B

Berberys valdivianaKliknięcie na obrazku przenosi na stronę opisującą daną roślinę.

Baptysja błękitnaBarwinek zielnyBodziszek dalmackiBodziszek srebrzystyBuddleja karłowaBrukentalia ostrolistnaBylica luizjańskaBulbinella HookeraBernardia japońskaBaptysja żółtaBerberys valdiviana

Odpowiedzi: 6 to “B”

  1. Lella Says:

    Pani Zoju, byłabym ogromnie wdzięczna za notkę o baptyzji (Baptisia australis), ze szczególnym uwzględnieniem tajników rozmnażania. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Doxi Says:

    Pani Zoju, dostałem wczoraj bardzo zaniedbany berberys Thunberga (odmiana karłowa o żółtozielonych liściach). Chciałbym się nim dobrze zająć, aby odżył i wypiękniał, stąd moja gorąca prośba do Pani o opis uprawy tej rośliny. Z góry dziękuję i pozdrawiam ciepło!

    • Doxi Says:

      Zapomniałem dodać, że krzew był uprawiany w doniczce od początku i ja również tak zamierzam go uprawiać.

    • zojalitwin Says:

      Proszę przeczytać https://zojalitwin.wordpress.com/2011/01/14/berberys-pospolity/. Wszystkie berberysy uprawiamy tak samo. Zastanawia mnie jedynie czy ma Pan gdzie przezimować ten berberys. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zadołowanie wraz z doniczką w gruncie, lub dobre zabezpieczenie doniczki styropianem i zostawienie na balkonie. Na razie sprawdzić co jest w doniczce i nawet jeśli nie jest źle, to przeczekać trochę aż ziemia nieco przeschnie i potem zgnieść delikatnie bryłę by suchawa ziemia się osypała, następnie dać nową lecz przesadzić do tej samej doniczki. Roślinę można przyciąć nadając jej ładny kształt. Po tak radykalnych zabiegach postarać się o duży, jasny worek na śmieci i całą roślinę wraz z doniczką w nim umieścić i zawiązać. Dając jej w ten sposób szansę by się szybko pozbierała. Powinna stać w cieniu.

  3. Doxi Says:

    Pani Zoju, dziękuję za link – wcześniej nie zauważyłem, że berberys jest już opisany. Zgodnie z informacjami, które uzyskałem od osoby, która podarowała mi roślinę, jest to odmiana niewymagająca cięcia formującego (ponoć roślina nie była w ogóle przycinana, a ma w miarę regularną koronę). Roślinę mogę zadołować na działce u sąsiadki (dobrze, że zwróciła mi Pani na to uwagę). Berberys był dramatycznie przesuszony, a podłożem była zwykła ziemia do kwiatów (bez żadnego rozluźniacza), więc nie dało się nie uszkodzić korzeni w stopniu znacznym (w doniczce była twarda jak skała bryła). Dodatkowo, część korzeni musiałem przyciąć, bo niepokoiły mnie dziwne, skorkowaciałe zmiany na części z nich. Zobaczymy, co z niej będzie. A propos mączniaka – roślina przechodziła go w tamtym roku, więc profilaktycznie opryskałem ją (i podlałem) po posadzeniu środkiem przeciwgrzybowym. Posadziłem ją do ziemi rozluźnionej perlitem i drobnym keramzytem, z dodatkiem długodziałającego nawozu – mam nadzieję, że dobrze zrobiłem. Dam znać, co z berberysem, jak tylko roślina podejmie wzrost. Tymczasem bardzo dziękuję za wszelkie informacje! Jest Pani nieoceniona!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: