Kłosowiec fenkułowy

©

©Agastache Foeniculum

Opis

Rodzina: Lamiaceae – jasnotowate

Nie jest to roślina zbyt długowieczna. Jednak dzięki samosiejkom może sprawiać wrażenie, że rośnie latami.

System korzeniowy wiązkowy niezbyt głęboki około 20-30 cm, ale niezwykle sprawny, wyłapie każdą kropelkę wody. Później jednak powstaje korzeń palowy bardzo głęboki. Wyrasta z niego wiele wzniesionych i ulistnionych pędów. Pędy te jeśli się rozgałęziają to tylko w górnej części. Liście naprzeciwległe na króciutkich ogonkach. W kształcie sercowate lub szeroko lancetowate o zaostrzonym czubku i karbowano-ząbkowanym brzegu.

 Cechą charakterystyczną jest bardzo krótkie srebrzyste owłosienie dolnej strony blaszki liściowej. Włoski są tak krótkie, że da się je odróżnić pod 10x powiększeniem. Może ważniejszą cechą dla nas wszystkich jest anyżowy zapach liści.

Na szczycie wszystkich odgałęzień pędu wyrasta kłosowy kwiatostan, złożony – jak to u tej rodziny – z dwuwargowych, rurkowatych kwiatków. Wysokość kwiatostanu to średnio około 15 cm. Z uwagi na niewielkie kwiaty nasiona też są bardzo małe. By nam się nie osypały, ścinamy kwiatostany jak tylko zobaczymy w ich dolnej partii czarne punkciki w otwartych, suchych kwiatkach. Kwiatostan ścinamy z dość długim pędem i cały czas trzymamy pionowo. Wkładamy kwiatostany do torebki i kładziemy w suchym miejscu. Z istniejących z pędach soków roślina zakończy proces dorastania nasion w wyższych partiach kwiatostanu. Po kilku dniach można nad rozłożoną gazetą otrzepać delikatnie kwiatostany. Nasiona wsypujemy do torebki i jeszcze na kilka dni  zostawiamy ją otwartą w ciepłym, suchym miejscu. Dopiero wówczas zsypujemy te nasionka do czystego i suchego pojemniczka.

W obrocie handlowym jest kilka odmian tej rośliny.

„Blue Fortune „. Nie jest to odmiana, a krzyżówka między Agastache Foeniculum x Agastache rugosa. Ma dość duże kwiatostany o niebiesko purpurowej barwie. Kwitnie od czerwca do września i osiąga wysokość do 1,2 m przy szerokości około 60cm. Na ogół jest jednak niższa od gatunku. Jest to jedna z najpopularniejszych roślin.

„Alabaster” Osiąga wysokość do 90 cm. Wytwarza białe kwiaty z zapachem piżma. Kwitnie od czerwca do września.

„Album” Produkuje kwiatostany złożone z białych kwiatów. Wysokość około 90 cm przy szerokości około 30 cm. Czas kwitnienia podobny.

„Blue fountain” często znana pod nazwą ‚Blue Spike’. Odmiana jest zbliżona parametrami do naszego mieszańca. Jedynie kwiatostany ma nieco szersze.

 „Golden Jubilee” Jest to wielokrotnie nagradzana odmiana o żółtozielonych liściach

Występowanie

 Mapka przedstawia miejsca naturalnego występowania rośliny. Widzimy na niej, że rośnie od północnej Kanady po środkowe stany USA. To tłumaczy mrozoodporność rośliny.

Wysokość

Od 80 do 120 cm.

Termin kwitnienia

Ponieważ kłosy rozwijają się od dołu do góry roślina kwitnie dość długo. Masowe kwitnienie przypada na lipiec i część sierpnia. Już w mniej masowy sposób roślina potrafi kwitnąć do początków września.

Kolor kwiatu

Najczęściej niebiesko-fioletowy. Są formy i odmiany białokwiatowe.

Stanowisko

Na temat stanowiska można powiedzieć tylko jedno. To nie może rosnąć w cieniu. Już czasem zalecany półcień nie jest najlepszym wyborem.

Wymagania i pielęgnacja

Agastache są rodzime dla obszarów suchych o słabej glebie. Nie powinno się sadzić rośliny, gdzie gleba jest zbyt bogata i dobrze wilgotna. Nie umrze to fakt, lecz jej pędy dorosną do maksymalnej możliwej wysokości, będą wiotkie i byle deszcz sprawi, że pochylą się ku ziemi. Także kłosy będą krótsze bardziej luźne, a co za tym idzie krótsze kwitnięcie rośliny. Tylko pierwsze 20 dni, kiedy roślina rośnie wolno i potrzebuje podlewania w czasie upałów, takie stanowisko będzie sprzyjać, lecz już po pojawieniu się piątego listka roślina przyspiesza i mamy klops. Lepiej małe roślinki podlewać niż sadzić na niewłaściwym stanowisku. Gdyby nam się nie trafiło z miejscem, pamiętajmy że przesadzać można tylko młode roślinki właśnie gdzieś do 5 listka. Potem tworzy się bardzo długi korzeń palowy i z każdym dniem później przesadzona roślina ma niewielkie szanse na przyjęcie się, nie mówiąc już o roślinie dwuletniej. Tak na marginesie – kto ma ogródek warzywny powinien przenieść tam część samosiejek. Z uwagi na bardzo dłuży oblot przez owady, kwitnące pomidory i inne warzywa tylko na tym skorzystają.

 (wiosną ścinamy ubiegłoroczne pędy) Czasem mamy lato już w kwietniu. Ponieważ kłosowiec wcześnie na wiosnę rusza może się zdarzyć, że zakwitnie mocno przed czasem. Warto wówczas nie czekać na spóźnialskie kwiatostany i przyciąć rośliny o 1/3. Przy ciepłej jesieni mamy szansę na powtórne kwitnienie zbliżone masowością do pierwszego. Tylko rośliny będą mniejsze. Ci co posadzili rośliny w półcieniu i boją się wylegania mogą sobie poradzić. Jak roślina ma około 0,3 metra, w każdym razie jeszcze przed pojawieniem się kwiatostanów, niech przytną rośliny o kilka centymetrów. Te, przez jakiś czas nie będą rosły bo muszą odtworzyć stożek wzrostu i siłą rzeczy będą nieco niższe.

Mrozoodporność

Kłosowiec w naszym kraju jest w pełni mrozoodporny.

Rozmnażanie

 Nasiona wymagają stratyfikacji.

Do kiełkowania potrzebne jest światło więc nasiona wysiewamy na wyrównaną, wilgotną powierzchnię i tylko wciskamy do podłoża. Kiełkują dość długo nawet do 30 dni przy czym pierwsze siewki mogą pojawić się już po 5 dniach. Temperatura wysiewów dość niska. Optimum to 13 0C.

Kiedy roślina na około 25 cm można pobrać sadzonki o długości 10-15 cm. Ukorzeniają się około 3 tygodnie.

Choroby i szkodniki

Młode rośliny lubią ślimaki.

Zastosowanie

Z uwagi na wysokość jest to roślina tylnej części rabaty. Jej liście dość gęste stanowią dobre tło dla roślin niskich.

Zwolennicy suchych bukietów mogą wykorzystać kłosowca. Nie mogą jedynie liczyć na kolor, bo o kolorze decydują kwiaty. Jednak suchy kwiatostan dobrze się barwi.

Nasza ozdoba rabaty będzie nam mogła służyć jako dostarczyciel listków do aromatyzowania herbaty, lodów, ciastek. Pszczelarze uprawiają kłosowca dla lekkiego aromatycznego miodu.

Wszyscy jednak będziemy mogli oglądać barwne motyle przyciągane do kłosowca jak do budleii.

 Oczywiście można ścinać pędy do wazonu.

Uwagi

Łacińska nazwa rodzaju ”Agastache” pochodzi od dwóch greckich słów, ‚Agan’ = wiele i ‚Stachys’ = łodygi. Zatem agastache to wiele łodyg wyrastających z korzenia. Nazwa gatunkowa ”Foeniculum” to odniesienie do zapachu. Tak nazywa się po łacinie koper włoski, który jest dostawcą anyżu. Dlatego też piszemy nazwę gatunkową w tym wypadku dużą literą bo jest to nazwa innej rośliny.

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Agastache Foeniculum – http://home-and-garden.webshots.com/photo/1340260149054840144eTcmGW

Nasiona – http://www.ehow.com/how_4576790_collect-anise-hyssop-seeds.html

Mapka – http://plants.usda.gov/java/profile?symbol=AGFO

Reklamy

Komentarze 4 to “Kłosowiec fenkułowy”

  1. Doxi Says:

    Pani Zoju, czy opis uprawy kłosowca fenkułowego ma zastosowanie do kłosowca meksykańskiego? A może jednak istnieją jakieś znaczące różnice?

    • zojalitwin Says:

      W zasadzie nie ma istotnych różnic uprawowych z jednym ale. Roślina pochodząca z Meksyku ma prawo nie wytrzymać u nas cięższych zim. I choć często odbija po zimie to nie można mieć pretensji jeśli padnie. Trzeba jej zatem zapewnić ciepłe i zaciszne stanowisko, a na zimę przykryć dużą odwróconą do góry dnem doniczką.

      • Doxi Says:

        Pani Zoju, dziękuję za odpowiedź! Nie mam ogrodu, więc o mrozoodporność kłosowca meksykańskiego się nie martwię – traktuję go jako roślinę jednoroczną i uprawiam w doniczce. Dopytywałem o warunki, bo mój „chwaścik” miał znacznie mniejsze kwiaty i nie otwierały się one „po bożemu”, choć kwitł dość obficie (jeden większy kwiatostan i kilkanaście mniejszych na pędach bocznych). Doczytałem jednak (wcześniej jakoś mi to umknęło), że to kwestia zbyt żyznej gleby. Jeśli Pani pozwoli, dodam coś od siebie (szczególnie dla tych, którzy zechcą uprawiać tę roślinę w pojemniku) – liście mają przyjemny, miętowo-owocowy smak, a parzona z nich herbatka jest wyborna. Największą udręką jest przędziorek (ale to może tylko u mnie), którego nie mogłem się za nic pozbyć.

      • zojalitwin Says:

        By się go nie nabawić warto rano spryskiwać roślinę. Latem można i później. Przędziorek nie lubi wilgoci i może się udać iż się nie pojawi.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: