Szachownica perska

©

©Fritillaria persica

Opis

Rodzina: Liliaceae – liliowate

Organem spichrzowym jest dość duża cebula o intensywnym zapachu. Czy jest on nieprzyjemny to rzecz indywidualna. Z cebuli wyrasta pojedynczy pęd. Do wysokości 50-60 cm jest on gęsto ulistniony. Na pędzie liście umieszczone są skrętolegle. Mają lancetowaty kształt o lekko skręconej blaszce, są jasnozielone o niebieskawym, woskowym nalocie. Pęd zakończony jest wysokim, stożkowatego kształtu gronem. Pojedyncze kwiatki są dzwonkowate, zwisające niezbyt duże, ale na dobrych stanowiskach może ich być nawet do 50 sztuk.

Występowanie

W naturze rośnie na całym terenie Bliskiego Wschodu. Jego naturalne stanowiska są na kamienistych stokach gór lecz by tak powiedzieć na ”miedzach” obszarów użytkowanych przez człowieka.

Wysokość

Osiąga wysokość od 80 do 120 cm.

Termin kwitnienia

U nas kwitnie przy ciepłej wiośnie już pod koniec kwietnia i pierwsza dekada maja. Przy chłodnej wiośnie dopiero w maju.

Kolor kwiatu

Najczęściej jest to barwa trudna do określenia bo wygląda tak jakby zmieszano ciepły brąz, czerwień i fiolet w jedno i jeszcze zewnętrzne płatki pokryto delikatnym perłowym połyskiem. Są jednak odmiany o kwiatach biało-zielonkawych i oliwkowych z brązowym żyłkowaniem.

Stanowisko

Wybierając stanowisko pamiętajmy że rośnie w cieplejszych strefach, na otwartych przestrzeniach lecz bez przeciągów. W naszej chłodniejszej strefie powinniśmy posadzić ją na stanowisku słonecznym i najlepiej osłoniętym. Zatem dobrze będzie się czuła w pobliżu południowej czy południowo-zachodniej ściany.

Wymagania i pielęgnacja

Od razu powiedzmy że nie lubi mokrej ziemi, ale nie przetrwa też w suchej i jałowej ziemi. Nie musi to być nie wiadomo co, ale podłoże powinno być bezwzględnie przepuszczalne. Gleba przed sadzeniem cebul wymieszana z dużą dawką kompostu i dość głęboko (pełny szpadel) przekopana. Jeśli mamy gleby zdecydowanie kwaśne(np. udają nam się rododendrony) to miejsce pod szachownice należy jesienią zwapnować. Na glebach zdecydowanie kwaśnych szachownica najprawdopodobniej nie zakwitnie, a jeśli już to będzie miała marne kilka kwiatków. Dla tego gatunku szachownicy optymalne są gleby o odczynie obojętnym.

Ponieważ są to dość duże cebule wydające wysokie rośliny muszą zatem być posadzone głęboko. Standardowo przyjmuje się że nad cebulą powinna znajdować się 15 cm warstwa ziemi.

Liście dawno zaschły i na powierzchni brak jakiegokolwiek życia. Mówi się że roślina przechodzi okres spoczynku. Jest to dość nieprecyzyjne określenie. W tym czasie w cebuli zachodzą procesy inicjowania pąków kwiatowych na kolejny rok. Jest to bardzo złożony proces więc trudno tu mówić o spoczynku rośliny. W tym miejscu jednak tkwi haczyk, otóż szachownica perska wymaga w tym okresie dość wysokiej temperatury. Nasze ziemie rzadko zapewniają ten warunek. To jest główną przyczyną dlaczego ten gatunek szachownic tak rzadko kwitnie z roku na rok. Tylko po upalnym lecie mamy szansę na kwitnienie w kolejnym roku. Wielu dlatego woli kupować cebule co roku traktując gatunek jak kwiaty roczne. Można jednak spróbować inaczej – posadzić cebulę do doniczki bez dna i zadołować jesienią w gruncie. Brak dna powoduje, że cebula korzeni się normalnie, a i podsiąkanie wody z dolnych warstw gleby odbywa się bez przeszkód. Wiosną po przekwitnięciu i zaschnięciu liści wyciągamy doniczkę razem z cebulą i stawiamy ją w miejscu jak najcieplejszym bez dostępu do wody opadowej. Nie obawiajmy się że będzie miała za gorąco. Dopiero temperatura 37 0C będzie miała zgubny wpływ na indukcję pąków, ale u nas taka temperatura powietrza to się chyba jeszcze nie zdarzyła.

Mrozoodporność

Z racji swego górskiego pochodzenia jest rośliną w pełni mrozoodporną.

Rozmnażanie

Przez cebulki przybyszowe. Nie są one jednak produkowane w wystarczających ilościach, dlatego chcąc z jednej cebuli uzyskać kilka cebulek trzeba się uciec do rozmnażania przez sadzonkowanie łusek z jakich składa się cebula. Artykuł o tym sposobie rozmnażania w przygotowaniu. Dla cierpliwych pozostaje rozmnażanie z nasion, które można uzyskać w naszych warunkach jeśli istnieje oblot owadów(ciepła słoneczna wiosna), albo co bardziej pewne przez sztuczne zapylenie. Rośliny kwitnące dopiero po 4-5 latach.

Choroby i szkodniki

W zasadzie jest rośliną bezproblemową bo jej czas życia na powierzchni jest dość krótki. Jednak atakowane mogą być cebule, dlatego sadzimy w miejscu gdzie nie było lilii lub innych szachownic co najmniej 3-4 lata. Także uprawiając w doniczkach starajmy się dołować ją za każdym razem w innym miejscu.

Zastosowanie

Jest cenną rośliną wysoką z uwagi na termin kwitnienia, kolor kwiatów i długotrwałość kwitnienia. Naprawdę imponujące wrażenie sprawia posadzona w grupie na tle ciemno zielonej ściany żywopłotu lub innego jednorodnego tła np. ściany budynku.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:
http://www.treknature.com/gallery/Middle_East/Israel/photo197228.htmhttp://fritillaries.blogspot.com/

Advertisements

komentarzy 10 to “Szachownica perska”

  1. leloop Says:

    no tak, to już teraz wiem dlaczego moja uparcie nie kwitnie.
    czy w takim razie mogę podsypać jej teraz trochę wapna czy tez czekać do następnego sezonu ?

  2. Lella Says:

    Trochę utknęłam i postanowiłam zapytać:) Posadziłam jesienią szachownicę, pięknie zakwitła wiosną i według Pani rad, postanowiłam ją wykopać, tym bardziej, że po małym dłubaniu okazała się być w koszyku(całkiem o tym zapomniałam). I teraz mam koszyk z ziemią i dwoma suchymi badylami. Przenoszę całość do ciepłego miejsca- czy może to być ciemne poddasze? Jesienią wtykam do ziemi i tu następne pytania: nie dłubiąc nic w międzyczasie? W tym samym koszyku?Zaglądam, czy cebule się cudownie rozmnożyły czy tylko sadzę, trzymając łapy przy sobie?

    • zojalitwin Says:

      Oczywiście może to być ciemne poddasze. Po obsuszeniu warto je oczyścić. Wyjąć posprawdzać, przed sadzeniem zaprawić w Kaptanie (traktować to jako konieczność), kiedy nie zaprawiałam straciłam dwie cebule. Co z tego, że wybiły wiosną jak liście i pęd zaschnął jak miał około 20 cm wysokości. Ta szachownica nie mnoży się zbyt dobrze więc proszę nie być zaskoczona jeśli nie będzie cebulek przybyszowych.

      • Lella Says:

        Pęknę, jeśli się nie pochwalę- dopiero teraz wydłubałam roślinę (ale stała w koszu na strychu), patrzę i oczom nie wierzę- są dwie cebule:)) Wiosną kwitła na dwóch pędach, więc pewnie już tam coś kombinowała, choć moje niewprawne oko tego nie zauważyło przy sadzeniu. Laik widzi cud: włożył jedną cebulę, wyjął dwie i się cieszy;)
        I w sumie trochę dziwi, bo obie cebule są jednakowej wielkości. Takiej sztuki laik jeszcze nie widział ale doświadczenia w cebulowych za bardzo nie ma, bo przed laty zraził się niepowodzeniami i zaniechał.
        Sadzimy jesienią czyli pod koniec września?

      • zojalitwin Says:

        Cieszę się że tak ładnie się rozmnożyła. Moja rośnie w gruncie więc nie wiem jak tam jest.

  3. Lella Says:

    Ech, ta moja szachownica… Kolejny rok nie będzie kwiatów, za to cebule uparcie się mnożą- po każdym sezonie wyjmuję podwójną ilość i, prawdę mówiąc, przestało mnie to cieszyć. W końcu chciałam mieć kwiaty a nie zostać producentem cebul! Pani Zoju, wyciągam co roku, przechowuję jak należy a tu ciągle ta sama historia. Czy trafiłam na taki wegetatywny egzemplarz czy coś robię źle?

    • zojalitwin Says:

      To dość częste zjawisko w naszych klimatach. Proszę spróbować zdecydowanie podnieść odczyn gleby. Proszę rozpatrzeć inwestycję w mały kwasomierz na odczynnik. Kupne podłoże wymieszać z kredą lub wapnem tlenkowym. Na mały pięciolitrowy worek ziemi dać czubata łyżkę wapna. bardzo dobrze wymieszać i podlać zostawić na dwa dni w worku. Zbadać pH – jeśli będzie pH powyżej 6,6 to znaczy że można sadzić cebulę. Dodanie odczynnika do ziemi spowoduje zabarwienie wody wypływającej z ziemi na baaardzo mocną zieleń lub niebieskawozielony. W razie czego zabieg wapnowania powtórzyć. Tak przygotowaną ziemię wsypać do doniczki bez dna wstawionej do drugiej takiej samej doniczki. W ogrodzie wykopać dołek głębszy niż potrzeba wsypać resztę ziemi i wstawić doniczkę – tą bez dna i zasypać. Na wierzch można wrzucić to co zostanie po przemarzniętej pelargonii wraz z łętami. jeśli to nic nie da pozostanie zrezygnować z tego kwiatka, a ja uaktualnię opis o to Pani doświadczenie.

  4. Lella Says:

    Kwasomierz mam, postaram się zrobić wszystko tak jak Pani opisała- zobaczymy, co z tego wyniknie. Dziękuję.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: