Fotergilla Gardena ‚Blue Mist’

©

Fothergilla gardenii ‚Blue Mist’

Fothergilla gardenii

Opis

Rodzina: Hamamelidaceae

Stosunkowo niewielki krzew, rozrastający się przez krótkie odrosty korzeniowe. Pędy wzniesione, a liście drobniejsze niż u gatunku o niebieskozielonej barwie. Większość fotergilli pięknie wybarwia liście jesienią na czerwono-żółty kolor. Niestety ta odmiana tego nie robi i proszę nie dać zasugerować się zdjęciom, komu na tym zależy proszę posadzić gatunek. To jedna z jej wad. Roślina zaczyna kwitnąć przed rozwojem liści, a kończy kiedy liście są już dość spore. Ma szczególny rodzaj kwiatów – nie posiadają tzw. okwiatu czyli płatków i kielicha. Za to są wspaniale pachnące. Żółtawy koniuszek to pylnik. Owocem jest okrągława torebka, otwierająca się 4 klapkami lecz rzecz bez wartości zdobniczych. Nasiona gładkie, błyszczące są rozsiewane przez roślinę mateczną jak popularny chwast, czyli szczawik rożkowy. Torebka pękając z trzaskiem wyrzuca nasiona na znaczne odległości.

kwitnienieWystępowanie

Gatunek występuje zarówno na nizinnych torfowiskach nadmorskich jak i sawannach w południowo-wschodnich stanach USA.

Wysokość

Maksymalnie 1 metr.

Termin kwitnienia

Pod sam koniec kwietnia i w maju.

Kolor kwiatu

Biały z maleńkimi żółtymi kropkami pylników.

Stanowisko

Najlepiej kwitnie posadzona w pełnym słońcu. kwiatostanSpadek kwitnienia nie powinien być zauważalny jeśli dostanie minimum 10 godzin bezpośredniego słońca.

Wymagania i pielęgnacja

Gatunek nie należy do zbyt trudnych w uprawie. Wymaga jedynie gleb raczej przepuszczalnych, mimo tego muszą być one dostatecznie wilgotne i o odczynie kwaśnym do lekko kwaśnego. Przy wyższym odczynie zaczną się problemy. Posiadacze gleb lekko kwaśnych bądź obojętnych muszą przygotować sobie kompost z samych liści drzew. Jest on bardzo kwaśny, a jednocześnie dobrze rozłożony jest bardzo bogaty w próchnicę, czyli to co decyduje o utrzymywaniu w glebie wilgoci i zatrzymywaniu składników mineralnych. Zawartość próchnicy w glebie to ostatni czynnik, który jest wymagany do uzyskania pełni możliwości krzewu. Posiadacze naprawdę kwaśnych gleb mogą z powodzeniem stosować zwykły kompost.

jesieniąJeszcze przed zakupem rośliny proszę sprawdzić średnicę dorosłego krzewu. Jeśli rzeczywiście zależy nam na pełnym efekcie to musimy pamiętać, że naprawdę karmią roślinę te najdrobniejsze i najmłodsze korzonki. Im bliżej środka krzewu tym bardziej drewnieją i pełnią rolę utrzymującą krzew w ziemi i pewną przeciwwagę dla góry. Zatem te karmiące korzenie są zawsze na obwodzie krzewu, bowiem przyjmuje się – z grubsza oczywiście – że najmłodsze korzenie są na obwodzie cienia jaki rzuca korona w południe. Warto zatem wykopać spory dół i znacznie głębszy. Ziemię wymieszać z kompostem w stosunku pół na pół, a jeśli nie mamy na tyle to minimum 20 %. Zasypać dół zostawiając tyle miejsca ile potrzeba by posadzić krzew. Jeśli sadzimy z pojemnika warto ściskając nieco korzenie usunąć starą ziemię, czasem tym sposobem pozbywamy się kłopotów z jakimi borykają się hodowcy, a jednocześnie korzeniom ułatwiamy szybsze przekorzenianie się do gleby, co ma spory wpływ na roślinę. Latem łatwiej zniesie suszę, a zimą lepiej przetrwa mrozy. Na glebach bardziej zwięzłych dajmy na spód dołu w donicywarstwę kamieni jako drenaż. Jeśli nie przyda się on latem, to zimą może nas uchronić przed wypadnięciem rośliny. Kolejnej wiosny możemy wymieniać wierzchnią warstwę na sam kompost, a stosowany jesienią jest jednocześnie zabezpieczeniem korzeni. Wówczas mieszamy go z ziemią dopiero wiosną.

Starsze rośliny oprócz kompostu możemy zasilać nawozami przygotowanymi dla kwasolubów, czyli azalii, rododendronów czy ostatecznie do roślin iglastych. Te ostatnie powinny mieć nieco inne proporcje składników więc stosujemy je w ostateczności. Jeśli zastosujemy dwukrotne zasilanie czyli około początku kwietnia i drugie najpóźniej po kwitnieniu to może uda się nam nieco przyspieszyć wzrost tego wolno rosnącego krzewu.

Wspomnianą odmianę można z powodzeniem uprawiać w pojemnikach, jeśli mamy miejsce by je przechować w temperaturze do max +4 0C. W innym wypadku powinno ono być widne, bowiem rośliny mogą ruszyć z wegetacją pod koniec stycznia. Ważnym jest by do tego nie dopuszczać bowiem kwiaty są wówczas marne. Kupną ziemię do roślin iglastych, azali itp tylko nieco rozluźniamy drobnym żwirkiem. Standardową ziemię uniwersalną trzeba nieco zakwasić, czyli można się wybrać do lasu i z stamtąd pobrać trochę tej ziemi która znajduje się pod warstwą suchych liści czy igieł. W domu wymieszać z ziemią i kamykami. Polecam każdemu zastosować dawkę nawozu o spowolnionym działaniu przynajmniej w pierwszym roku uprawy. Ziemię cały czas utrzymujemy delikatnie wilgotną, z tego powodu potrzebny jest drenaż w doniczce. Przy przesadzaniu starszych roślin proszę kupować nieco stabilniejsze niż plastik donice.

Cięcie krzewów nie jest specjalnie potrzebne, ale jeśli już to bezpośrednio po kwitnieniu.

Lubiący uprawiać rośliny z nieco cieplejszych stref powinni wiedzieć, że ich system korzeniowy najlepiej rośnie podczas wiosny i jesienią. Bardzo zwalnia na czas letnich upałów. Dostosujmy więc kupno krzewu do tych zasad.

Mrozoodporność

Teoria mówi, że dolna strefa odporności to USDA 5b z temperaturami do -23,3 0C. Prawda jest bardziej skomplikowana. Młode rośliny wymagają okrycia np. kopczykiem z kory lub trocin. Te już dobrze zadomowione posadzone na stanowiskach osłoniętych poradzą sobie po zachodniej stronie Wisły. Po wschodniej stronie poradzą sobie albo nie. Osobiście wolałabym okryć.

Rozmnażanie

Rozmnażanie fotergilli to spore wyzwanie dla amatora. Od razu odradzam rozmnażanie przez wysiew nasion. Zbieramy je we wrześniu pilnując, by schnąca torebka nie pękła, bowiem nasiona będą wszędzie tylko nie na roślinie. Uzyskane nasiona musimy poddać obróbce termicznej. Z początku w wysokiej temperaturze potem okres chłodzenia i znów wysoka temperatura. Do woreczka foliowego wkładamy mieszankę piasku i mchu torfowca wsypujemy nasiona mieszamy i lekko spryskujemy wodą. Podłoża powinno być około 3 krotnie więcej niż nasion – mówię o objętości , nie o wadze. Woreczek zawiązać i położyć w miejscu gdzie jesteśmy w stanie utrzymać jak największą temperaturę, lecz bez dostępu słońca. U nas to może być kaloryfer zimą, ale co latem poza ogrzewaną mnożarką? Okres wysokich temperatur musi być długi minimum to pół roku. Potem na 3 miesiące do chłodziarki. Po wyjęciu z chłodziarki nasiona powinny wykiełkować w ciągu 2 tygodni. Gdybyśmy zdecydowali się na siew na zewnątrz to siejemy dopiero wiosną, ale siewek należy spodziewać się dopiero w trzecim roku. Jeśli kogoś nie zniechęciłam, życzę powodzenia.

Sadzonki:

Sadzonki korzeniowe i sadzonki zielne. Po zastosowaniu ukorzeniaczy uzyskamy dość dobry procent ukorzenionych, lecz róża ma kolce. Tak uzyskane rośliny mogą mieć kłopoty z przezimowaniem. Hodowcy stosują pewien zabieg, a mianowicie po około 2 miesiącach, kiedy rośliny się zakorzenią, są one umieszczane w temperaturze +1 do +3 0C od późnej jesieni do wczesnej zimy. Potem powracają do cieplejszej szklarni, gdzie pozostają aż do czasu sprzedaży.

Odkłady:

To jeden z najpewniejszych sposobów na rozmnażanie. Najlepiej to zrobić wczesną wiosną póki rośliny nie zaczęły wybijać w pąki. Najczęściej upłynie 2 lata nim pojawiające się korzenie na węzłach będą dostatecznie silne by oddzielić ją od rośliny matecznej.

Podział:

Oddzielamy tę część rośliny, która jakby sama oddzieliła się od reszty. Musi mieć dostateczną ilość korzeni.

Szczepienie:

Jako podkładkę można stosować oczar wirginijski, ale należy to robić pod koniec zimy. Problem w tym, że sadzonka może wybić we własne korzenie dążące do ziemi. Nie jest to łatwy zabieg.

Choroby i szkodniki

W zasadzie roślina bezproblemowa jeśli uda nam się dobrze przezimować roślinę. Niższe temperatury mogą mieć wpływ na spowolnienie i tak już wolnego tempa wzrostu.

Zastosowanie

Ta odmiana zmieści się nawet na skalniaku , oczywiście tym większym.

Uwagi

Nazwa rodzaju ”Fothergilla” jest wyróżnieniem dla Johna Fothergill (1712-1780), lekarza, który sprowadził tę roślinę ze stanów do Anglii.

Nazwa gatunku ”gardenii” to wyróżnienie dla Aleksandra Garden (1730-1791), szkocki lekarz i entuzjasta roślin, osiadły w Południowej Karolinie, gdzie w 1752 jako pierwszy opisał ten gatunek.

Arysuneczek
A
A

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Kwiatostan – http://davesgarden.com/guides/pf/showimage/203239/

Jesienią – http://www.learn2grow.com/plants/fothergilla-gardenii-blue-mist-

Kwitnienie – http://forums2.gardenweb.com/discussions/1577836/clethra-ruby-spice

Odpowiedzi: 10 to “Fotergilla Gardena ‚Blue Mist’”

  1. Leszek B. Says:

    Dziękuję bardzo za Fotergilla! Trzecie zdanie Pani opisu i już żałoba nastała😦 Fotergilla Gardena „Blue Mist” nie przebarwia się!😦😦 Wszędzie „o tym piszą” nawet Związek Szkółkarzy Polskich tę informacj rozpowszechnia.
    Pozdrawiam.

  2. Leszek B. Says:

    czy mógłbym Pani przesłać kilka zdjęć? pojawiły u mnie się grzyby podobne do smardzy oraz inne …. co mam zrobic?

    • zojalitwin Says:

      Jeśli są grzyby jakiekolwiek to jedynym rozwiązaniem jest wapnowanie gleby. W okresie wegetacji można dać wapno tlenkowe, a w okresie później jesieni wodorotlenkowe lub dolomitowe. Ponieważ są to owocniki znajdującej się w glebie grzybni więc coś trwa już bardzo długo. By skutecznie zniszczyć grzybnię trzeba będzie wapnowanie przeprowadzać co każdy 3 rok. Nie żałować wapna. Problemem będzie obecność roślin wybitnie kwasolubnych, takich jak azalie, rododendrony, kalmie itp. Można w tych miejscach zastosować Falcon firmy Bayer. Jeśli są na trawniku to oznacza że trawnik zaniedbany. Wertykulacja i aeracja to podstawa. Grzyby rozwijają się jeśli jest dużo nierozłożonej substancji organicznej i przy zmniejszonej ilości powietrza.

  3. Leszek B. Says:

    dziękuję za wskazówki. grzyby są na rabatach kwiatowych. kilka lat temu w pobliżu tego miejsca rosło drzewo owocowe. ostatniej jesieni posypałem dolomitem. Rośliny kwasolubne tam nie rosną na szczęście. Pozdrawiam.

  4. Leszek B. Says:

    znalazłem coś takiego, http://www.futuregardens.pl/fotergilla-gardena-mount-airy-fothergilla-gardenii-duplikat-1.html
    zgadza się prawda o roślinie z opisem?

    • zojalitwin Says:

      Opis tym razem się zgadza. Proszę się zastanowić, czy odpowiadają Panu takie różne liście przez cały sezon. Jeśli tak to nie widzę przeszkód w kupnie tej rośliny.

  5. Leszek B. Says:

    moja Blue Mist niestety padła😦 nie wybudziła się. a szkoda. Ale… już kupiłem Itea ‚Henry’s Garnet’🙂

    • zojalitwin Says:

      Proszę uciąć dno w doniczce większej niż ta kupna i przesadzić roślinę do nowej ziemi. Obręcz wstawić do innej doniczki nasypać na spód ziemi i wsadzić korzenie otrzepane nieco ze starej ziemi. Podlać. Na drugi dzień ostrożnie wyjąć doniczkę z rośliną i posadzić do gruntu. Dołek wcześniej przygotować. Tym sposobem zabezpieczy się także korzenie. To ważne dla roślin z tych nieco cieplejszych stref. Czasem samo okrywanie góry nie wystarczy. Dopiero około 3 letnią roślinę wiosną posadzić bezpośrednio do gruntu.

  6. Leszek B. Says:

    dziękuję za poradę

  7. Rjz Says:

    Thx. Pęknie opisane.
    Mam tę roślinę i fakt, wszystko się zgadza.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: