są łatwe w pielęgnacji i na odpowiednich stanowiskach montbrecje rosną szybko i tworzą gęste skupiska. Z tego powodu konieczne jest dzielenie kępy co 3-4 lata.

Optymalna jest gleba przepuszczalna, zasobna, dobrze utrzymująca wilgoć. Wszystkie te czynniki zapewni nam gleba o dużym udziale próchnicy. Najprostszym sposobem zwiększenia ilości próchnicy w glebie jest mieszanie jej z ziemią z kompostownika. Im słabsze mamy gleby tym większa dawka kompostu. Ziemiom gliniastym, też nie zaszkodzi bo przyczyni się do ich rozluźnienia. Poza tym w glebach ciężkich jest zazwyczaj za dużo wody by krokosmie nawet te najbardziej odporne przezimowały. Im mniej zaszkodzi temperatura niż zbyt dużo wody,

Jeśli już wybraliśmy i przygotowali miejsce bulwy sadzimy na standardową głębokość (nad bulwą jest tyle ziemi ile wynosi potrójna wysokość bulwy) i w rozstawie co 15 – 18 cm. Przez cały czas dbamy by roślina miała dostateczna ilość wody. Po zakończeniu kwitnienia liście muszą wyprodukować tyle asymilatów by odbudować bulwę. Zatem nie szczędźmy im wody. Dopiero po całkowitym zaschnięciu liści przystępujemy do wykopywania bulw. Przy czym w cieplejszych rejonach kraju na ziemiach przepuszczalnych i osłoniętych stanowiskach część odmian ma szanse przezimować pod dobrym okryciem. Kupując zatem bulwy sprawdźmy co o ich zimotrwałości pisze producent. Następnie część bulw jesienią wykopmy, a część, która pozostanie w gruncie da nam odpowiedź czy w naszych konkretnych warunkach możemy pokusić się o zimowanie bulw w gruncie. Na roślinach, które mają zimować w gruncie zostawmy zaschnięte liście i pędy. Zmarznięte przylegają do ziemi stanowiąc dodatkowa osłonę dla bulw. Jeśli na opakowaniu nic nie pisze, a na dodatek kupujemy odmiany nie sprawdzone w naszych warunkach to nie ma co ryzykować i należy wykopać bulwy. Hodowcy w pogoni za kolorem kwiatów nie zwracają uwagę na zimotrwałość bo w większości są to hodowcy ze znacznie cieplejszych krajów.

Po wykopaniu obsuszamy bulwy, następnie czyścimy i dobrze by było zaprawić bulwy na zimę. Głównym zagrożeniem jest wciornastek i jeśli mamy daleko do sklepu ogrodniczego dobrze sprawdzi się zwyczajna naftalina. Kulki rozkruszyć na pył w worku , wsypać bulwy wymieszać tak by bulwy były dobrze obsypane. Następnie przez 3 tygodnie pozostawiamy je poukładane w jakimś kartonie w temperaturze pokojowej. Dopiero potem wynosimy do piwnicy w temperaturę około 5 0C.

Montbrecje dobrze nadają się do uprawy w donicach na tarasie.

Mrozoodporność

Część odmian ma możliwość przezimować pod okryciem w cieplejszym rejonie naszego kraju.

Rozmnażanie

Podział rozrośniętej kępy, przez wysiew nasion, przez bulwki potomne.

Choroby i szkodniki

Najważniejszym zagrożeniem jest wciornastek. O tym jak mu zapobiegać napisałam wcześniej,

Uwagi

Warto posadzić kilka montbrecji w ogródku warzywnym, skąd będzie można ciąć je bez uszczerbku dla uroku rabaty.

Określenie Crokosmia pochodzi od greckiego krokos oznaczającego szafran i osme – zapach. Wysuszone rośliny tak właśnie pachną. Druga nazwa upamiętnia francuskiego botanika i kolekcjonera roślin Antoine François Ernesta Coquebert de Montbret który towarzyszył Napoleonowi w wyprawie do Egiptu w 1798.

Dla ciekawości powiedzieć warto że w naturalnych stanowiskach montbrecje zapylane są również przez kolibry. Na tym zdjęciu widać jak małe są to ptaszki.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Koliberek – http://en.wikipedia.org/wiki/File:Hummingbird-_among_and_Crocosmia.jpg

Sznur bulw –http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Crocosmia_corm_8649.jpg

Owocostan – http://greenforks.com/2009/10/blooming-friday-october-week-2-hello-autumn/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: