Pięknotka Bodiniera

©

Callicarpa bodinieri

Opis

Rodzina: Verbenaceae – werbenowate

W uprawie amatorskiej praktycznie występuje tylko ten jeden gatunek. Piękno tego krzewu w pełni objawia się jesienią bo jego wartością zdobniczą są owocostany o nietypowym liliowym zabarwieniu owoców. Pojedynczy owoc to typowy pestkowiec o średnicy około 3-5 mm. Owoce utrzymują się na gołych jesiennych gałęziach aż do świąt. Krzew ma pędy wzniesione i owocuje na dwuletnich pędach. Ulistnienie dość mocne w oglądzie. Pojedyncze liście ułożone naprzeciwlegle o owalno-lancetowatym kształcie mają ostre wierzchołki i ząbkowane brzegi. Za młodu delikatnie owłosione później gładkie do 12 cm długości. Kwiatostany wyrastają w kącie każdego liścia więc na tej samej wysokości są dwa. Składają się z drobnych, liliowych i owłosionych kwiatków. Forma botaniczna ‚var. giraldii’ wykazuje mniejsze owłosienie kwiatów.

W ramach tej formy botanicznej wyhodowano odmianę ”Profusion”, która ma jasno różowe kwiaty, a li­ście, wiosną są purpurowe, latem stają się zielone, by jesienią znów być różowe.

Występowanie

Gatunek i forma botaniczna pochodzi z zachodnich i środkowych Chin.

Wysokość

Gatunek osiąga maksimum do 3 metrów i szerokości około 2 metrów. Odmiana Profusion do 2 metrów przy szerokości około 120 cm.

Termin kwitnienia

Kwiaty rozwijające się na przełomie lipca i sierpnia są raczej mało dekoracyjne. Owoce najpierw zielone doj­rzewają w końcu września i w październiku stając się fioletowe. Najefektowniej owocują rośliny pod dość długim i słonecznym lecie przy dostatecznej wilgoci w glebie.

Kolor kwiatu

Jasno różowy lub prawie fioletowy.

Stanowisko

Jest to krzew który na terenie naszego kraju niekoniecznie się utrzyma. Obowiązująca u nas strefa temperaturowa jest jego dolną graniczną strefą występowania. Zatem wymarzał będzie łatwo szczególnie posadzony na terenie otwartym. Nawet w zachodniej części kraju powinien mieć osłonę z pobliskiej ściany czy grupy krzewów. Także z tego powodu lepiej sadzić w miejscach nasłonecznionych. Jeśli natomiast mamy wystawę wschodnią lub zachodnią wybieramy zachodnią. Trzeba się jednak liczyć sadząc w półcieniu, że ilość zapylonych kwiatów będzie mniejsza, a więc i owoców będzie mniej.

Wymagania i pielęgnacja

Innym podstawowym wymaganiem jest próchniczna zasobna gleba. Oprócz ważnych składników pokarmowych najważniejsze jest by gleba dobrze utrzymywała wilgoć choć była przepuszczalną. Duża ilość próchnicy w glebie pozwoli nam ten warunek spełnić. Jeśli dysponujemy gorszymi glebami przed sadzeniem wymieszajmy przynajmniej metr kwadratowy ziemi z dużą ilością(im większa tym lepiej) kompostu. Dodatkowo ziemię z dość dużego dołka wymieszajmy z kolejną łopatą kompostu i dopiero taką mieszanką zasypmy korzenie.

Przez pierwsze 2-3 lata nawet w zachodniej części kraju należy krzew zabezpieczać na zimę. Może to być tylko kopczykowanie, ale wówczas na przemarznięcie narażone są te części pędów, które powinny najobficiej kwitnąć i owocować. Zatem dopóki roślina stosunkowo mała warto okrywać w całości a tylko sam dół agrowłókniny obsypać ziemią. Od momentu pojawienia się wiosną nowych pędów warto podlewać tak by utrzymać glebę lekko wilgotną. Natomiast krzewy już dwuletnie warto nawozić w odstępach miesięcznych. Szczególnie od momentu pojawienia się pąków nawozami potasowo-fosforowymi. Roślina kwitnie intensywniej co przełoży się na ilość owoców. Kontynuowanie nawożenia po kwitnieniu ma na celu utrzymanie na gronie wszystkich zapylonych owocków. Przy braku pokarmu część owocków roślina zrzuci.

CIĘCIE

W pierwszym roku po posadzeniu ścinamy dość nisko najlepiej nad 2-3 parą oczek dla pobudzenia krzewienia.

W drugim roku przeprowadzamy cięcie które uformuje nam krzaczek. Dlatego wszystkie pędy przycinamy o około połowę, wycinamy całkowicie pędy skierowane do środka krzewu. Starajmy sie by po cięciu krzaczek miał ładny zaokrąglony kształt. Z tego powodu należy także dość mocno przyciąć pędy wyrosłe obok podstawy krzewu.

Od trzeciego roku prowadzimy już tylko cięcie zachowawcze polegające na wycięciu 1/3 najstarszych pędów tuż przy ziemi, usuwamy także wszystkie podmarznięte, wątłe i złamane pędy. Nie ruszamy nowych silnych pędów bo one najobficiej nam zaowocują.

Kto nie ma warunków może z powodzeniem uprawiać ten krzew w dużej donicy. Dbając by roślina otrzymała to co jej potrzeba, a na zimę trzeba schować do zabezpieczonego przed mrozem pomieszczenia. Jeśli w pomieszczeniu będzie do 4 stopni to pomieszczenie może być ciemne. Przy wyższych temperaturach musi to być już widna piwnica. Małe jest prawdopodobieństwo by roślina przetrwała na tarasie nawet opatulona.

Mrozoodporność

Niepewna. I im bardziej na wschód tym większa troska w zabezpieczaniu rośliny przed mrozem. Do 3 roku zabezpieczamy nawet w rejonach zachodnich naszego kraju.

Rozmnażanie

Gatunek można rozmnażać z nasion. Uzyskane jesienią nasiona przechowujmy na dnie chłodziarki aż do stycznia. W styczniu wysiewamy i poddajemy je 8 tygodniowej stratyfikacji w celu poprawy równomierności wschodów.

Kto ma już krzew może próbować rozmnażać przez odkłady jak również przez sadzonki półzdrewniałe pobierane latem. Jak będzie trochę szczęścia to nawet pędy z koralikami włożone do pojemnika z wodą dla dekoracji stołu mogą się ukorzenić.

Choroby i szkodniki

Roślina nie ma jakiś szczególnych skłonności i należy raczej to tych zdrowych.

Zastosowanie

Ścięte gałęzie świetnie sprawdzają się jako elementy bukietów, a także do układania suchych bukietów.

Uwagi

Nazwa rodzajowa ‚Calicarpa‚ to w języku greckim ‚piękne owoce‚. Natomiast nazwa gatunku pochodzi od nazwiska Emila Marie Bodinier (1842-1901), francuskiego misjonarza w Chinach, którzy po raz pierwszy opisał roślinę i przywiózł ją do Europy.

Advertisements

komentarzy 17 to “Pięknotka Bodiniera”

  1. Anonim Says:

    U mnie na podkarpaciu niestety przemarza już 3cią? zimę.Wprawdzie odbija od korzenia ale ma tylko ładne gałązki.W handlu pokazały się białe calikarpy.prosze cos o nich napisać.Dziękuję.Halina

    • zojalitwin Says:

      Witam!
      Co do białej to uprawa jest taka sama. Jedno jednak jest niewątpliwe dla mnie – bo to rzecz gustu. Odmiany te nie są już tak atrakcyjne. Proszę popatrzeć na białą śnieguliczkę. Póki jest szaro i buro to ją jeszcze widać, ale wystarczy odrobina śniegu i już nikt na nią nie zwróci uwagi. Siłą pięknotki jest jej kolor właśnie. Dlatego coraz popularniejsza jest różowa śnieguliczka choć nie tak łatwo ją dostać.

      Skoro jest to mały krzew można spróbować podwójną agrowłókniną P-50 okryć krzew. Ja będę pisała dość szczegółowo o zabezpieczaniu roślin na zimę i na pewno znajdzie się tam fragment o zabezpieczaniu krzewów.
      Ponieważ piszę w oparciu o doświadczenia opolskie więc wiadomo, że im bardziej na wschód tym grubiej trzeba okrywać to co w mojej okolicy już wymaga okrycia.

  2. Kasia Says:

    Ja posadziłam w jesieni i teraz z nadzieją czekam na wiosnę. Jak na razie mam nadzieję że się utrzyma.

    • zojalitwin Says:

      Świeżo posadzone krzewy warto przed pierwszą zimą okryć tym bardziej, że zapowiadają mrozy nawet do -25 0C. I tak nie jest ważne w jakim miejscu naszego kraju mieszkasz jest zasada okrywania wszystkich nowych nasadzeń, a szczególnie tych dokonanych jesienią. Bierze się to stąd że rośliny nie zdołały się jeszcze w pełni zadomowić i trzeba je chronić. Później sobie poradzą.

  3. Krystyna Says:

    tak to bardzo ładna roślina a szczególnie ten piękny kolor owoców. Ale ze względu na dzieci chcę się dowiedzieć czy owoce czasami nie są trujące.

    • zojalitwin Says:

      Trujące nie są ale trudno powiedzieć czy nie wywołają sensacji żołądkowych. Mając małe dzieci warto rezygnować z roślin mogących tych małych ludzi jakoś szczególnie zainteresować.

  4. isia33 Says:

    Dzięki za wspaniale instrukcje i bezcenne rady.

  5. Jurek Says:

    Według tego , co napisał Anonim i moich doświadczeń z dwoma pięknotkami należy ona do roślin kwitnących na pędach ubiegłorocznych , podobnie jak np. forsycja. W tym roku spróbuje zabezpieczyć ją chochołem ze słomy.

  6. Anek Says:

    Właśnie zakupiłam krzaczek z pięknymi fioletowymi owockami ,mieszkam na podkarpaciu i zastanawiam sie czy sadzić ją do ogrodu czy uprawiać w donicy,prosze o poradę.

    • zojalitwin Says:

      Jeśli ma Pani gdzie przechować krzaczek to proszę raczej uprawiać w donicy. Przy posadzeniu do ogrodu będzie potrzebne miejsce osłonięte. Na zimę związać pędy, ale tak by ich nie połamać i okryć włókniną P-50 najlepiej 2 warstwami. Kiedy przyjdą solidne mrozy okręcić kartonem z rozerwanego pudełka i dobrze związać, by jak przyjdą deszcze mokrego kartonu nie rozerwał wiatr. Jeśli w pobliżu są jakieś gospodarstwa rolne można zabezpieczyć chochołem ze słomy. Rzecz w tym iż najlepiej by było teraz przetrzymać krzaczek przez zimę, a posadzić go dopiero wiosną i wymienione czynności przeprowadzić dopiero przed kolejną zimą.

  7. Anonim Says:

    gdzie mozna kupic pieknotke?

  8. MG Says:

    Po lekkiej zimie, 5 letnia, na Podkarpaciu ( Stalowa Wola) , posadzona pod rynną od południowo- zachodniej strony a na zimę otulana grubym chochołem – kwitnie , naliczyłam 30 – parę trzmieli. Kwiatów ma tyle , że z daleka jak lilak . A trzmiele obładowane jak wielbłądy ! Druga rośnie obok dla krzyżowego zapylania, jeszcze mała . Po prostu Pięknotka!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: