Leucocoryne Andes

©

©Leucocoryne purpurea

Leucocoryne prpureumOpis

Rodzina: Alliaceae

W handlu spotkamy się z nazwą L. Andes. Ostatnio cebulki pokazały się w Biedronce. Napiszę co o gatunku wiem, jako że doświadczalnie sprawdzać będę razem z tymi co te cebulki kupili, a jesienią podzielę się własnymi doświadczeniami.

Jest to dość zmienny gatunek. Z małej cebulki wyrastają kępki trawiastych liści około 20- 25 centymetrowej długości. Kiedy pojawia się pęd kwiatowy liście kończą sezon wegetacyjny, żółkną i zamierają. Każdy pęd zakończony jest kwiatostanem zwanym baldachem. Pojedynczy kwiatek sześcioplatkowy i pachnący. Owocem jest pękająca wzdłuż szwów torebka.

Występowanie

Naturalnie występuje w środkowym Chile. Rośnie na bardzo różnych glebach, lecz zawsze bardzo przepuszczalnych.

Wysokość

Wysokość pędu kwiatowego może sięgnąć 50 cm.

Termin kwitnienia

W zależności o terminu sadzenia i przebiegu pogody kwiecień-maj. Przy wiosennym sadzeniu, jeśli się uda kwiaty otrzymamy pod koniec czerwca lub w lipcu.

Kolor kwiatu

kwiatek Różowy z ciemnym purpurowym rysunkiem w środku. Z uwagi na zmienność gatunku odcień różu nie jest jednakowy. Istnieje także forma biała z zielonkawym środkiem kwiatu.

Stanowisko

Tylko pełne słońce.

Wymagania i pielęgnacja

Cebulki by zakwitły wymagają do 16 tygodni przebywania w temperaturze nie mniejszej jak 20 stopni i na sucho. Dlatego nie ma gwarancji, iż kupione na wiosnę cebulki w ogóle w danym roku zakwitną. Inną przyczyną braku kwiatów może być zbyt krótki okres wegetacji przed nadejściem wysokich letnich temperatur. Jeśli przez zimę producent przetrzymywał je w odpowiedniej temperaturze, a lato będzie chłodne to jest szansa. Jeśli jednak lato będzie suche i gorące roślina dostanie sygnał, że jest czas na spoczynek.

Cała sprawa wynika z faktu iż w naturalnych warunkach roślina rośnie w czasie tamtejszej zimy, a gorące i suche lato przeczekuje w formie nieaktywnej. U nas dobrze by je było sadzić we wrześniu do pojemników i postawić na bardzo słonecznym parapecie. Tym sposobem kwiaty uzyskamy w kwietniu-maju.

Ziemia w doniczce standardowa, lecz wymieszana z piaskiem lub drobniutkim żwirkiem. Na 3 garście ziemi dajemy 2 garście żwirku. W taką mieszankę sadzimy cebulki. Około 6 tygodni po sadzeniu zaczynamy dokarmianie. Ponieważ jest to roślina cebulowa dokarmiamy nawozem o zwiększonej ilości potasu. Możemy zastosować nawóz do roślin kwitnących. Nawożenie jest konieczne. Nie wiemy jakie będzie lato. Jeśli gorące roślina zacznie szybko zamierać i cebulki wysilą się na wydanie liści, a krótki okres wegetacyjny uniemożliwi im odbudowanie zapasów więc staną się mniejsze i słabe. Wiadomo, że u nas jesienią jest zbyt mało światła i dokarmianie musimy ograniczyć, więc cebulki mogą nie mieć siły wydać kwiatów wiosną. Bywa, że trzeba dwóch lat już normalnej uprawy by cebulki wróciły do swych pierwotnych rozmiarów. Wszystko to tylko dlatego, że holenderskim ogrodnikom pasuje dystrybucja tych cebulek wiosną zamiast jesienią. Jeśli cebulki bardzo zmarniały można się zastanowić nad sprowadzeniem sobie nasion i wysiać je jesienią na parapecie. Wówczas właściwy cykl uprawy będzie zachowany od początku.

Mrozoodporność

Jeśli zdecydujemy się wysadzić cebulki do ogrodu, jesienią trzeba je wykopać bo nie tolerują spadku temperatury poniżej -4 0C.

Rozmnażanie

cebulkiZdania uprawiających są podzielone co do łatwości uprawy. Jednym wschodzą dobrze innym wcale. Wydaje się że najlepszą wskazówką są warunki naturalne. Wiadomo, że około września temperatury tam są za dnia wysokie, ale nocą spadają do około 15 0C. Nasiona rozrzucone przez wiatr nigdy nie są głęboko przykryte. Zatem światło ma do nich dostęp. Również i my wysiewamy w mocno rozluźnioną ziemię i tylko cieniutko przykrywamy piaskiem. Zabezpieczony przed utratą wilgoci pojemnik stawiamy na pełnym słońca parapecie, by zapewnić za dnia jak najwyższą temperaturę. Nocą będą miały naturalny spadek temperatury. Powinna przynajmniej połowa nasion wykiełkować.

Jeśli cebulki wrócą do swego naturalnego cyklu można liczyć na cebulki przybyszowe, lecz w bardzo ograniczonej ilości.

Choroby i szkodniki

Brak.

Zastosowanie

w wazonie Poza uprawą w pojemnikach są to świetne kwiaty do wazonu. Świeżość utrzymują do 3 tygodni.

Uwagi

Nazwa rodzaju ”Leucocoryne” pochodzi od greckich słów ‚leukos’ = biały i ‚koryne’ = krąg. Pierwszy opisany gatunek ma wnętrze kwiatu białe i tylko końce płatków w kolorze.

Gatunek został opisany w 1854 roku przez Claude’a Gay.

Przypisyrysuneczek


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

W wazonie – http://www.srgc.net/forum/index.php?topic=1315.1110

Kwiatek – http://www.alpinegardensociety.net/diaries/Wisley/+December+/319/

W wazonie 2 – http://www.flamingpetal.co.nz/category/vases/

Reklamy

Komentarze 4 to “Leucocoryne Andes”

  1. Lella Says:

    Cebulki kupione wiosną w „Biedronce” zakwitły na początku lipca, kwitnienie trwa i zanosi się na całkiem przyzwoity czas. Kwiaty faktycznie bardzo ładne, choć, moim zdaniem, sama roślina nie nadaje się na jedynego mieszkańca donicy, bardziej pasowałaby jej rola współlokatora. Liście się pokładają, brakuje ‚dolnego piętra’. Szału nie ma ale chyba warto dopracować kompozycję.

    • zojalitwin Says:

      Wszystko się zgadza. Ja tę roślinę uprawiam dla zapachu jej kwiatków który bardzo lubię. Prawda jednak że nie jest to roślina ozdobna jako całość.

  2. Lella Says:

    Wykopałam cebulki i w zasadzie nie wiem, co dalej… Można prosić o jakieś wskazówki dotyczące temperatury przechowania?

    • zojalitwin Says:

      Ja trzymam je w tej samej ziemi w doniczce w mieszkaniu. Chce je posadzić na jesień ale również w doniczce i zostaną w mieszkaniu.
      Wykopane z ogródka włożyć do papierowej torebki i na samo dno chłodziarki. Tylko proszę często sprawdzać bo w lodówce jest wilgoć i mogą zacząć gnić.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: