Rozplenica japońska

©

©Pennisetum alopecuroide

 

Opis

Rodzina: Poaceae-wiechlinowate

Roślina tworzy bardzo gęste, regularne, kępy łukowato wygiętych liści. Są one zielone, równowąskie,o zaostrzonych końcach, owłosione i bardzo długie. 60 cm to standard bo w ładnie wykształconych kępach bywają dłuższe. Wiosną rosną dość powoli by wyraźnie przyspieszyć w połowie lata. U gatunku najczęściej w sierpniu na długich źdźbłach, wyraźnie wyrastających ponad kępę liści pojawiają się duże szczeciniaste, efektowne kłosy długości do 20 cm. Kolor kłosa początkowo żółtawy wraz z dojrzewaniem zmieniający kolor na brązowawy. Od kondycji rośliny zależy ilość kwiatostanów. W sprzyjających warunkach jest ich bardzo dużo. Ponieważ kwitnie późno stanowi wspaniały akcent jesiennego ogrodu doskonale wyglądający także zimą.

Wyhodowano bardzo wiele odmian różniących się wysokością, rozłożystością, kolorem liści i kwiatostanów, a także budową kwiatostanów,   oto przykład dwóch skrajności.  Ja tu podaję te które stosunkowo łatwo znaleźć. Posegregowałam je pod kątem wysokości rośliny. Pamiętajmy sadząc rośliny, że z racji rozłożystości rozplenica już w kolejnym roku ma zawsze więcej szerokości jak wysokości i sadząc drobną kępkę zachowajmy właściwy dla dorosłej rośliny odstęp.

‚Paul’s Giant’ – wysokość z kwiatostanem 1,5-2 m. Liście zielone, przebarwiające się na żółto-pomarańczowy kolor. Kwiatostan zielonkawo-bordowy, pierzasty, dość okazały. Roślina kwitnie sierpień – październik.

‚Foxtrot’ – wysokość z kwiatostanem 1,5 m. Liście ciemnozielone, przebarwiające się na żółto-złoto. Jest to odmiana nieco mniej rozłożysta. Kwiatostan ciemnoróżowawy z białymi końcówkami, z daleka wygląda na połyskujący w srebrnym kolorze, okazały, przypominający lisi ogon. Kłosy dość wysoko ponad kępą liści. Kwitnie wrzesień-październik. Nadaje się raczej do zachodnich rejonów kraju z racji swego dość późnego kwitnienia.

‚Herbstzauber’ – wysokość z kwiatostanem 1,2 m. Liście zielone. Kwiatostan zielonkawo-biały. Kwitnie sierpień-październik.

‚Caudatum’ – wysokość z kwiatostanem 0,9-1,2 m. Liście ciemnozielone. Kwiatostan płowy, przypominający szczotkę do butelek, jesienią brązowawy. Kwitnie sierpień – wrzesień.

‚Black Beauty’ – wysokość z kwiatostanem 1,1 m.  Liście zielone. Kwiatostan okazały, bardzo ciemny. Kwitnie wrzesień – październik.

‚Viridescens’ – wysokość z kwiatostanem 1 m. Liście jasnozielone, połyskujące. Kwiatostan ciemnopurpurowy do czarnego, długi lecz cienki. Kwitnie sierpień-październik.

‚Cassian’ – wysokość z kwiatostanem 0,6-1 m. Liście zielonkawe, jesienią przebarwiające się na żółtawo z czerwonymi cętkami. Kwiatostan o barwie rozbielonej zieleni z różowawym zabarwieniem lub kremowy, a jesienią brązowawy. Kwitnie sierpień – październik.

‚Woodside’ – wysokość z kwiatostanem 0,6-0,9 m. Liście ciemnozielone. Kwiatostan kremowo-biały, gruby. Kwitnie sierpień – październik.

‚Moudry’ – wysokość z kwiatostanem 0,6 m -0,75 m. Liście dość szerokie o ciemniejszej zieleni, przebarwiające się na złoto-żółto by późną jesienią blednąć do beżowego. Kwiatostan praktycznie czarno-brązowy, o łukowatym zarysie. W młodości kwiatostan może nie wyrastać ponad liście. Kwitnie późno bo po połowie września, ma jednak tendencję do skąpego kwitnienia. Czasami nie kwitnie w ogóle. Nie jest to odmiana doba do naszych warunków klimatycznych.

‚Gelbstiel’ – wysokość z kwiatostanem 0,6 m. Liście zielonkawo-szare. Kwiatostan przypomina kremową szczotkę do butelek. Ponieważ źdźbło nabiera intensywnego złoto-żółtego koloru to tworzy ciekawy, kolorystycznie kontrastujący efekt z liśćmi. Kwitnie sierpień wrzesień.

‚Compressum’ – wysokość z kwiatostanem: 0,4 – 0,6 m. Liście zielone, mniejsze niż u gatunku. Kwiatostan czerwono-brązowy z białymi końcówkami, poskręcany, liczny, część kłosów pozostaje pomiędzy liśćmi nie wyrastając ponad kępę. Kwitnie sierpień-wrzesień.

‚Hameln’ – wysokość z kwiatostanem 0,45-0,6 m lecz potrafi być wyższy dorastając do 90 cm. Liście ciemnozielone, jesienią przebarwiające się na beżowo-brązowy kolor. Kwiatostan okazały utrzymuje się nawet do początków zimy. Jest różowawo-biały, przebarwiający się na brązowawo. Kwitnie lipiec – październik. Jest to chyba najłatwiej dostępna roślina w handlu poza gatunkiem.

‚Little Bunny’ – wysokość z kwiatostanem 45 – 60 cm. Liście zielone, wąskie i dość krótkie na wyprostowanych źdźbłach. Kwiatostan białawo-zielony, liczny, drobny, zazwyczaj nie wyrasta poza liście. Kwitnie sierpień-październik

‚Little Honey’ – wysokość z kwiatostanem 45 cm, potrafi jednak być wyższa. Liście biało-zielone paskowane, lśniące, łukowate i wąskie. Kwiatostan kremowo-biały, przebarwia się w odcień brudnego złota, okazały, ale wyrastający tuż powyżej liści. Jest to tzw. spot(naturalna mutacja) odmiany poprzedniej.

‚Piglet’ ‚, jest nową nie do końca sprawdzoną u nas odmianą o wysokości około 50 cm. Liście zielone. Kwiatostan kremowy ładnie wyrastający ponad kępę liści. Kwitnie sierpień-październik.

Występowanie

Otwarte nizinne łąki wschodniej Azji.

Wysokość

Od 30 centymetrów do nawet 2 metrów. Sadząc między innymi roślinami zostawiamy po każdej stronie kępy odstęp większy niż maksymalna wysokość rośliny.

Termin kwitnienia

Kłosy pojawiają się w sierpniu i z każdym dniem ich przybywa, aż do końca kwitnienia. Najczęściej do solidniejszych przymrozków.

Kolor kwiatu

Różnice w kolorze kwiatostanów nie są zbyt imponujące w większości są one z początku kremowo-zielone by przejść w ciemniejszy brąz jesienią. Poza kilkoma odmianami, które od razu mają dość ciemne kwiatostany.

Stanowisko

Literatura podaje, że lubi stanowisko w pełnym słońcu, a w półcieniu wyraźnie zmniejsza ilość pojawiających się kłosów. Kij ma jednak drugi koniec. Tym drugim końcem jest zapotrzebowanie na wilgoć. Na w pełni słonecznym stanowisku nie obejdzie się bez podlewania. Ja osobiście posadziłam tak, że roślina ma słońce od rana do godziny czternastej, a potem widny cień. Kwitnie doskonale, czego nie uzyskałam na znacznie suchszym stanowisku w pełnym słońcu. Nie zawsze miałam czas i ochotę podlewać.

Wymagania i pielęgnacja

Z doświadczenia wiem, że lubi miejsca osłonięte. Gleba powinna być dość zasobna i raczej o odczynie obojętnym. Koniecznym jest by gleba była dostatecznie przepuszczalna. Na glebach cięższych koniecznym będzie wykopanie znacznie większego dołka i danie warstwy drenażowej oraz wymieszanie wykopanej ziemi z jakimś rozluźniaczem. W pierwszym roku po posadzeniu nie unikniemy podlewania w czasie nawet krótkotrwałej suszy. Natomiast zadomowiona roślina zniesie ją bez szwanku. Na glebach bardzo słabych potrzebna będzie wiosenna dawka nawozów natomiast na pozostałych wystarczy warstwa kompostu wymieszana z ziemią. Trzeba dodać, że na naprawdę słabych glebach nie uzyskamy ani tak wysokich roślin, ani masowego kwitnienia. Koniecznym będzie zabieg kopania dołka co najmniej dwa razy większego i mieszanie w stosunku pół na pół ziemi z dobrym kompostem jak również zasilanie jej około połowy lipca. Poza tym tego typu gleby bardzo kiepsko utrzymują wilgoć i podlewanie będzie konieczne co kilka lub kilkanaście dni. Inaczej z wysokiej odmiany zrobi się miniaturka o kilku kwiatostanach.

Uprawiając rozplenicę musimy pamiętać, że pięknie kwitnie przez 3 do 5 lat(w zależności od zasobności podłoża) potem trzeba roślinę wykopać(co nie należy do łatwych czynności), podzielić tak by pozostawić tylko najmłodsze skrajne fragmenty natomiast cały środek wyrzucić. Roślinę posadzić w innym miejscu lub postąpić jak opisałam w przypadku bardzo słabej ziemi. Taka częściowa wymiana ziemi zapobiegnie znanemu wśród ogrodników procesowi zmęczenia gleby, które bardzo mocno wpływa na pogorszenie wyglądu rośliny.

Wczesną wiosną jeszcze przed ruszeniem wegetacji ścinamy wszystkie ubiegłoroczne liście jak najkrócej nad ziemią. Nie robimy tego jesienią bo rozplenica jest atrakcyjna także zimą, a także z powodu jej niepełnej mrozoodporności. Ta masa liści stanowi także dobrą izolację przed mrozem.

Tak na koniec drobna uwaga. Przy pracach używać rękawiczek, bo bardzo łatwo skaleczyć ręce ostrą trawą, a część odmian ma drobniutkie haczyki na brzegach liści.

I może jeszcze jedna, jeśli kupiliśmy roślinę o bardzo zbitych korzeniach to po wyjęciu z doniczki koniecznym będzie rozluźnienie tej zbitej warstwy przy pomocy np. pazurków ogrodniczych, widelca przy mniejszych bryłach, a jeśli to nie pomoże trzeba je porozcinać nożem, dolną część korzeni nawet odciąć zupełnie. Ułatwi to wzrost nowych korzeni, które będą rosły już do gruntu. Inaczej zakorzenianie się w gruncie może potrwać nawet kilka miesięcy.

Mrozoodporność

O ile w zachodnich regionach raczej nie ma problemu z jej przezimowaniem to już w środkowych i wschodnich rejonach może wymarznąć. Choć w tych rejonach grozi jeszcze jedno. Posadzona na cięższych glebach często najprzód wygniwa z uwagi na brak odpływu wody z roztopów. Taka nie w pełni zdrowa kępa łatwiej potem wymarza.

Rozmnażanie

Można oczywiście wysiać nasiona, ale tylko gatunku. Odmiany na skalę amatorską trzeba rozmnażać wyłącznie przez podział.

Choroby i szkodniki

Jak większość traw nie ma praktycznie większych zagrożeń ze strony chorób czy szkodników.

Zastosowanie

Rozplenica z uwagi na swój pokrój to bardzo atrakcyjny element ogrodu. Dodatkowym jej atutem jest to że kwitnie kiedy w ogrodzie raczej mało kwiatów, a także jest atrakcyjna nawet w zimie. Warto zatem posadzić ją tak by wyeksponować walory, oczywiście pamiętając o jej potrzebach. Jest z reguły rośliną brzegów rabat. Ponieważ na wiosnę rusza dość późno i wczesny wzrost jest dość powolny stanowi doskonałe partnerstwo dla roślin wcześnie kwitnących i potem zanikających. Rozłożyste liście rozplenicy przykrywają gołe miejsca. Jest doskonałą rośliną do obsadzenia brzegów oczka wodnego. Mniejsze odmiany to dobre rośliny do uprawy w donicach. Doniczki na zimę dołujemy w gruncie. Kwiatostany można wykorzystać do urozmaicenia bukietów z innych kwiatów.

Uwagi

Łacińska nazwa rodzaju ”Pennisetum” to połączenie dwóch słów łacińskich. Słowo ”penna” oznacza pióro, a słowo ”seta” oznacza włosie, szczecina. Tłumaczyć to można jako np. szczeciniaste pióro. Nazwa ta dość dokładnie pasuje do wyglądu kwiatostanu rośliny. Natomiast nazwa gatunkowa ” alopecuroides” pochodzi od greckiego słowa ”alopekouros”. Tak nazywana jest trawa zwana po polsku włośnicą. Kwiatostany włośnicy trochę przypominają kwiatostany rozplenicy.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

w doniczce – http://home-and-garden.webshots.com/photo/2246997040031684056bCfSAU

ząbkowany brzeg – http://de.wikipedia.org/wiki/Datei:Pennisetum_alopecuroides_-_close-up_(aka).jpg

 

Reklamy

Komentarze 4 to “Rozplenica japońska”

  1. Leszek B. Says:

    Witam, mam pytanie do Pani. Kupiłem niedawno w funkie.pl (rozplenica japońska – Pennisetum sataceum „Rubrum”) i (rozplenica japońska – Pennisetum piórkówka „Fireworks”). Tak opisane właśnie. Powadzić je do gruntu czy poczekać do wiosny? Choć wyczytałem o Pennisetum „Fireworks”, że nie zimuje w ogóle i nawet klimat 7a Poznania nie pomoże. Co Pani poradzi? Pozdrawiam

    • zojalitwin Says:

      Istnieje spore zamieszanie z nazwami, Pennisetum sataceum ‚Rubra’ i Pennisetum setaceum ‚Fireworks’ to różne odmiany lecz w naszych warunkach często mylone. Obie zimują w gruncie od strefy 9a, więc na pewno uprawa w pojemnikach na lato wynoszonych na zewnątrz. Można sobie usprawnić manewrowanie taką uprawą. Do ziemi zakopuje się taką samą doniczkę w jakiej będzie roślina lecz bez dna. Po przymrozkach wyjętą z zimowiska i przyciętą roślinę wsadzamy do doniczki ze znaczną ilością otworów w dnie lub też bez dna, na czas sadzenia umieszczamy ją w identycznej doniczcei taką wynosimy a następnie wyjmujemy i razem z dzurawa doniczką wstawiamy do tej zakopanej w gruncie. Przy braku dna podsiąkanie będzie normalne a jesienią bez szkody da się ją wyjąć i przełożyć do tej z dnem. Na wiosnę charakter rabaty się nie zmieni tylko jej elementy nie muszą zimować w gruncie.

  2. Leszek B. Says:

    dziękuję bardzo za pomoc jest Pani bezcenna! Pozdrawiam 🙂

  3. EwaM Says:

    Witam
    zamówiłam dzisiaj Rozplenicę japońska ‚Hameln’
    Pennisetum alopecuroides i teraz mam obawy co do jej zimowania;ponoć źle zimuje…jak mam się z tym uporać? mieszkam w strefie 6b.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: