Żmijowiec wspaniały

©

©Echium candicans

Opis

Rodzina: Boraginaceae – ogórecznikowate

Synonim – Echium fastuosum. Popularna nazwa angielska to Pride of Madeira.

Dzisiaj propozycja dla tych co mają ogrody zimowe lub inne podgrzewane pomieszczenia pod szkłem, gdzie można zimować nieco większe rośliny.

Żmijowiec ten, to bardzo szybko rosnący, duży krzew.

 W pierwszym roku wytwarza tylko mocno rozgałęziony pęd.

 Liście pokrywające każde odgałęzienie są duże (15-25cm długości), lancetowate i podobnie jak pęd szorstko owłosione. Ponieważ owłosienie jest gruczołkowate może wywoływać podrażnienia skóry. W drugim roku późną wiosną pojawiają się charakterystyczne, długie(do 60 cm) i stożkowate kwiatostany. Kwiatki typowe dla wszystkich żmijowców czyli dzwoneczkowate o długich nitkach pręcikowych. Ponieważ w takim kwiatostanie jest ich ogromna ilość kwitnienie trwa kilka tygodni. Kwiatki wytwarzają bardzo duże ilości nektaru, więc są bardzo chętnie odwiedzane przez owady. Zapylony zostaje praktycznie każdy kwiat. Każdy powstały owoc zawiera cztery nasiona o długości 2-3 mm. Roślina daje obfity samosiew.  

Występowanie

Skaliste skarpy i inne raczej suche podgórskie tereny Madery.

Wysokość

 W naturze może dorosnąć do więcej niż 2 metrów. W pojemnikach 150 cm to raczej wszystko.

Termin kwitnienia

Koniec czerwca, lipiec. Chłodna i mokra pogoda opóźni kwitnienie.

Kolor kwiatu

Niebieski z czerwonymi nitkami pręcikowymi.

Stanowisko

W naszej strefie praktycznie wyłącznie pełne słońce.

Wymagania i pielęgnacja

Ja zajmę się uprawą w pojemnikach, dlatego że w naszych warunkach jest to jedyny możliwy sposób uprawy tej rośliny.

Przygotowujemy podłoże jak najbardziej zbliżone do naturalnego. Nasze podłoże do doniczek oparte jest na torfie. W cieplejszych strefach nie ma czegoś takiego jak torf. Zatem musimy i ten fakt uwzględnić. Ziemię z pięciolitrowego worka mieszamy z 1 woreczkiem żwiru akwarystycznego, lub wermikulitu. Zarówno żwir jak i wermikulit o drobnym ziarnie. Na dno doniczki, nie mniejszej jak 16 cm średnicy dajemy warstwę samego żwiru jako drenaż. Potem w taką rozluźnioną ziemię wsadzamy naszą sadzonkę. Ziemię utrzymujemy przeciętnie wilgotną, czyli z podlewaniem czekamy aż 2-3 cm górnej warstwy przeschnie. Przez 6 tygodni nie dajemy żadnego nawozu. Po tym okresie zaczynamy dokarmianie. Ziemie w naturze nie są zasobne, ale korzenie rośliny mają nieograniczoną możliwość wzrostu i penetrowania podłoża. W doniczce to my musimy zadbać, by ta duża i szybko rosnąca roślina miała dostateczną ilość pokarmu. Dajemy zatem co 2 tygodnie dawkę nawozu uniwersalnego. W połowie lata sprawdzamy stan przerośnięcia ziemi korzeniami. Podejmujemy decyzję co do ewentualnego przesadzenia lub nie. Pamiętamy, że po ewentualnym przesadzeniu 6 tygodni nie dokarmiamy. Nawożenie kończymy pod koniec września. Ponieważ roślina pochodzi z ciepłej strefy nie ma wyraźnie zaznaczonego okresu spoczynku. Zimą także następuje przyrost liści tylko znacznie wolniej. Możemy zatem dać trochę nawozu lecz nie częściej jak co miesiąc i tylko połowę dawki. Dotyczy to szczególnie roślin nie przesadzanych.

Przed wniesieniem roślin do szklarni musimy podjąć decyzję czy przycinamy pędy czy nie. Jeśli mamy miejsce pędów przycinać nie musimy. Przy braku miejsca skracamy pędy do 20-25 cm. W zimie ograniczamy podlewanie. Nie wolno nam ani przesuszyć, ani zalać roślin więc przed każdym podlaniem sprawdzamy stan podłoża. Wiosną pierwsza nasza czynność to sprawdzenie stanu korzeni i ewentualne przesadzenie do większej doniczki. Jeśli dorobiliśmy się już solidnej doniczki, pamiętajmy by na jej dno dać jako warstwę drenażową kilka sporszych kamieni. Będą one nam stabilizować całość by wiatr nie przewrócił kwiatka. Po rozpoczęciu nowego wzrostu przechodzimy na nawożenie innym nawozem. Ponieważ fosfor jest odpowiedzialny za ilość inicjowanych przez roślinę pąków warto się postarać o nawóz ze zwiększoną ilością tego składnika. W sklepie ogrodniczym takiego nawozu nie kupimy, więc pozostaje internet. Pod koniec czerwca powinny pojawić się pąki kwiatowe. Od tego momentu zaczynamy używać nawozu o zwiększonej ilości potasu. To on odpowiada za ilość kwiatków otwartych w jednym czasie, za długość kwitnienia, za trwałość poszczególnych kwiatków oraz za dorodność nasion. Tutaj możemy posłużyć się nawozem do pomidorów albo nawozem do pelargonii lub surfinii, gdzie jeszcze mamy żelazo jako chelat. Po przekwitnięciu na nasiona zostawiamy jeden kwiatostan, a resztę wycinamy zostawiając tylko liście.

 Od tego momentu zaobserwujemy zasychanie i opadanie najstarszych liści i pojawienie się zdrewniałych łodyg. Mamy dwa wyjścia.

1. Traktujemy roślinę jako dwuletnią i mając już sadzonki z wiosną wysianych nasion, starą roślinę zostawiamy by przemarzła, a potem kompost.

2. Godzimy się z gołymi pędami i jak co roku przycinamy roślinę, ale na niezdrewniałych pędach i postępujemy podobnie jak rok wcześniej. W tym wypadku możemy jeszcze wiosną przyciąć aż do starego drewna i czekać na wybicie ze zdrewniałych pędów pąków śpiących. W tym jednak przypadku musimy się pogodzić z brakiem kwiatów w danym roku. Roślina zareaguje tak jakby była nowo posadzona.

Mrozoodporność

Przez krótki okres mogą wytrzymać nawet -3 0C. Nie fundujmy im jednak takiego stresu. Temperatura przechowywania to 10-15 0C.

Rozmnażanie

Nasiona przykrywamy cienką warstwą podłoża. Samo podłoże również bardzo rozluźnione. Tutaj dobrym materiałem jest perlit. Świeże nasiona powinny wykiełkować do 3 tygodni, starszym może to zająć i 90 dni.

Sadzonki z piętką pobierane latem.

Sadzonki zielne, lecz tu ważnym jest ukorzeniacz. Trzeba zrobić wiele sadzonek bo niewielka(jeśli w ogóle jakaś) ich ilość się ukorzeni.

Choroby i szkodniki

W uprawie pojemnikowej zmorą może być przędziorek i mączlik.

Zastosowanie

 Przede wszystkim roślina tarasowa. Kto dysponuje ogrodem od strony południowej i chce sobie pozwolić na więcej trudu uzyska lepsze efekty, wsadzając rośliny do gruntu na okres lata. Na jesień trzeba przygotować sporą doniczkę i ponownie przesadzić by przechować w szklarni. Jednak efekt w gruncie w większości przypadków(będzie inaczej jeśli lato będzie mokre i zimne) będzie lepszy niż całoroczna uprawa w pojemniku.

Uwagi

Łacińska nazwa rodzaju ”Echium” pochodzi od greckiego słowa ‚echis’ = żmija. Nikt w naszych czasach tak do końca nie wie, czy z powodu kwiatostanu czy z powodu wyglądu nasion. Nazwa gatunkowa ”candicans” tłumaczy się jako białawy. Jest to odniesieniem do białawego owłosienia całej rośliny.

Dla nauki europejskiej roślinę opisał Karol Linneusz w 1782 roku.

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Pęd z nasionami – http://www.plantdatabase.co.uk/Echium_candicans/images

Pierwszy rok – http://plants.usda.gov/java/largeImage?imageID=ecca5_001_ahp.jpg

Liście – http://www.aphotoflora.com/d_echium_candicans_fastuosum_pride_of_madeira.html

Na tarasie – http://davesgarden.com/guides/pf/showimage/92769/#b

Nasiona – http://www.semencesdupuy.com/1F268-Echium-Fastuosum.html

Siewki – http://plant-zone.blogspot.com/2012/02/pride-of-madeira-echium-candicans.html

Reklamy

Komentarzy 6 to “Żmijowiec wspaniały”

  1. Alicja N. Says:

    Istnieje możliwość kupna lub wymany nasion tego żmijowca za pośrednictwem poczty?

  2. Dawid Says:

    Kiedy powinno sie rozpoczać wysiew tej rośliny?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: