Kulnik sercowaty

©

©Globularia cordifolia

 

Opis

Rodzina: Plantaginaceae – babkowate

W glebie mamy jeden solidny korzeń palowy. Z niego wyrastają płożące się i z wiekiem drewniejące pędy. Pędy te w węzłach tworzą wiązkę korzeni, które z czasem przejmują funkcje żywicielskie

 oraz na wierzchu rozetkę niewielkich, skórzastych liści o łyżeczkowatym kształcie i ciemnozielonej barwie.

  Z kępki wyrasta ulistniony pęd zakończony kulistym kwiatostanem. Przeciętna średnica kwiatostanu rzadko przekracza 2 cm. Roślina jest chętnie oblatywana przez owady zatem nasion nigdy nie braknie.

W obrocie spotkamy się z dwiema odmianami:

‚Alba’ – która kwitnie na biało,

‚Rosea’ – z lekko różowymi kwiatami.

Występowanie

Porasta wapienne skałki w górach całej południowej Europy.

Wysokość

Kwitnąca roślina ma między 10 a 15 cm.

Termin kwitnienia

Pora kwitnienia zaczyna się w końcu maja w południowych regionach, i do 3 tygodni później w północnych. Zakładając oczywiście standardowy przebieg pogody.

Kolor kwiatu

U gatunku lawendowoniebieski. Przy czym na kwaśniejszych glebach bardziej wpada w niebieskofioletowy.

Stanowisko

W naszym wypadku jedyne stanowisko to pełne słońce. Im mniejsza ilość światła tym słabiej kwitnie.

Wymagania i pielęgnacja

Jak wszystkie górskie rośliny podłoże powinno być bardzo przepuszczalne lecz dość zasobne. Pamiętajmy w załomach skalnych gromadzi się nawiewana przez wiatr cała materia organiczna, takie gleby to gleby zasobne w próchnicę a więc i zasobne w składniki pokarmowe. Mimo że kulnik będzie rósł na glebach lekko kwaśnych lecz prawdziwe swoje piękno pokaże dopiero na glebach co najmniej obojętnych. Przygotowując jesienią ziemię pod sadzenie przekopmy ją z bardzo grubą warstwą kompostu posypanego węglanem wapna. Jeśli z jakiś powodów musimy przygotować podłoże wiosną to dajemy wapno w postaci tlenkowej. Komu pozostały jakieś okruchy wapiennych kamieni może je pokruszyć i wymieszać z glebą. Przez pierwszy okres roślinę podlewamy. Dopiero tak naprawdę w drugim roku(kiedy system korzeniowy już się rozbuduje) będziemy mogli korzystać z jej odporności na suszę. Kto ma cięższe gleby, a koniecznie chce mieć tę śliczną roślinkę ma dwa wyjścia, albo wykopać spory na głębokość i szerokość dół i ziemię wymieszać pół na pół ze żwirem lub z przygotowanej specjalnie ziemi usypać wzniesioną rabatę. Kto ma dostęp do kamieni marglowych może na dno takiego dołu dać potłuczoną warstwę i już nie będzie musiał wapnować. Woda podsiąkając do góry i przechodząc przez tą warstwę diametralnie zmieni odczyn na bardziej pasujący roślinom.

W trakcie sezonu usuńmy przekwitnięte kwiatostany by roślina nie wyczerpywała się na wiązanie nasion. W przyszłym roku dzięki płożącym się łodygom będziemy mieć znacznie większą kępkę i nasiona wcale nie są nam potrzebne. Poza tym, jeśli zetniemy pod koniec kwitnienia to poza schludnym wyglądem mamy szansę przy w miarę długiej jesieni na ponowne zakwitnięcie, choć nie będzie to już tak obfite kwitnienie. Większą szansę na ponowne kwitnienie mamy my mieszkańcy południa kraju, ale kto wie.

Dla utrzymania witalności rośliny co 2-3 lata warto dywanik podzielić i zostawić sobie tylko skrajne jego partie. Podzielone rośliny warto sadzić w innym miejscu albo bardzo dokładnie znów w ten sam sposób przygotować ziemię. Unikniemy wówczas zjawiska nazywanego zmęczeniem gleby, które nam się objawi w 2 roku po przesadzeniu znacznie mniej obfitym kwitnieniem.

Mrozoodporność

W kraju mrozoodporność całkowita. Problemem jednak – jak u wszystkich roślin o górskim rodowodzie – będzie nadmiar wody w zimie. Przy mniejszych kępkach wystarczy nałożyć 5-cio litrową butelkę bez dna. Na większe kępki trzeba szukać jakiegoś przezroczystego pojemnika. Przezroczysty dlatego, że liście są zimozielone.

Rozmnażanie

Nie nastręcza trudności wystarczy odciąć ukorzeniony kawałek pędu z kępką liści potem wykopać i posadzić gdzie trzeba. Jeśli potrzebna jest większa ilość sadzonek roślinę wykopać i pociąć na ukorzenione kawałki pędów.

Nasiona wysiewamy jeśli nie możemy kupić sadzonek lub przy zapotrzebowaniu na znaczną ilość sadzonek. W sklepach z reguły mamy nasiona przygotowywane do siewu. Sprowadzone z zagranicy lub własne należy poddać stratyfikacji. Nawet mimo tego zabiegu nasiona wschodzą bardzo nierówno. Pierwsze mogą pojawić się po tygodniu, a ostatnie dopiero po 3 miesiącach. Ma prawo się tak zdarzyć, że wschody w ogóle zaczną się dopiero po 9 tygodniach. Ważną sprawą jest nieprzykrywanie nasion. Potrzebują światła do kiełkowania. Są one wystarczająco duże by równomiernie rozłożyć je na powierzchni wilgotnej ziemi i płaskim naczyniem wcisnąć do podłoża.

Ostatnim sposobem jest ukorzenianie wierzchołków pędów.

Przy wszystkich sposobach ważnym jest zapewnienie roślinom dużej ilości światła lecz lepiej trzymać je z dala od słońca szczególnie sadzonki.

Choroby i szkodniki

Roślina z grupy tych zdrowych.

Zastosowanie

Z racji niewielkiej wysokości można ją sadzić na brzegach rabat. Świetnie będzie wyglądać między kamieniami skalniaków. Posiadacze balkonów spokojnie mogą ją sadzić we wszelkiego typu pojemnikach.

Uwagi

Łacińska nazwa rodzaju ”Globularia” pochodzi od łacińskiego słowa ‚globulus‚, które jest zdrobnieniem słowa ‚globus’, a to jak się domyślamy tłumaczy się jako kula lub bryła. Domyślamy się także, że dotyczy to kulistego kwiatostanu.

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Kwiatostan+liście pędowe – http://www.diversityoflife.org/imgs/kcn2/r/Plantaginaceae_Globularia_cordifolia_22147.html

Globularia cordifolia – http://nargs.org/nargswiki/tiki-index.php?page=Plant+of+the+Month+February+2012

Kępka liści – http://www.flickr.com/photos/23074701@N02/3566100476/in/photostream/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: