Nieinfekcyjne czynniki chorobotwórcze

Mamy problem z kwiatami – diagnozę zaczynamy od tego tematu

Jeśli czynniki środowiska zewnętrznego nie pokrywają się z potrzebami życiowymi danego gatunku rośliny, stają się przeważnie przy­czyną zaburzeń fizjologicznych w jej organizmie. Postaram się w miarę krótko i przystępnie omówić wszystkie te czynniki. Zaburzenia powodowane przez niewłaściwe warunki hodowlane objawiają się zwykle na roślinie w postaci określonych zmian cho­robowych. Dobra znajomość wpływu warunków hodowli na rośliny pozwoli łatwiej odróżnić je od chorób pochodzenia grzybowego, bakteryjnego czy wirusów. Ponieważ wiele objawów wywołanych nieprawidłową uprawą jest odwracalna we wczesnych fazach więc nie będziemy tracić ładnego wyglądu rośliny jak również, nasza roślina nie stanie się przysłowiowym pochyłym drzewem, na które wszystkie kozy(czytaj choroby i szkodniki) skaczą. Jeśli w artykule są stwierdzenia oczywiste to proszę pamiętać, że co dla jednego oczywiste dla drugiego niekoniecznie.

Niewłaściwa struktura gleby. Jest to czynnik podstawowy. Kiedy z rośliną jest coś nie tak, od niego należy zacząć rozpatrywanie gdzie w uprawie popełniliśmy błąd i to niezależnie czy chodzi o grządkę w ogródku czy ziemię w doniczce. Przy czym pamiętajmy, że objawy wywołane tym czynnikiem szybciej i intensywniej objawią się w uprawie doniczkowej niż w ogródku.

Ciężka, mokra gleba jest nieprzepuszczalna i zimna, przy tym często wykazuje skłonność do zbrylania się. Taka ziemia w doniczce jest zawsze mokra wewnątrz doniczki i prawie pozbawiona potrzebnego korzeniom powietrza. Również lekka, uboga i zbyt przepuszczalna gleba nie zapewnia możliwości otrzymania zdrowych, mocnych roślin. I w zależności z którą ziemią mamy do czynienia przez dodatek torfu, ziemi kompostowej, piasku, a w uprawie doniczkowej także rozluźniaczy wszelkiego typu możemy poprawić jakość gleby i uzyskać korzystną dla roślin jej strukturę.

Nieodpowiednie dla roślin warunki glebowe zwykle stają się przyczyną zahamowania ich wzrostu i ogólnego osła­bienia, co przeważnie ułatwia infekcję i rozwój chorób. Na przykład na zim­nych i mokrych glebach mieczyk jest łatwo opanowywany przez bakteriozę bulw i łodyg, goździk przez fuzaryjną zgorzel podstawy łodyg. Na ubogich i lekkich glebach róża szczególnie cierpi od czarnej plamistości liści i mączniaka właściwego. W doniczce zbyt gliniaste ziemie to prawie pewne zalanie korzeni i wszystko co z tego wynika. Niekiedy złe warunki glebowe dla uprawy roślin wynikają ze słabego w niej rozwoju pożytecznych mikroorganizmów. Na poprawę stru­ktury gleby w ogrodzie zawsze dodatnio wpływa umiejętna i staranna uprawa mecha­niczna, a w doniczce umiejętnie dobrane składniki stanowiące przygotowane podłoże.

Nieodpowiedni odczyn gleby. W wielu przypadkach decydującym czynni­kiem wzrostu i rozwoju rośliny zdrowej jest odczyn gleby. Stopień kwasowości gleby wyraża się w następujących wartościach pH:

pH poniżej 5,6 silnie kwaśna

pH 5,6—6,5 lekko kwaśna

pH 6,6—7,5 obojętna

pH powyżej 7,5 alkaliczna lub inaczej zasadowa.

Większość roślin będzie w miarę dobrze rosła na glebach lekko kwaśnej czy obojętnej. Stosunkowo niewielka grupa roślin wymaga gleb mocno kwaśnych – np. rododendron, odmiany begonii z grupy Elatiotr, niektóre odmiany hortensji, kamelia, pokrzywka brazylijska, pewne storczyki (z rodzaju Orchis), trzykrotka i wrzosiec.

Jeszcze mniejsza jest grupa roślin potrzebująca gleb zasadowych, do niej należy większość storczyków i niektóre kaktusy.

Z grubsza biorąc chodzi o dostępność wapna i magnezu na glebach kwaśnych i żelaza na glebach zasadowych. Napisałam ”dostępność” bo ten składnik może być w glebie, ale jest związany w taki sposób z innymi pierwiastkami, że jest dla rośliny niedostępny lub trujący. Dlatego najczęstszym objawem(choć nie jedynym) jest chloroza liści na poszczególnych piętrach rośliny.

Optymalne pH gleby dla każdego gatunku rośliny można uzyskać przez użycie odpowiednich mieszanek ziemi, stosowanie zasadowych, kwaśnych i obojętnych nawozów mineralnych oraz przez wapnowanie gleby, a także przez zmiękczanie wody do podlewania. Podstawowym warunkiem jest jednak znajomość optymalnego pH podłoża dla konkretnej rośliny.

 Niedobór lub nadmiar składników pokarmowych.

Tylko tych najważniejszych bo pozostałe są ważne, ale w uprawie ogrodowej czy doniczkowej występują rzadko natomiast są ważne dla producentów, ale ten blog nie dla nich.

Azot (N). Przy niedoborze azotu tworzą się zdrobniałe, jasnozielone lub żółtozie­lone liście, które później więdną i zasychają, ale nie odpadają. Obserwuje się ogólne zdrobnienie roślin, zahamowanie wzrostu i rozwoju całej rośliny, przy czym występuje skrócenie długości pędów w porównaniu z długością korzeni.

Nadmiar azotu powoduje bujny rozwój liści, przy czym ulistnienie staje się miękkie i wrażliwe na infekcje bakteryjne i grzybowe. Występuje też „martwe” ciemnozielone zabarwienie i brak kontrastu w barwie liści, a także różne zniekształcenia, jak wzdęcia blaszki liściowej, staśmienie pędów wierz­chołkowych. Najczęściej spotykanym ujemnym objawem powodowanym przez nadmiar azotu jest opóźnienie dojrzewania roślin, opóźnienie kwitnienia i zmniejszenie liczby kwiatów. Przenawożenie azotem jest prawie zawsze pilnym zaproszeniem wysłanym do wszelakich chorób grzybowych

Fosfor (P). Niedobór fosforu powoduje intensywne zielone zabarwienie liści lub przebarwienia fioletowe, czerwonawe, rzadziej żółtawe. Łodygi stają się krót­kie i cienkie, kwiaty drobne (u złocienia również widoczne rozluźnienie kwiatostanu), a roślina trudno dojrzewa. System korzeniowy jest osłabiony, obserwuje się opóźnienie wzrostu, przedwczesne obumieranie i odpadanie liści. Rośliny łatwo ulegają fuzariozom. Przy niedostatku fosforu i jednoczesnym nadmiarze azotu rośliny łatwiej ulegają infekcji przez mączniaki właściwe i rdze.

Nadmiar fosforu nie jest dla roślin szczególnie szkodliwy bezpośrednio, ale nadmierne nawożenie doglebowe znacznie utrudnia pobieranie przez korzenie potasu, żelaza, cynku i miedzi, powodując niekiedy chlorozę i zmniejsza odporność roślin na ujemne działanie niskich temperatur.

Potas (K). Przy niedostatecznej ilości potasu w glebie występują początkowo żół­tawe rozjaśnienia, potem brunatnienie brzegów blaszki liściowej, a następnie żółte i zasychające plamy pomiędzy unerwieniem. Charakterystyczne jest rów­nież żółknięcie, brunatnienie i obumieranie części tkanek liścia w partiach szczytowych. Często liście marszczą się i od brzegów zaginają do dołu, a ło­dyga staje się wiotka. Niekiedy następuje przedwczesne odpadanie większości lub nawet wszystkich zaschniętych liści. Przy niedoborze potasu rośliny wy­twarzają mniej kwiatów. Obecność potasu jest niezbędna zwłaszcza do wzrostu tkanek młodszych, regulowania stosunków wodnych i pobierania wody przez rośliny. Przy niedostatku potasu i jednoczesnym nadmiarze azotu rośliny łatwiej ulegają infekcji przez mączniaki właściwe.

Zwykle potas w nadmiarze nie wpływa ujemnie na roślinę i nawet niekiedy ogranicza rozwój pewnych chorób infekcyjnych.

Jednak u szczególnie wrażliwych roślin pociąga za sobą za­hamowanie wzrostu. Obserwuje się nieraz nekrozę brzegów blaszki liściowej, nieprawidłowe wykształcanie się kwiatu, boczne pękanie kielicha (na przykład u goździka), przebarwienia i zniekształcenia płatków kwiatowych. Potas jest pierwiastkiem silnie antagonistycznym w stosunku do magnezu, dlatego blokuje zarówno jego pobieranie, jak i przemieszczanie się w roślinie. Dlatego często objawy braku magnezu są wynikiem przenawożenia potasem.

Magnez (Mg). Niedobór magnezu sprawia, że dolne liście żółkną i obumierają, przy czym unerwienie liści pozostaje zielone. Brzegi blaszek liściowych zwijają się w górę lub w dół, a pomiędzy nerwami powstają nekrotyczne brunatne prze­barwienia. Korzenie główne są długie, a zahamowane jest tworzenie się korze­ni bocznych.

Bor (B). Przy niedoborze boru młode liście wykazują jasne plamistości, stają się zgrubiałe i kruche. Obserwuje się skrócenie międzywęźli, obumieranie pąka wierzchołkowego, silniejsze wyrastanie pędów z pąków pachwinowych. Część pędu pod pąkiem wierzchołkowym jest zwykle silnie skręcona. Następuje obumieranie korzeni.

Mangan (Mn). Niedobór manganu powoduje siateczkowate rozjaśnienia i plamy na młodych liściach. Charakterystyczne jest niedostateczne wykształcanie się barwy kwiatów.

Żelazo (Fe). Niedobór żelaza na ogół nie występuje z powodu rzeczywistego braku tego składnika, lecz powstaje na skutek nadmiaru wapnia. Liście stają się żół­tawe, a unerwienie pozostaje zielone (objawy chlorozy). Szczególnie widoczne zmiany występują u azalii, hortensji, lilaka, pantofelnika, pierwiosnki, róży. Przy niedoborze żelaza zaleca się opryskiwanie roślin roztworami wodnymi kompleksowo-organicznych związków żelaza.

Wapń (Ca). Niedobór wapnia objawia się na roślinach czernieniem i zamieraniem końców korzeni, obumieraniem pąka wierzchołkowego oraz nekrozą brzegów i zwłaszcza szczytów młodych liści. Szczyt blaszki liściowej często ulega skrzy­wieniu.

Nadmiar wapnia sprawia, że niedostępne dla roślin staje się żelazo i w konsekwencji powstaje chloroza liści. Przy nadmiarze wapnia nie należy używać do podlewania roślin wody o dużej jego zawartości. Tak mamy najczęściej już po roku przy uprawie kwasolubnych roślin doniczkowych podlewanych kranówką.

Chlor (Cl). Rzadko mamy spotkać się z objawami niedoboru chloru więc podaję je jako ciekawostkę. Chloroza liści w postaci punktowej między nerwami, zahamowanie rozwoju korzeni. Stają się one mocno rozgałęzione, o wyraźnie zbyt grubych końcówkach. Objawy chorobowe spowodowane nadmiarem chloru mogą wystąpić przy podlewaniu roślin chlorowaną wodą wodociągową. Na chlor szczególnie są wraż­liwe groszek pachnący, kitnia, storczyki, szparag ozdobny, wrzosiec i niektóre odmiany złocienia. Cechą nadmiaru jest opadanie liści, spowolnienie wzrostu,zmniejszenie rozmiarów blaszki liściowej, brązowienie brzegów liści lub ich końcówek.

Niedobór wody. Bezpośrednim skutkiem niedoboru wody jest więdnięcie i zwijanie się liści lub więdniecie całych pędów. Może wystąpić także opóźnie­nie wzrostu i skarłowacenie roślin. Nieraz ‚liście żółkną lub czerwienieją, pomię­dzy nerwami ukazują się brunatniejące plamy. Obserwuje się także zasychanie liści od brzegów lub zamieranie wierzchołków pędów. Kwiaty rozwijają się nie­równomiernie, wskutek czego ulegają zniekształceniom, a niekiedy nawet od­padają. Na przykład azalia reaguje odpadaniem liści, a u złocienia powstają na nich żółte przebarwienia. W wyniku zasuszenia piętki korzeniowej na bul­wie cyklamena w czasie wytwarzania pąków następuje duże skrócenie szypułek kwiatowych i charakterystyczne „kwitnienie pod liśćmi”. Nieregularne zaopatrzenie w wodę powoduje zwijanie się liści u syningii, brunatnienie szczytów liści u chlorofytum, pękanie poprzeczne łodyg kwiatostanowych hia­cynta i pelargonii, łodyg kwiatowych tulipana i złocienia, odpadanie pąków kwiatowych begonii wielkokwiatowej, kamelii oraz róży w uprawie przyśpie­szonej.

Nadmiar wody. Bezpośrednim skutkiem nadmiaru wody w glebie jest zwy­kle niedostatek powietrza. W wyniku nadmiaru wody występuje braku tlenu i nadmiar dwutlenku węgla. Zahamowane są czynności fizjologiczne korzeni, a zwłaszcza oddychanie roślin. Następuje uduszenie korzeni, a później ich brunatnienie i gnicie. Rośliny reagują na uszkodzenie korzeni objawami więdnięcia, żółknięciem lub występowaniem plam na liściach, a niekiedy obserwuje się także ich odpadanie. Jeszcze przed zalaniem korzeni ale już przy nadmiernym zaopatrzeniu roślin w wodę wykształ­cają one tkanki delikatniejsze i łatwo ulegające mikroorganizmom chorobo­twórczym. W przypadku nadmiaru wody i niedostatku powietrza w glebie także nasiona słabo kiełkują. Również należy pamiętać, że im wolniej w danym okresie rośliny rosną, tym mniejsze jest ich zapotrzebowanie na wodę. Zapo­biegawczo zaleca się dodawanie torfu do ziemi przy uprawie bardziej wrażli­wych roślin bo torf ma wysoką pojemność wodną. W czasie silnych opadów działa jak gąbka ale ma także niekorzystne działanie w okresie braku wody bo wówczas mając wysoką sorbcyjność(mocniej niż rośliny ciągnie wodę) działa na i tak suchą ziemię jak bibuła.

Zbyt mała wilgotność powietrza. Czynnik ten powoduje przede wszystkim więdnięcie roślin. Długotrwałe działanie suchego powietrza może być przy­czyną żółknięcia, czerwienienia, brunatnienia i zasychania liści oraz pędów. Blaszki liściowe często zasychają od brzegów lub w partiach szczytowych. Obserwuje się też przedwczesne odpadanie liści i kwiatów, zwłaszcza u roślin, które z wilgotnych warunków szklarniowych są przeniesione do pomieszcze­nia o suchym powietrzu. Rośliny o pełnych kwiatach, jak odpowiednie od­miany begonii i kamelia, są szczególnie wrażliwe na niski stopień wilgotności powietrza. Pąki kwiatowe hipeastrum, niektórych gatunków storczyków i syningii nieprawidłowo rozwijają się w suchym powietrzu. Zbyt suche po­wietrze szczególnie przy wysokiej temperaturze sprzyja masowemu opanowaniu roślin przez niektóre mączniaki właściwe oraz przędziorki.

Nadmierna wilgotność powietrza. Zbyt wysoki stopień wilgotności powie­trza powoduje nieraz nadmierne rozrastanie się tkanek i tworzenie się rozmaitych narośli, albo powstawanie skorkowaceń na skórce liści i łodyg roślin jak u begonii, cyklamena, figowca, kliwii i pelargonii. U kaktusów obserwuje się szklistość tkanek, u palm i smokowca powstawanie plamistości liści, u paproci zbrunatnienie unerwienia liści, u pelargonii i złocienia pękanie i zwiotczenie łodyg kwiatowych. Nadmierna wilgotność powietrza stwarza korzystne warunki dla powstawania infekcji i rozwoju wielu chorób. Sprzyja też rozprzestrzenianiu się i rozwojowi węgorków i szpecieli.

Zbyt niskie temperatury. Niska temperatura gleby przedłuża proces kiełkowania nasion, co zwiększa możliwość infekcji przez bakterie i grzyby cho­robotwórcze. Niskie temperatury gleby powodują powolny i słaby rozwój ko­rzeni, a zatem zmniejszone pobieranie wody i opóźniony wzrost rośliny. Pantofelnik i pierwiosnka w takich warunkach wykazują objawy chlorozy. Przez obniżenie temperatury powietrza poniżej wymaganego minimum dla danej rośliny powstaje jej przechłodzenie, które powoduje zaburzenia we wzroście i rozwoju. Zahamowanie wzrostu roślin sprzyja opanowaniu ich przez grzy­by pasożytnicze. Szczególnie dotyczy to siewek i rozsady. Gdy cebule roślin ozdobnych w czasie przechowywania lub uprawy przyśpieszonej są przetrzy­mywane w zbyt niskich temperaturach, można później stwierdzić różne usz­kodzenia. Przy nagłym obniżeniu temperatury obserwuje się żółtawe lub jas­nozielone przebarwienia liści. W niskich temperaturach liście begonii, pelargonii, fuksji i złocienia przybierają barwę intensywnie czerwoną. Pierwiosnka ‚Primula obconica’ reaguje na niską temperaturę tworzeniem plam na liściach, a różanecznik zwijaniem liści. W temperaturach poniżej 15°C u syningii następuje zahamowanie wzrostu, a wilczomlecz nadobny gubi liście. W temperaturach poniżej 10°C i przy dużej wilgotności powietrza pelargonia miejscami przebarwią się i żółknie. Gwałtowne spadki temperatury wywołują odpadanie kwiatów begonii i groszku pachnącego oraz pękanie kielicha kwiatowego u goździka. Przy niskich temperaturach kwiaty frezji ulegają zniekształceniu. Często wiosną u wielu roślin powstają na blaszkach liściowych pęcherze mrozowe. W temperaturach poniżej 0°C dochodzi do przemrożenia roślin, przy czym uszkodzeniu przez mróz najłatwiej ulegają tkanki młode, delikatne. Woda w komórkach zamarza, zwiększa objętość i powoduje ich rozrywanie się.

Zbyt wysokie temperatury. Nadmiernie wysokie temperatury gleby (po­wyżej 54°C) powodują uszkodzenie i zamieranie delikatnych tkanek u pod­stawy łodygi siewek, wskutek czego młode rośliny przewracają się i giną. Wysokie temperatury często są związane z silnym nasłonecznieniem. Plamy oparzelinowe powstają na blaszkach liściowych roślin w budynkach szklarniowych, gdy promienie słoneczne padają przez pęcherzyki w szkle okiennym, a nieraz przez krople wody. U begonii, kaktusów i kalanchoe na skutek silnego nasłonecznienia wytwarzają się czerwonobrunatne przebar­wienia tkanek. Cebule hiacynta i tulipana przechowywane w zbyt wysokich temperaturach wykazują po wysadzeniu zahamowanie wzrostu. Z po­wodu zbyt wysokiej temperatury w przyśpieszonej uprawie tulipana pę­dy opadają lub wytwarzają nierozwijające się i marniejące pąki kwiatowe. U azalii obserwuje się odpadanie pąków, zaś u frezji opóźnienie kwitnienia. Ody temperatura podczas zawiązywania się pędów kwiatostanowych frezji jest za wysoka, kwiaty wkrótce usychają. Silne nagrzanie w połączeniu z ich nagłym ochłodzeniem przy podlewaniu i zraszaniu zimną wodą powoduje charakterystyczne i trwałe zmiany na powierzchni blaszki liściowej bardziej wrażliwych roślin.

Niedobór światła. Niedostateczne oświetlenie, zwłaszcza w miesiącach zi­mowych, powoduje wypłonienie(popularnie zwane wybiegnięciem) roślin zielnych. Rośliny wypłonione odzna­czają się chorobliwym wydłużeniem pędów, słabym rozwojem i wyblaknięciem, szczególnie liści. Ponadto blaszki liściowe są albo zbyt wydłu­żone (u roślin jednoliściennych), albo pozostają drobne i niedorozwinięte (u ro­ślin dwuliściennych). Objaw wypłonienia może być spotęgowany przy nad­miarze wilgotności. Niedobór światła u roślin drzewiastych powoduje odpa­danie liści oraz zahamowanie wzrostu. Sadzonki złocienia pobierane z roślin matecznych, długo przetrzymywanych w warunkach niedoboru światła, po zasadzeniu łatwo ulegają gniciu. Dla utrzymania zdrowia roślin powinno się zachować korelację między ilością światła, a wysokością temperatury. Jest to korelacja, która zawsze zachodzi w środowisku naturalnym. W warunkach domowych jedynym sposobem jest taki dobór roślin by można było w konkretnych warunkach utrzymać tą zasadę im mniej światła tym niższa temperatura.

Nadmiar światła. Zbyt intensywne naświetlenie powoduje zmniejszenie się szybkości wzrostu i niekiedy bladozielone przebarwienie liści, szczególnie u roślin o mniejszych wymaganiach co do światła. Nadmiar światła przy zbyt wysokich temperaturach wywołuje czerwone przebarwienia tkanek u begonii, kaktusów i kalanchoe. Gdy do tego dołączają się jeszcze nagłe spadki i silne wahania temperatury, wówczas u niektórych roślin, jak u balsaminy i syningii, powstaje żółta plamistość liści. Przy nadmiarze światła u szparaga oz­dobnego wytwarzają się twarde pędy, u niektórych innych roślin ukazują się na liściach brunatne, kanciaste plamy, u roślin cieniolubnych obserwuje się brunatnienie i odpadanie liści.

Szkodliwy wpływ wiatru. Silne wiatry obłamują pędy i gałęzie, powodują rany na łodygach, rozdarcia liści i zasychanie brzegów lub szczytów blaszki liściowej. Pod wpływem długotrwałych wiatrów, szczególnie w okresie suszy i niskich temperatur, liście niekiedy żółkną i czerwienieją. Podczas silnych wiatrów następuje ‚gwałtowna utrata wody w liściach, na co roślina reaguje zasychaniem tkanek.

Uszkodzenia gradowe. Grad powoduje przedziurawienia i rozdarcia blaszki liściowej, rany na łodygach w miejscach uderzeń, białawe plamy na liściach i łodygach, a nieraz tylko lekkie draśnięcia na powierzchni skórki. Niekiedy uszkodzenia gradowe przypominają objawy powstałe w wyniku żerowania niektórych owadów. Ponadto rany spowodowane przez grad są bardzo często wrotami dla różnych patogenów, które nie mogą czynnie przedostać się do wnętrza rośliny.

Szkodliwy wpływ środków chemicznych. Nieprawidłowo zastosowane pre­paraty do ochrony roślin przed chorobami i szkodnikami, gazy z pieców do centralnego ogrzewania i inne trujące gazy w dymach fabrycznych (głównie dwutlenek siarki), szkodliwe dla roślin farby, preparaty do ochrony drewna — mogą spowodować przebarwienie i bielenie całych liści, wyblakniecie i za­sychanie brzegów lub szczytów blaszki liściowej, rozjaśnienia między uner­wieniem, żółte plamy lub brunatne nekrotyczne zmiany, odpadanie liści, pąków kwiatowych i kwiatów. Rośliny, które znajdują się pod szkodliwym wpływem wymienionych środków chemicznych, szczególnie gazów, zawsze wykazują ogólny słaby wzrost, często nie kwitną, przedwcześnie tracą liście. Niewystarczająco znane preparaty do ochrony roślin zaleca się przed ich uży­ciem uprzednio wypróbować na kilku roślinach testowych. Do konserwacji drewna należy stosować tylko farby i preparaty specjalne przeznaczone do tego celu. Szczególnie cenne rośliny ozdobne w miarę możności zabezpieczać przed ewentualnymi wpływami ga­zów dymnych z sąsiadujących obiektów przemysłowych. Od dymów fabrycznych najbardziej cierpią rośliny zimozielone i wieloletnie.

Bibliografia


Choroby i szkodniki roślin ozdobnych” PWRiL W-wa 1975


Reklamy

Komentarzy 12 to “Nieinfekcyjne czynniki chorobotwórcze”

  1. sylwekw Says:

    Na forum ogrodniczym, którego jestem członkiem, w jednym z wątków ktoś polecił Pani Blog. I bardzo dobrze bo informacje którymi Pani się dzieli są bardzo przydatne i fachowe. Jestem pełen uznania i z pewnością będę tu wracał.

  2. Andrzej Says:

    Mam pytanie do Pani chociaż nietypowe- bo to nie dotyczy kwiatów – tylko krzewów-
    Czy Rokitnik można szczepić i czy zna Pani takie metody – ?
    Jak zabezpieczyć Dereń Jadalny aby na wiosnę nie zasychały mu pędy z pączkami –
    Na jednym krzewie tak mi zasychają i póżniej nie owocuje zasycha kwiat – i cała łodyga
    Dziękuję Serdecznie za odpowiedż miłego wieczoru dziś życzę a jutro miłego -szczęśliwego dnia

    • zojalitwin Says:

      Rokitnik można szczepić jak wszystkie drzewka tylko pytanie po co chce Pan go szczepić. Przyznam, że byłaby jedna z ostatnich rzeczy jaka przyszłaby mi do głowy.
      Co do derenia to może być problem nie tyle zabezpieczenia ile problem uwiądu. Jeśli więdną i zasychają liście i kwiaty to proszę ostrym nożem przeciąć taki wątpliwy pęd i sprawdzić czy przekrój jest taki jaki powinien być u zdrowej rośliny. Jeśli na tym przekroju zobaczyć będzie można choćby cień czegoś brązowawego to mamy do czynienia z porażeniem grzybami.

  3. Kasia Says:

    Mam kłopot z pelargoniami. Czy mogłaby mi Pani pomóc? Co może być przyczyną takiego stanu liści pelargonii bluszczolistnej http://s555.photobucket.com/user/wyrak110/media/FF/2_zps8f3d95db.jpg.html?sort=3&o=0 . Czytam dużo w necie, ale nie umiem nic dopasować. Stanowisko mają zachodnie. Podlewane przy ładnej pogodzie raz na dobę (podłoże lekko przesycha) wodą, która stoi na balkonie. Zasilam Plantonem K. mniej więcej co 3 podlewanie. Posadzone w podłoże ogrodnicze na oborniku firmy Ogroplant + perlit + keramzyt jako drenaż. Tylko raz ( ok. 3 tyg. temu) zostały mocno zlane przez deszcz.

    • zojalitwin Says:

      Na zdjęciach widać kłopoty z potasem. Problem polega na tym, że zarówno nadmiar jak i brak tego składnika objawia się tak samo. Planton K ma zwiększoną dawkę potasu. Jeśli rośliny jeszcze intensywnie nie kwitną największym prawdopodobieństwem jest że w ziemi jest go za dużo.
      Jest jeszcze jedna możliwość. Spodnia część ziemi jest bardzo mokra. By to sprawdzić w skrzynkach wycina się jedną roślinę i wyjmuje ze skrzynki. Następnie usuwa nieco ziemi i podsypuje nową wstawiając z powrotem do skrzynki. Proponuję zmienić nawóz na firmy Agrecol – nawóz do pelargonii. Używam go od lat i działa dobrze nawet wówczas jak pod koniec lata w skrzynce więcej jest korzeni niż ziemi.

  4. Kasia Says:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź.

  5. Anonim Says:

    Mila-Pani-Zoju,Mam-zywoplot-z-modrzewia.Jesienia-zrzucane-igielki-tworza-sciolke-na-pobliskiej-rabacie.Rosna-tam:
    oliwniki,bez,trzmielina,kalina-japonska,a-od-frontu-liliowce,irysy-syberyjskie-kocimietka-i-rozplenica.W-pustych-miejscach-tulipany.Teraz-jesienia-zwapnowalam-cala-rabate.Wapnem-weglanowym.Wymieszalam-wszystko-razem-z-ziemia-jakies3-4-cm.Prosze-mi-powiedziec-co-na-przyszlosc.Zgrabiac-jesienia-lub-wiosna-te-sciolke-czy-zostawic.I-ewentualnie-jak-czesto-wapnowac.Pobliski-ogrodnik-zaleca-coroczne-wapnowanie-ale-kreda.O-modrzewiach-nie-wie.Twierdzi-ze-kazdy-solidniejszy-deszcz-bardzo-zakwasza-glebe.Serdeczne-pozdrowienia.Fiksuje-mi-klawiatura.

  6. Jill Says:

    Serdecznie witam. Chciałabym dopytać jakiego koloru są przebarwienia na liściach primula obconica na skutek przechłodzenia go? Próbuję znaleźć przyczynę odbarwień na mojej roślinie.
    pozdrawiam

  7. Jill Says:

    Dziękuję. Przebarwienia są białe. Zaczynają się od obrzeży liści i wyglądają tak, jakby z liści po prostu schodziła farba.. Roślina stoi na mokrym keramzycie, więc wilgotność powietrza jest chyba na dobrym poziomie. Kwitnie bardzo intensywnie i wszystko byłoby ok, gdyby nie te blednące liście.. A może brak jej czegoś w „jadłospisie”?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: