Sadzonki łuskowe

Jak mieć tyle nie wydając majątku?


Może z grubsza co to jest cebula. Otóż jest to bardzo skrócony – do kilkunastu milimetrów jak przy cebulach drobnych lub nawet 2 cm jak przy wielkich cebulach hippeastrów – pęd i przekształcony w tzw piętkę, na której osadzone są mięsiste łuski okryte pojedynczą lub kilkoma suchymi łuskami. Na piętce spajającej wszystkie łuski lecz pomiędzy łuskami osadzone są pąki śpiące. Jeśli piętka zostanie uszkodzona to w miejscu uszkodzenia wybija właśnie ten pąk śpiący – karmiony przez 2 sąsiednie łuski – tworząc nową cebulę. Natomiast przy cebulach nie okrytych suchą łuską typu

cebul lilii lub szachownicy cesarskiej cebulki łuskowe tworzą się u nasady pojedynczych łusek.

Są cebule, które nie są zbudowane warstwowo np. cebule tulipanów, zimowitów. Takich cebul nie da się rozmnażać przez sadzonkowanie łusek bo ich tam nie ma.

Sadzonkowanie wykonujemy w okresie spoczynku roślin cebulowych czyli w momencie kiedy już część nadziemna zaschła lub jeszcze nie podjęła wzrostu. Tą metodą nie tylko rozmnażamy, ale także ratujemy uszkodzone cebule. Zakładając, że z tych czy innych powodów przechowywane cebule zostały zaatakowane chorobami grzybowymi czy nawet wirusowymi. Jeśli choć część cebuli jest jeszcze zdrowa warto rozpocząć ratowanie przez wykonanie sadzonek łuskowych. Oczywiście odnosi się to do cebul, które mamy w małych ilościach i nie możemy pozwolić sobie na straty lub są to cebule cennych roślin – czytaj drogich lub bardzo trudno dostępnych.

Od naszych potrzeb oraz od budowy samej cebuli zależy czy będziemy dzielić ją na poszczególne łuski – jak u lilii czy szachownicy cesarskiej czy wystarczy nam (jak w przypadku cebul okrytych suchą łuską)  podzielić cebulę  na 2, 4, 8, 16, 32 części. W tym przypadku każda część musi zawierać kawałek spajającej je piętki.

Obojętnie od sposobu podziału cebuli z jednego trzeba sobie zdawać sprawę. Musimy zachować prawie sterylne warunki. Zatem wszystko musi być albo nowe albo bardzo starannie wymyte i odkażone choćby denaturatem. Jest to bardzo ważne przy cebulach absolutnie zdrowych jakie bierzemy do rozmnażania, a przy cebulach będących już tylko fragmentem porażonych cebul jest to wymóg absolutny. Tutaj wymogiem jest również wykonania cięcia już na zdrowej tkance. By ułatwić sobie odkażanie do krojenia nie używamy drewnianych deseczek tylko albo ceramiczne albo szklane, podobnie z trzonkiem noża. Zawsze mamy przygotowane miseczki z roztworem Kaptanu i Topsinu(może być także sucha zaprawa jak kto ma) by odkazić fragmenty cebul natomiast narzędzia odkażamy po każdym użyciu denaturatem, to znaczy nigdy nie kroimy dwóch cebul tym samym nieodkażonym nożem i nie kładziemy na tej samej nieodkażonej deseczce. Jeśli mamy cebule do podziału i cebule do ratowania zaczynamy od tych pierwszych. Dopiero po skończeniu wszystkich czynności łącznie z wyniesieniem sadzonkowanych łusek do ciemnego pomieszczenia przystępujemy po wcześniejszym odkażeniu narzędzi do ratowania cebul. Nigdy nie robimy tego w odwrotnej kolejności.

Sadzonkowanie cebul nie okrytych suchymi łuskami.

Zakładam, że wszystkie cebule jakie będziemy rozmnażać zostały starannie wybrane, są zdrowe i jędrne lub odwrotnie ratujemy cebule. Na rysunkach jest sposób postępowania jeśli mamy kilka piórek do sadzonkowania.

Przy większej ilości warto postępować jak na załączonym obrazku.

Podział cebul okrytych suchą łuską – na przykładzie cebuli Nerine

Czyścimy cebulę bardzo dokładnie łącznie z usunięciem starych korzeni. Obieranie z łusek można przeprowadzić pod wodą bo wówczas łatwiej odchodzą suche łuski. Po obraniu obcinamy to co stanowi szyjkę cebuli. Te czynności można przeprowadzić na kilka godzin przed właściwym podziałem cebuli lecz nie musi się.

Kroimy cebulę poczynając od góry do dołu w zależności od wielkości cebuli na ćwiartki lub ósemki itd.

Dla mniej wprawnych proponuję na tym poprzestać i włożyć pokrojone cebule do miseczki ze środkami odkażającymi na 10 minut, a następnie poczekać aż obeschną zewnętrzne łuski.

Przygotowujemy sobie zamykany woreczek, wsypujemy 2-3 garście wermikulitu i dodajemy nieco przygotowanej i ostudzonej wody. Ponieważ pod wpływem zwilżenia wermikulit może być ciepły czekamy aż ostygnie. Cząstki cebuli wrzucamy do woreczka i potrząsamy nim by wermikulit przykleił się do łusek lecz dbamy by nie było razem dwóch części cebul. Stykanie się dwóch części podzielonych cebul (sadzonek) ułatwia atak grzybów i stracimy wówczas sadzonki.

Dla bardziej wprawnych lub tym którym zależy na większej ilości cebulek te ósemki lub szesnastki bardzo ostrym i odkażonym nożem dzielimy na sadzonki dwułuskowe. Łusek może być więcej, ale zawsze wszystkie muszą być połączone piętką. Inaczej są do wyrzucenia.

Do kuwety lub innego pojemnika sypiemy mieszaninę torfu i wermikulitu lub perlitu w proporcji pół na pół. Po wyrównaniu podłoża rysujemy sobie rzędy i sadzonkujemy nasze łuski. Głębokość sadzenia nie powinna być większa jak połowa sadzonki, a najlepiej 1/3 sadzonki czyli na ogół od 1-2 cm w zależności od wielkości cebuli, a odległość między łuskami około 4 cm aby w razie czego łatwo było usunąć łuskę. Pamiętajmy, że po podlaniu ziemia jeszcze osiądzie. Przy cebulkach bardzo małych można uciec się do innego sposobu. Cebulki rozkładamy rządkami na powierzchni pojemnika lecz wilgotnej ziemi jest o około centymetr, półtora mniej. Kiedy rozłożymy wszystkie całość zasypujemy perlitem i perlit zwilżamy.

Kuwetę wstawiamy do dużego worka, etykietujemy bardzo precyzyjnie łącznie z datą i wynosimy do ciemnego pomieszczenia. Dużego dlatego by było w nim jak najwięcej powietrza nad ziemią. Temperatura w pomieszczeniu powinna wynosić co najmniej 20 -22 0C. Jako optymalną dla szybszego tworzenia się cebulek przyjmuje się temp. dnia 25 – 30 0C i nocy 20-22 0C. O ile nocą może być o 2 stopnie niższa to starajmy się utrzymać temperaturę dnia. I chodzi tu o zachowanie wyraźnej różnicy temperatur mimo, że w pomieszczeniu jest ciemno. Cały czas sprawdzamy stan wilgotności i zdrowotności sadzonek. Jeśli w worku znajdziemy spleśniałe sadzonki natychmiast wyjmujemy wszystkie, usuwamy porażone, a pozostałe zdrowe dajemy do świeżego wermikulitu i nowego worka. Przy kuwecie wybieramy łuskę łyżeczką razem z ziemią wokół niej. Pierwszego sprawdzenia (przy sadzonkowaniu do kuwety bo w woreczku widać) dokonujemy po około 3 miesiącach.

Najpóźniej po około 4 miesiącach mini cebulki mają już swoje korzenie i w tym czasie sadzimy je do doniczek. Tak by było nad cebulką 2-3 cm ziemi. Dajemy 4 cebulki na 9 cm średnicy doniczkę by mogły rozwijać się bez przeszkód co najmniej rok, a najlepiej dwa. Po posadzeniu przenosimy do chłodu (2-4 0C) na okres 4 miesięcy. Jest to potrzebne by cebulka zainicjowała powstanie liści. Po tym okresie przynosimy do normalnego pomieszczenia i po 2-3 tygodniach powinny rozpocząć się wschody. Teraz to już normalna pielęgnacja i cierpliwe czekanie na pierwsze kwiaty przez około 4-5 lat. Przy czym po 2 latach drobiazg wysiewamy na zagony. Przestrzegam przed pozwalaniem kwitnąć nie wyrośniętym cebulom. Można je stracić w ogóle lub będą się zachowywać w ten sposób, że co roku dadzą nam nowe cebulki, a kwitnąć nie będą.

O rozmnażaniu hiacyntów napiszę innym razem bo przeprowadza się to nieco inaczej.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Między 2 łuskami – http://www.judyssnowdrops.co.uk/Propagation/Twin-Scaling/twin-scaling.htm

Na 2 łuski + tulipan – http://www.stuff.co.nz/taranaki-daily-news/life-style/gardening-lifestyle/the-outdoor-classroom/3214518/The-outdoor-classroom-Twin-scaling

Podział cebuli – http://www.diynetwork.com/how-to/how-to-propagate-bulbs-through-twin-scaling/index.html

Oddzielanie – http://grow.ars-informatica.ca/gallery.php?img=88&sub=bul1

Sadzonki łuskowe –http://www.sciencephoto.com/media/26526/enlarge

Sprawdzenie + łuski lilii – http://z5suburbangardener.blogspot.com/2010/04/basement-happenings.html

Zaetykietowany – http://www.srgc.org.uk/bulblog/270603/log.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: