Sadzonki półzdrewniałe

Tym sposobem rozmnażamy drzewa, krzewy, iglaki i krzewinki. Zatem wszystkie te rośliny które mają co najmniej dwuletnie zdrewniałe pędy. Pobieranie tego typu sadzonek rozpoczyna się kiedy z dwuletniego zdrewniałego pędu wyrósł już około 20 cm pęd boczny. Ma to najczęściej miejsce pod koniec czerwca. Pobieranie tego typu sadzonek kończymy w końcu sierpnia czy pierwszych dniach września. Sadzonka taka powinna mieć minimum trzy węzły(węzeł to miejsce przyczepienia liścia), a najlepiej by miała cztery węzły.

Sadzonki możemy przygotować w dwojaki sposób.

  • Jeśli potrzebna nam jest jedna lub dwie sadzonki wówczas lewą ręką przytrzymujemy pęd dwuletni, a prawą ręką stanowczym szarpnięciem w dół odrywamy sadzonkę z kawałkiem dwuletniego pędu czyli tzw. piętką. Ponieważ piętka w ten sposób pobrana ma dość długi kawałek kory(zwany języczkiem) który nie jest nam potrzebny więc skracamy tę część.

    Oczywiście można użyć ostrego noża i odciąć sadzonkę z kawałkiem dwuletniego pędu.

    Następnie obrywamy liście z dolnych węzłów.

    Jeśli mamy sadzonkę trzy węzłową to tylko z jednego dolnego węzła. Jeśli mamy sadzonkę o czterech węzłach z dwóch dolnych węzłów.

    Koniec sadzonki łącznie z pierwszym dolnym węzłem oprószamy ukorzeniaczem do roślin zdrewniałych. Sadzonkę wkładamy do otworu w podłożu tak by dolny węzeł znalazł się pod powierzchnią ziemi. Lekko obciskamy podłoże by sadzonka nam się nie przewróciła.

  • Jeśli potrzebujemy więcej sadzonek lepszym sposobem przygotowania tego typu sadzonek jest  wycięcie dwuletniego pędu z licznymi bocznymi odrostami. Wówczas ten dwuletni pęd tniemy na kawałki z jednym bocznym pędem u podstawy którego mamy około 2 cm dwuletniego pędu. Pozostałe czynności są takie same.

Podłoże przygotowujemy przynajmniej 2 godziny wcześniej. Do doniczki nasypujemy ziemi wymieszanej pół na pół z wermikulitem lub perlitem i lekko stukamy doniczką o podłoże by ziemia nieco osiadła. Następnie ziemię podlewamy i pozostawiamy na 2 godziny. W tym czasie nadmiar wody wycieknie, a ziemia pod wpływem wody jeszcze osiądzie. Dopiero do tak przygotowanego podłoża wstawiamy sadzonki.

Całość nakrywamy torbą foliową,  dużą butelką plastikową z obciętym dnem, szklanym słoikiem itp. Rozwiązania zapewniające utrzymanie wilgotności zarówno podłoża jak i powietrza wokół sadzonki. Doniczkę stawiamy w miejscu widnym, ale bez dostępu promieni słonecznych. Staramy się by worek nie zaparował. Jeśli tak się stanie trzeba od czasu do czasu rozwiązać worek przewrócić na drugą stronę i ponownie zawiązać. Pod butelkę czy słoik możemy podłożyć patyczek. Taka szczelina zapewni wymianę powietrza i brak zaparowania. Nadmierna wilgotność może być powodem pleśnienia sadzonek. Czynnikiem który utrudnia zagniwanie jest użycie tak dużej doniczki by sadzonki się nie stykały ze sobą, a usunięcie liści z węzła nad ziemią powoduje, że liście nie stykają się z wilgotnym podłożem.

Jeśli pojawią się nowe przyrosty oznacza to, że sadzonka ukorzeniła się pomyślnie. Wówczas rozwiązujemy worek lecz go jeszcze nie zdejmujemy. Pod butelkę dajemy większą podpórkę zwiększając szparę. W ten sposób hartujemy sadzonki przez kilka dni. Jeśli sadzonka będzie przez cały czas miała sztywne liście możemy usunąć okrycie na stałe. Dalej jednak nie należy stawiać sadzonki na słońcu. Ziemię przez cały czas utrzymujemy lekko wilgotną używając raczej zraszacza niż konewki. Rośliny sadzonkowane tym sposobem zimę spędzają w chłodnym lecz zabezpieczonym przed mrozem pomieszczeniu. Sadzonkowane w w czerwcu czy lipcu należy w miesiąc po ukorzenieniu rozdzielić po jednej sadzonce na doniczkę. Sadzonkowane w sierpniu zimują tak jak są a rozdzielamy dopiero wiosną. Wiosną sadzonkę która ma co najmniej 4 węzły można pozbawić wierzchołka zmuszając ją tym samym do pobudzenia pączków śpiących. Otrzymamy wówczas ładniej rozkrzewioną sadzonkę.

Reklamy

Komentarze 23 to “Sadzonki półzdrewniałe”

  1. Pechowiec Says:

    Po przeczytaniu czuję się jak bym to miał w głowie od urodzenia hihihi :))

    Pięknie wyjaśnione/opisane! Bardzo wyraziście są zrobione obrazki, one same wiele pokazują 😉

  2. Emanuela Says:

    jak moge zrobic sadzonke z oczaru …tak zeby sie przyjela oczywiscie?bede probowala zrobic to jak powyzej szczegolowo opisalas ,ale moze z oczarem jest cos oczrowego o czym jeszcze nie wiem ?prosze o porade bo drzewko jest czarujece i nie chce go uszkodzic czy tez nieskonczenie obskubywac ..pozdrawiam.emanuela

  3. Roman Says:

    Witam i pozdrawiam
    W zakładce nt.żurawek obejrzałem filmik / WOOD CUTTINGS/ w którym pokazano jak rozmnażać sadzonki z pędów pół zdrewniałych.
    Osobiście zainteresowało mnie zastosowanie chyba steropianu w kuleczkach jako dodatek do ziemi.Chciałbym się dowiedzieć więcej o zastosowaniu tego dodatku w uprawach ponieważ bardzo często się go spotyka w doniczkach zakupywanych roślin.Nie znam angielskiego na tyle dobrze aby coś z filmu się dowiedzieć.
    Czy może Pani coś na ten temat napisać.Myślę że ta sprawa zainteresuje większe grono czytelników .
    z poważaniem Roman

    • zojalitwin Says:

      Jeśli włoży Pan do worka kawałek styropianu i na starej tarce zetrze to dodatek bardzo tani. Producenci kupują w wielkich workach taki granulat. Jest najtańszym możliwym rozluźniaczem, co dla produkujących podłoże na metry sześcienne nie jest bez znaczenia. Ma tą dobrą stronę że nie pochłania wody, ale tylko przez okres około roku. Więc nadaje się jako rozluźniacz do roślin które często przesadzamy.

  4. Ogrodniczka Says:

    Witam, dziękuję za świetnie wytłumaczony sposób rozmnażania roślin. W moi przypadku „pismo obrazkowe” jest rewelacyjne. Spotkałam się w necie z wieloma artykułami na ten temat, jednak bez ilustracji wydawało mi się to bardzo trudne i zniechęcałam się. Teraz mam wszystko co potrzeba: wiedzę i odpowiedni termin. Dziękuję.

    • zojalitwin Says:

      Zawsze do usług w razie potrzeby.

      • Ogrodniczka Says:

        Nie mam ani perlitu ani wermikulitu, czy mogę użyć piasku?
        Chcę teraz pobrać sadzonki, gdzie powinnam umieść doniczki, w ogrodzie czy mogę zostawić w domu np. nieogrzewany korytarz i trzymać tam aż do wiosny?

      • zojalitwin Says:

        Oczywiście można użyć piasku lecz nie z piaskownicy. Ponieważ jest w nim wszystko co się nie chce więc trzeba by było go prażyć i przy okazji napełnić mieszkanie niezbyt ładnym zapachem. Sadzonki półzdrewniałe ukorzenią się w ciągu ok. 4 tygodni więc wszystko zależy od rośliny. Na ogół wszelkie krzewy powinny przejść okres zimowego spoczynku ale im do tego celu wystarczy temperatura około zera do +4 stopni. Zatem korytarz może być jeśli przysunie Pani blisko szyby by miały jak najchłodniej. Jeśli posypią się liście proszę się nie przejmować odbiją kiedy poniesie się temperatura. Tylko z podlewaniem baaardzo ostrożnie. Przed każdym podlewaniem włożyć palec do doniczki. Jeśli jest delikatnie wilgotno to jeszcze jeden dzień zaczekać. Gdy utrzymają się liście podlewamy więcej lecz też bardzo ostrożnie by nie przelać.

  5. Anonim Says:

    Czeka mnie przeprowadzka i zakładanie na nowo całego wielkiego ogrodu. Większość krzewów jest za duża, aby je przesadzić, więc muszę zrobić kilkadziesiąt sadzonek. Stąd moje pytanie: czy można je przechować w nieogrzewanej szklarni? Czy jest jakiś sposób na to, aby uniknąć indywidualnego ” ofoliowania” doniczek?
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda

    • zojalitwin Says:

      Nie rezygnowałabym z wszystkich większych roślin. Je też da się przesadzać. Kupić mocniejsze worki na śmieci i wykopać roślinę z bryłą ziemi. Worek zawiązać i po zabawie. Można przewozić. Sadzonki włożyć do wyłożonej folią skrzynki i tą wsunąć do większego worka który nie jest czarny. Tak mogą przetrzymać nawet kilka dni.

  6. Anna Says:

    Dzień dobry. Wreszcie znalazłam łopatologiczne wytłumaczenie sadzonkowania! Ale…o ile zrozumiałam pierwszą część o pojedynczej sadzonce, to z większą ilością mam kłopot: czy mam rozumieć, że odcinam jeden długi pęd i tnę go na kawałki, czy też od tego pędu odcinam boczne odrosty? Przepraszam, myślałam, ze nie jestem aż takim roślinnym lajkonikiem ale tu mam wątpliwości.

    • zojalitwin Says:

      Napisała Pani komentarz w sadzonkach półzdrewniałych a z komentarza wynika, że chodzi o wszystkie rodzaje sadzonek, dlatego proszę napisać o który rodzaj sadzonek chodzi lub z czego chce Pani zrobić sadzonki.

      • Anna Says:

        Dzień dobry. Chodzi mi o sadzonki półzdrewniałe (konkretnie chcę rozmnożyć swego pięknie kwitnącego ołownika) i chyba za drugim razem po przeczytaniu Pani artykułu zrozumiałam o co chodzi z większą ilością sadzonek (bo chcę mieć kilka ołowników). Ech, co świeża głowa to świeża.

      • zojalitwin Says:

        Zatem, powodzenia.

  7. kamel Says:

    Fenomenalna strona, czytelne opisy i instruktywne obrazki. Gratuluję! Znalazła Pani stałą czytelniczkę, która od razu śpieszy z pytaniem o sadzonki z oleandrów. Jaki pęd wybrać do ukorzeniania: czy prosty, bez odgałęzień wybujały na 1,2 metra, czy młody niezdrewniały, czy raczej ciąć całą górę, by dół się rozkrzewiał, a co się nada-włożyć do wody, by puściło korzonki (no i jak długo w tej wodzie, czy 5 cm korzonka, to dosyć by ładować do ziemi?, czy czekać dłużej?)
    Bawię się „ogrodnictwem”przydomowym dopiero od dwóch lat, więc „młody pęd” ze mnie i we mnie :). Z góry dziękuję za odpowiedź – k.

    • zojalitwin Says:

      Jeśli rośliny przycinamy na wiosnę to są to sadzonki półzdrewniałe. Jeśli tniemy później to pęd na pewno podrósł i będzie to sadzonka wierzchołkowa. Nie ma znaczenia z jakiego pędu weźmiemy sadzonkę. Bardzo wiele zależy jak chcemy prowadzić roślinę. Sprawę tą regulujemy cięciem wszystkich pędów (na krzew), lub wyprowadzamy pień jeśli kształtujemy drzewko. Przy tej drugiej opcji proszę poczytać post o kształtowaniu roślin piennych. 5 cm korzonka to dużo i już dawno sadzonka powinna być w ziemi.

  8. kamel Says:

    Bardzo dziękuję -zatem: do pracy!

  9. nasturcja51 Says:

    swietna stronka,wszystko napisane w sposob prosty i czytelny dla poczatkujacego ,dziekuje bardzo i biore sie teraz za rozmnazanie hortensji.Mam w planie odmlodzenie budlei,prosze mi powiedziec czy sadzonkuje sie ja tak samo?tzn.poprzez sadzonki polzdrewniale i szczytowe?dziekuje bardzo za odp. i pozdrawiam!

  10. Jacek Kuc Says:

    Dzień dobry Pani Zoju.
    Jak mogę ukorzenić wawrzynka główkowego oraz perukowca złotego? W ubiegłym roku robiłem odkłady wawrzynkowi, ale padły oraz próba ukorzenienia perukowca się też nie powiodła. Proszę o poradę fachowca i dziękuję, Jacek Kuc


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: